-
-
-
Diuna
- Frank Herbert
-
cena:
55,49
zł
-
-
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Trylogia husycka. Tom 1-3
Średnia ocena z 12 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Andrzej Sapkowski
- Wydawnictwo:
-
SuperNOWA,
superNOWA
, Listopad 2007
- ISBN:
- 978-83-7054-199-6
- Liczba stron:
- 1744
- Wymiary:
- 140 x 200 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Andrzej Sapkowski
Składające się z tomów: Narrenturm, Boży bojownicy i Lux perpetua. Trylogia husycka to cykl historyczno-fantastycznym o wojnach husyckich, akcja którego toczy się w piętnastym wieku na terenie Czech, Moraw, Śląska, Węgier, ówczesnej Polski i Niemiec. Sapkowski w niepowtarzalnym stylu opisuje okrucieństwo wojny, zwłaszcza bratobójczej, i piętnuje nietolerancję religijną. W swojej powieści stworzył szereg barwnych postaci, którym przyszło żyć i zachować przyzwoitość w czasach pogardy. Główny bohater, Reynevan z Bielawy, medyk, romantyczny kochanek i z konieczności husycki szpieg, określa sam siebie jako Ślązaka. Nie Czecha ani Niemca, ani tym bardziej Polaka, choć biegle posługuje się językami wszystkich tych nacji i dzieli ludzi według kryteriów moralnych, a nie narodowościowych. Studiował w Pradze, ale w trakcie swych rozlicznych peregrynacji odwiedził wiele czeskich i śląskich miast i miasteczek. Miejsca owe opisał Sapkowski z niezwykłym pietyzmem: średniowieczne Praga i Wrocław pod jego piórem wprost tętnią życiem.
Wieloletnia, wręcz benedyktyńska kwerenda historyczna, jaką przeprowadził autor LUX PERPETUY, została doceniona przez czeskich czytelników i recenzentów; pojawiły się nawet głosy, że szkoda, iż dopiero Polak stworzył tak zapierający dech swym rozmachem, obiektywizmem i historyczną rzetelnością cykl powieści o jednym z najbardziej przełomowych rozdziałów ich dziejów.
- Trylogia husycka. Tom 1-3
- Autor:
-
Andrzej Sapkowski
Tam i spowrotem po śląskich dróżkach.
(2011-04-17)
Krzysztof
Wszołek
Więcej o recenzencie
Ta powieść ma prawie wszystko co trzeba - świetnie postacie, soczyste dialogi, akcja dzieje się w ciekawym miejscu i czasach, o nudzie nie ma mowy. Trzy tomy przeczytane jeden po drugim dają jednak pewne uczucie niedosytu. Brak tu fabuły dość rozbudowanej i ambitnej by sensownie zapełnić te setki stron. Nie zastąpi jej braku rozegrany, wciąż i wciąż, 1329 razy motyw niespodziewanej zasadzki i nagłej odsieczy. Im bliżej końca tym coraz silniejsze wrażenie, że całość rozwlekana była na siłę. Autor zgubił pewne wątki i postacie, inne zakończył bez pomysłu. Faktycznie łatwiej jest zacząć z rozmachem niż sensownie, nie nużąc czytelnika skończyć. Jednak mimo wszystko, ze względu na to, o oczym wspomniałem na początku - warto przeczytać.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wymiata. Jak to Sapkowski
(2009-03-12)
Don Rogallo
Więcej o recenzencie
Mówi się, że im wino starsze, tym lepsze. Takie samo zdanie mam o tej trylogii. Gdy czytałem ją po raz pierwszy, niedługo po skończeniu "Wiedźmina", byłem mocno rozczarowany. Zwłaszcza głównym bohaterem - gdzie takiej pierdole do Geralta?! Jednak teraz, gdy z nudów wróciłem do "Narrenturma", jestem zachwycony. Historyczne tło, na które nie zwróciłem poprzednio większej uwagi, zajęty śledzeniem nieco chaotycznej akcji, zostało opisane w sposób genialny. Gdyby Sienkiewicz w ten sposób prowadził narrację i przedstawiał historycznych bohaterów (np. Zawiszę Czarnego...), nikt w szkołach by nie smęcił, że musi przeczytać "Krzyżaków", czy "Potop". Wszystkie postacie zostały pozbawione idealizacji i co dziwne, jest im z tym do twarzy - brawo dla autora za odwagę! Opisy miast i wydarzeń też zasługują na najwyższą ocenę. Jestem ciekawy, ile czasu Sapkowski poświęcił na studiowanie źródeł historycznych. W każdym razie rzetelnej wiedzy z Trylogii husyckiej wystarczyłoby na dobry podręcznik szkolny. W tym wydaniu jednak wiedza nie nuży, a czyta się z ogromną przyjemnością. Polecam wszystkim fanom historii i książek napisanych naprawdę dobrym, jak by nie było Sapkowskim, językiem.
(7 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Erudycyjna , kunsztowna, ciekawa
(2008-12-07)
Kondor
Więcej o recenzencie
Czy można połączyć erudycje, język, kunszt, techniki i gry literackie w stylu Umberto Eco z ciekawą trzymają w napięciu akcją i barwnością rodem z Sienkiewiczowskiej "Trylogii". Odpowiedź na to pytanie jest prosta, owszem można zrobił to Sapkowski w swojej własnej trylogii. Do tego dochodzi niebywała dbałość o szczegóły historyczne. Fanów popularnego Sapka zachęcać nie trzeba, bo wiedzą jakim językiem pisze mistrz. A wszyscy inni, którzy szukają rzeczy równocześnie erudycyjnej i rozrywkowej trafili w "10". Każdy znajdzie coś dla siebie, wyrafinowany czytelnik będzie tropił niezliczoną ilość cytatów, parafraz, aluzji, gier i nawiązań do dziedzictwa literacko-cywilizacyjnego, mniej wyrobiony czytelnik będzie się za to ekscytował wpisanymi w historyczne wydarzenia perypetiami głównych bohaterów, nie mniej ciekawymi (a może nawet bardziej) niż u Sienkiewicza.
(3 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Panu Bogu ogarek i diabłu świeczkę
(2008-01-01)
Łukasz
Węgrzyn
Więcej o recenzencie
Czekałem jakieś 2-3 lata, żeby przeczytać wszystkie 3 tomy na raz i nie przeżywać tych mąk, które były związane z wyczekiwaniem na kolejne tomy Wiedźmina. Efekt? Mocne rozczarowanie. Osobiście jestem pasjonatem historii i byłem bardzo ciekaw, jak Sapkowski napisze książkę mniej, lub bardziej historyczną. Zawiodłem się niestety. Nie ukryję "grzechu pierworodnego": od samego początku zastanawiałem się, jak to się będzie miało do Wiedźmina. Tamta saga jest nieśmiertelna i tyle. Porównanie jest miażdżące: postacie trylogii papierowe i nieprzekonywające w najmniejszym stopniu. Fabuła niby rozbudowana, niby wielowątkowa, ale i tak wszystko sprowadza się do "zabili go i uciekł" i to (co najgorsze), po wielekroć. Samemu Reynevan'owi śmierci życzyłem już pod koniec pierwszego tomu, licząc na to, że jego wręcz kretyńskie akcje będą miały jedyną logiczną konsekwencję - zgon. Nie miały. Reynevan przeżył, choć nie miał prawa. I tak to się toczyło przez 3 tomy. W sumie nie wiadomo, co to było. Po tych wszystkich (stanowczo zbyt licznych) pościgach, ucieczkach, braniu w niewolę, uciekaniu z niej i jednym ogólnym pędzie, pozostaje pytanie: "Po co to?" Ja nadal nie wiem. I chyba autor też nie bardzo. Jeśli istnieje jakikolwiek powód do przeczytania tej trylogii, to tylko i wyłącznie erudycja i styl pisarski Sapkowskiego. Są momenty-perełki (głównie humorystyczne), ale to zdecydowanie za mało. Po takim nazwisku spodziewałem się czegoś więcej, niż odcinanie kuponów. Niestety, pomyliłem się. Książka jest do przeczytania na raz i nie chce się do niej wracać. Rubaszny humor to stanowczo za mało.
(14 z 36 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(12)