Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Trzech panów w łódce (nie licząc psa)
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Jerome K. Jerome
- Tytuł oryginału:
- Three Men in a Boat
- Wydawnictwo:
-
Zysk i S-ka
, 1998
- ISBN:
- 83-7150-150-1
- Liczba stron:
- 178
- Wymiary:
- 185 x 115 mm
- Tłumaczenie:
-
Tomasz Bieroń
- Sprawdź inne tytuły:
-
Jerome K. Jerome
Urok tej ksiązki zasadza się nie tyle na jej stylu literackim czy też użyteczności informacji, jakie zawiera, ile na jej niewolniczej wierności prawdzie. Każda stronica jest sprawozdaniem z autentycznych zdarzeń.
- Trzech panów w łódce (nie licząc psa)
- Autor:
-
Jerome K. Jerome
Ukochana powieść
(2005-02-14)
Marzena
Kowalska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
O książce Jerome'a K. Jeroma słyszałam bardzo wiele. I, co rzadko się zdarza, wszyscy wypowiadali się o niej, co najmniej pochlebnie. Ale jednocześnie w kilku słowach nie potrafili sprecyzować, czym ta niewielka opowieść ich urzekła. To wystarczyło, bym zaplanowała ją sobie w swoich planach czytelniczych. Teraz, gdy zima płata zbyt wiosenne figle, a wszelkie infekcje przyczepiają człowieka przynajmniej na tydzień do łóżka nadeszła na nią odpowiednia pora.
Ogólnie mówiąc "Trzech panów w łódce (nie licząc psa)" to rzeczywiście, zgodnie z tytułem, opowieść o podróży. Oto mamy trzech mężczyzn, którzy widocznie przerażeni naraz wolnym czasem oraz przytłoczeni strasznymi myślami o swych problemach zdrowotnych, postanawiają wyruszyć w podróż. Podróż po Anglii. William Samuel Harris, George, Montmorency oraz nasz bohater, zbyt oczytani w medycznej literaturze fachowej, prawdopodobnie stoją na skraju choroby śmiertelnej. Wszelkie objawy wydają się na to wskazywać, a coś, co nazywa się zwykle "zdrowym rozsądkiem", błąka się gdzieś daleko. Należałoby go odnaleźć. To dlatego wyruszają w drogę. Na malutką wycieczkę. Ot, by odpocząć, przewietrzyć umysły... Wyruszają, ale o wszystkim, czyli, jak twierdzi, o faktach jak najbardziej autentycznych opowiada nam narrator.
Opowiada o podróży łódką, wplata w to legendy, opowieści, wspomnienia z własnego życia: "byliście kiedyś w takiej sytuacji..." albo "pewnie i wy widzieliście...". Dzięki temu łapie świetny kontakt z czytelnikiem. Czujemy się tak, jakbyśmy byli tymi, dla których ta książka została napisana. Cała historia jest jednocześnie komiczna, zabawna i przepełniona filozoficznymi rozmyślaniami, podróż po historycznej Wielkiej Brytanii. Jednak odnajdziemy tutaj zarazem i kryminał, i romans, będzie trochę sensacji, ale i zwyczajnych, obyczajowych historii. A wszystko przez podróż łódką, otwarcie umysłu, które nastąpiło przez jeden pomysł, wyrwanie się z rzeczywistości, które przyniosło wspomnienia.
Mimo iż od dzisiaj zaliczam ją do moich ukochanych powieści, to nie wiem, czym mnie ta książka urzekła. Ale wiem, że warto odnaleźć w niej swoje ukochane zakątki. I przejść do nich tak "suchą nogą".
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Cudowna książka
(2004-06-16)
Paweł
Sych
Więcej o recenzencie
Jedna z pereł światowej literatury. Utwór, na który czas nie ma najmniejszego nawet wpływu. Najbardziej klasyczny przykład specyficznego angielskiego humoru, inteligentnego i przewrotnego, wyszydzającego najbardziej przyziemne przywary ludzkiej osobowości, przy czym głównie te, które nie zmieniają się w ciągu wieków rozwoju cywilizacyjnego. Rzecz jest stricte postmodernistyczna. To historia o niczym: trzech dżentelmenów i jeden pies wybierają się na wycieczkę łodzią po Tamizie. W związku z tym, że nic się nie dzieje, spędzają czas opowiadając sobie najróżniejsze anegdoty z życia wzięte, nie ważne, czy prawdziwe, czy zmyślone, ważne, że tkwi w nich prawda na temat ludzkiej kondycji, lenistwa, cwaniactwa, blagierstwa we wszelkich odmianach, a nade wszystko sposobów ich ukrycia i wytłumaczenia. Pomimo upływu przeszło 100 lat od powstania tej książki rzecz czyta się, jakby powstała wczoraj. Choćby nie wiem, ile szukać nie znajdziecie tu jednego choćby anachronizmu.
Ludzie wyraźnie nie zmienili się przez te 100 lat ani o jotę. Humor jest nie do zdarcia, nigdy nie ucieka się do łatwizn i tanich chwytów, zawsze niesie z sobą poważny namysł nad życiem, bez cienia dydaktyzmu. Fantastyczne przygody zawsze mają w sobie, jakby tyle samo prawdy i zmyślenia, że bez mrugnięcia wierzymy, że mogłyby się wydarzyć nam samym, choćby jutro. Rzecz czyta się sama.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji