Norweska prasa szeroko rozpisuje się o tajemniczym Ekspedytorze obrabowującym banki. Do akcji ponownie wkraczają komisarz Harry Hole i jego obiecująca nowa partnerka. Energicznie poszukują bezwzględnego przestępcy, który z zimną krwią zastrzelił młodą kasjerkę. Śledztwo zatacza coraz szersze kręgi, poszlaki wiodą także daleko poza granice Norwegii. Dochodzi do kolejnych zbrodni. Mieszkańców Oslo ogarnia trwoga.
Jednocześnie Hole usiłuje prowadzić własne, prywatne śledztwo w sprawie śmierci Anny, ekstrawaganckiej cygańskiej artystki, a zarazem swej byłej kochanki. Szantażowany dziwaczną e-mailową korespondencją, z myśliwego zmienia się w zwierzynę, a policja depcze mu po piętach.
Sceny powieści, pełne szybkich zwrotów akcji i kolejnych zagadkowych wątków, przewijają się błyskawicznie, jak w świetnie skonstruowanym i trzymającym w napięciu sensacyjnym filmie.
Cygańska zemsta w śmierci godzinie
(2011-10-15)
Fuine
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Druga część tzw. “trylogii z Oslo” pozostawiła mnie w stanie pełnego oszołomienia, co zważywszy na liczbę przeczytanych już kryminałów (które były, są i zapewne na wieki będą moim ulubionym gatunkiem literackim), zdarza się wyjątkowo rzadko... No ale też nieczęsto trafia się w literaturze pisarz taki jak Jo Nesbo, posiadający nadludzką wręcz umiejętność żonglowania całą garścią wątków aż do oczyszczającego finału, który jeszcze w ostatnim momencie postawi z pozoru rozwikłaną akcję do góry nogami. Przekonałam się już o tym podczas lektury “Czerwonego gardła”, ale “Trzeci klucz” przerasta nawet tamto doświadczenie o głowę. Harry Hole, postać od pierwszego kopa w neonazistowskiej spelunce sympatyczna, rozwiązawszy tajemnicę wojennego dezertera i pochowawszy swą partnerkę Ellen Gjelten, nie zamierza odpuścić sprawcy tego ohydnego mordu. Tym bardziej, że ma w tej sprawie pewne budzące głęboki niepokój podejrzenia... Chwilowo jednak na wokandę stołecznej policji wypływa sprawa obrabowanego banku, zabójstwa przy tym, a nasz bohater – zawsze zdolny bardziej skomplikować sobie już wyjątkowo poplątany żywot osobisty – staje się ostatnią osobą wizytującą byłą kochankę przed jej samobójczą śmiercią. Dość powiedzieć, że zgubienie telefonu, wyjazd Rakel z Olegiem do Moskwy i alkoholowe zaćmienie umysłu dopełniają początków tej skomplikowanej tragedii, gdzie nic nie okazuje się ostatecznie być tym, czym się wcześniej wydawało. Jeśli w tym momencie wyrażam się mętnie, to jest to zabieg celowy, gdyż takie samo wrażenie: zagubienia i popłochu, towarzyszyć Wam będzie aż do końca lektury. Nawiasem mówiąc nazwanej po polsku “Trzecim kluczem”, po angielsku “Nemesis” (bogini zemsty) a w norweskim oryginale “Sorgenfri” (miejsce pozbawione zmartwień), co jest o tyle zasadne, że dążenie różnych osób do uwolnienia się od wszelkich problemów – poprzez samobójstwo – przeplata się w książce jak grobowa nić w barwnie haftowanym kilimie. Nesbo umiejętnie buduje i atmosferę, i postaci. Beate Lonn długo pozostaje niespokojną zagadka, Tom Waaler krąży złowieszczo niczym rekin na łowach, a Harry, jak to Harry, pogrąża się umiejętnie w coraz głębszych tarapatach, z wydaniem na siebie nakazu aresztowania włącznie. Jest w tym wszystkim odrobina humoru, głównie czarnego, ale przede wszystkim doskonała czytelnicza zabawa, gdyż mogę Wam gwarantować, że do ostatniej wręcz kartki nie będziecie mieć pewności kto zabił Stine Grette i Anne. Zemsta jest słodka, jak mówią. Jest także nieprzewidywalna i brutalna, jak można się przekonać w tej historii, a otrząsnąwszy się z oszołomienia pozostaje następnie przejść natychmiast do “Pentagramu”, co i też czynię z dreszczem oczekiwania, wiedząc, że tam właśnie opowieść o pewnej policjantce z jednoskrzydłą sikorką znajdzie swój finał, a Harry Hole – mam nadzieję – odkupienie...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji