Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Ty i ja
Przejrzyj zdjęcia:
1 2 3 4 5

Ty i ja (2 DVD)

reż.: Ajay Devgan  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: DVD 2 szt.

Produkt niedostępny
do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

- polecamy

Bollywood - zobacz więcej »
dramaty - zobacz więcej »

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Ty i ja (2 DVD)

      Średnia ocena z 9 recenzji (Dodaj własną)

    Reżyseria:
    Ajay Devgan
    Tytuł oryginału:
    U, Me Aur Hum
    Występują:
    Ajay Devgan , Kajol
    Sprawdź inne tytuły:
    Ajay Devgan
    Dystrybucja:
    Blink
    Dodatki:
    Jak powstawał film , Jak powstały piosenki , Latająca kamera , Premiera ścieżki dźwiękowej
    Kategorie:
    Bollywood
    dramaty
    Prawdziwa historia miłosna rozpoczęta na... morzu.
    "Ty i ja" to miłosna historia rozgrywająca się na luksusowym statku wycieczkowym. Ojciec z synem wybierają się w rejs. Podczas kolacji chłopak dostrzega śliczną dziewczynę, nie ma jednak odwagi do niej podejść. Wówczas ojciec postanawia pokazać mu, jak się podrywa kobietę. Przysiada się do nieznajomej i wciąga ją w rozmowę. Po chwili opowiada jej już historię Ajaya i Piyi. Historię swojej wielkiej miłości...

    Wydanie zawiera pocztówkę, która pomoże Ci odnaleźć swoją miłość.
    Przetnij pocztówkę na pół niepowtarzalnym wzorem
    Podrzuć połówkę kartki swojej Walentynce
    Pozwól odnaleźć swoją połówkę kartki i miłość.
    Dodaj do profilu: FacebookBlipTwitter

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Ty i ja (2 DVD)
    Reżyseria:
    Ajay Devgan

    Rozczarowanie (2010-06-29)

    olimisio  Więcej o recenzencie

    Ten film próbowałam obejrzeć trzy razy, za każdym razem nie dotrwałam do końca. Może jednak nie spodobała mi się historia, może to po części wina lektora (podkład był dość głośny), faktem jest że gdy ostatecznie dotrwałam do końca, ulżyło mi. Ładne zdjęcia, w sumie pozytywny film, ale nie porywający.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Melodramat godny polecenia (2010-05-16)

    Monika Pawłowska  Więcej o recenzencie

    Przy zakupie tego filmu byłam sceptyczna, gdyż z góry zakładałam, że mam odczynienia z romansem a'la "Statek miłości". Nawet nie sądziłam w jak wielkim jestem błędzie! Już na początku trzeba podkreślić, że nie jest to stereotypowa komedia romantyczna z Mumbaju. "U, Me Aur Hum" to melodramat, poruszający temat poświęcenia się dla drugiej osoby i bycia ze sobą mimo wszelkich trudności. Brzmi dość banalnie, ale wprowadzenie do fabuły tak nietypowej choroby, jaką jest ...... (oczywiście nie zdradzę tej kluczowej dla filmu kwestii) jest strzałem w dziesiątkę! Przyznam, że nie spotkałam jeszcze tego motywu w innych produkcjach Bollywood, jak i w filmach z zachodu. Dopatrzyłam się w tej produkcji jednej słabej strony, a mianowicie nierówności kompozycyjnej produkcji - zdecydowanie to druga część filmu jest bardziej dopracowana pod względem dramaturgii, jak i manipulowania emocjami widza. Jednak wada ta jest mało widoczna, gdy bierze się też pod uwagę różnogatunkową ścieżkę dźwiękową (rytmy orientalne, latynoamerykańskie i in.), fenomenalną grę aktorska Kajol oraz ujęcia z helicam, czyli kamery przyczepionej do niewielkiego zdalnie sterowanego helikoptera (po raz pierwszy wykorzystana w Bollywood przy produkcji tegoż filmu!). Tak więc mam nauczkę żeby nie oceniać filmu po okładce - obym doświadczała więcej takich miłych niespodzianek!

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Fajny wzruszający film (2010-04-23)

    Magdalena Badziak  Więcej o recenzencie

    Fajny film, który dla wrażliwych spowoduje łzy wzruszenia. Dobra gra Kajol. Czasem powoduje uśmiech a czasem smutek. Zachęcam fanów Kajol do obejrzenia tego filmu.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    świetny comeback Kajol (2009-03-14)

    domeniq  Więcej o recenzencie

    Kajol świetnie wcieliła się w rolę kobiety chorej na Alzheimer'a, comeback w wielkim stylu. Ajay opowiada pewnej kobiecie o miłości swojego życia - Piyi i o tym, że człowiek bez względu na wszystko powinien zostać przy osobie, którą naprawdę kocha. Cudowny film, gorąco polecam!

    (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Poniżej oczekiwań (2009-02-15)

    Patryk93  Więcej o recenzencie

    Nic ciekawego poza świetną grą Kajol Ładne są zdjęcia ,muzyka słaba,cała historia banalna jak dla małych dzieci. Normalnie życie nie jest takie różowe, ale to już urok filmów bollywood

    (1 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Coś innego... (2009-01-09)

    Kareenaa  Więcej o recenzencie

    Ajay (Ajay Devgan), w czasie rejsu luksusowym statkiem, poznaje młodą i piękną kelnerkę Piyę (Kajol). W czasie podróży mężczyzna i kobieta spędzają ze sobą dużo czasu, poznają się coraz lepiej i zakochują się w sobie. Postanawiają spędzić ze sobą resztę życia. Wszystko układa się dobrze, do czasu, gdy Ajay, który jest doskonałym psychiatrą, zaczyna dostrzegać dziwne zachowania swojej żony. Piya często traci chwilowo pamięć, gubi się w znanym mieście nie potrafiąc odnaleźć drogi do domu, zdarzają się chwilę kiedy myślami jest nieobecna w rzeczywistości. Czy Ajay znajdzie siły by żyć z nieuleczlnie chorą żoną? Film przyjemny w odbiorze, miła muzyka. Zachwycająca i przejmująca gra Kajol. Gorąco polecam.

    (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Historia miłości, która zaczyna się tam gdzie się kończy, codziennie od nowa (2009-01-03)

    Sylwia Wróbel  Więcej o recenzencie

    "Ty i ja" to debiut reżyserski Ajaya Devgana oraz udany występ aktorskiego małżeństwa Kajol i Ajaya Devgan. Ich kreacja pozwala zapomnieć, że Kajol może tworzyć fascynujące ekranowe związki wyłącznie z Shah Rukh Khanem. W "Ty i ja" państwo Devgan magnetyzują na swój sposób, przekonują aktorstwem, uwodzą iskrzeniem pomiędzy spojrzeniami a niewypowiedzianymi słowami. Pierwsza część sączy się leniwie. Pomimo scen komediowych i tanecznych odnosi się wrażenie, że wieje nudą i że reżyser powinien pozostać przy lepiej sobie znanym zajęciu. Nic bardziej mylnego. Nie należy tej części przewijać. Warto dać się ukołysać oceanowi, ogrzać w słońcu, porwać do tańca i wynudzić patetycznymi dialogami. Tylko tak można w pełni przeżyć ten film. Początkowo przesłodzona opowieść, dotyka poważnego tematu, spłycając i idealizując pewne jego aspekty. Mimo to porusza i skłania do refleksji. Ten sam problem przedstawiony w kinie europejskim prawdopodobnie, nie pozostawiłby widzowi żadnych złudzeń. W "Ty i ja" jest pretekstem do opowiedzenia historii miłości, która zaczyna się tam gdzie się kończy i której sednem jest pokonywanie codziennie od nowa dystansu między najbliższymi sobie ludźmi. W jakimś sensie dotyczy ona każdego z nas, nawet pomimo braku dramatycznych okoliczności. To jest w końcu Bollywood. Nie ma tu wprawdzie bogato zdobionych sar, ale są pastelowe szyfony. Zamiast indyjskich tańców salsa, z zaskakująco dobrym udziałem Ajaya. Przepych orientalnych wnętrz zastępuje luksusowy statek. Na deser mamy jeszcze nowinkę techniczną, w filmie pierwszy raz wykorzystano helikam, kamerę zamontowaną w zdalnie sterownym helikopterze. No i najważniejsze w Bollywood, trudno oprzeć się potrzebie obejrzenia tego filmu jeszcze raz.

    (4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Być człowiekiem znaczy żyć i kochać pomimo przeszkód... (2009-01-03)

    JBojan  Więcej o recenzencie

    Film mnie rozbawił, zaskoczył i natchnął do życia. Wszystkie te trzy cechy filmu mówią same za siebie. Na początku miłość, radość życia, humor i zabawa. Potem powrót do życia codziennego, naszych trosk, problemów i decyzji, jakie musimy niestety czasami podjąć pomimo, że nie są łatwe i możemy kogoś zranić. Jednakże po każdej burzy zawsze wychodzi słońce. Tak jest i tym razem.... Film przedstawia wszystko to, czym jesteśmy, nasze lęki, obawy oraz marzenia. Trzeba wierzyć, że jutro będzie lepiej, a kłopoty przeminą. Nadzieja i miłość mogą czynić cuda.

    (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    "U me aur hum" czyli kelnerka i lekarz (2008-12-29)

    Soniya  Więcej o recenzencie

    Przed zrecenzowaniem "U me aur hum" kilka słów o Bollywood. Oczywiście - jak uważa dużo osób jest to kicz. Może. Ale nieprawdopodobnie piękny kicz. Interesuje się Bollywoodem od kilku lat. W sumie to sama nie potrafię powiedzieć dlaczego, co mnie tak zachwyca. Oglądnęłam już ponad 50 filmów z Indii, ale żaden nie był tak piękny jak ten. Nie piszę tak, żeby osłodzić i zachęcić do kupowania za wszelką cenę. Po prostu - film przepiękny. Obejrzałam go w ramach corocznej akcji. Myślałam, że wystarczy raz zobaczyć (tak jak dotychczas), jednak wywarł na mnie takie wrażenie, iż nie mogę się doczekać kiedy będzie stał na półce razem z pozostałymi indyjskimi produkcjami. Chyba nie powinnam opisywać filmu - każdy zainteresowany wie o czym jest. W "U me aur hum" grają jedni z najpopularniejszych aktorów w Indiach: Kajol z mężem Ajay'em Devegan. Nie będę pisać do fanów Bollywoodu, bo to oczywiste, że na pewno kupią. Myślę jednak, że powinnam się zwrócić do antyfanów. Nie jest to typowy film, w którym tańczą, śpiewają i wyznają sobie miłość. Niektórzy producenci indyjscy (według moich spostrzeżeń) zaczęli wzorować się na "zachodzie", więc te filmy stopniowo upodabniają się do naszych. Jest to film absolutnie dla wszystkich, a przede wszystkim dla tych, co lubią podczas oglądania trochę popłakać (czyli dla wszystkich kobiet). Muszę przyznać, że żadna produkcja nie wywarła na mnie dotychczas tak wielkich emocji.

    (4 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Filmy - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Filmy - wszystkie zapowiedzi »

    Filmy - Bestsellery. Bądź na czasie!

    Filmy - wszystkie bestsellery »

    Filmy - Nowości - polecamy!

    Filmy - wszystkie nowości »

    Filmy - Promocje - kupuj i oszczędzaj!