Nasza cena: 27,99 zł

Cena rynkowa: 29,9 zł

Wysyłamy w ciągu:

7 dni roboczych

PATRONAT MERLINA Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Udręki pewnej kasjerki - Anna Sam

Udręki pewnej kasjerki

Anna Sam  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 190
Ocena klientów:

Luty 2010 - Kasjerki - o, przepraszam - ,,hostessy kasy" są idealnym przykładem Kobiet Przeźroczystych. Możesz spokojnie je zapytać ,,czy jest pani otwarta", nawrzeszczeć, nie zauważyć lub znieważyć. Kasjerki wydają dźwięki zbliżone do skanowania towarów i powinny być zawsze uśmiechnięte. W końcu to ich...

Pełny opis produktu...

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Udręki pewnej kasjerki

      Średnia ocena z 6 recenzji (Dodaj własną)

    Autor:
    Anna Sam
    Wydawnictwo:
    Poradnia K , Luty 2010
    ISBN:
    978-83-929512-7-8
    Liczba stron:
    190
    Wymiary:
    145 x 205 mm
    Tłumaczenie:
    Wanda Jelonkiewicz
    Sprawdź inne tytuły:
    Anna Sam
    Kasjerki - o, przepraszam - ,,hostessy kasy" są idealnym przykładem Kobiet Przeźroczystych. Możesz spokojnie je zapytać ,,czy jest pani otwarta", nawrzeszczeć, nie zauważyć lub znieważyć. Kasjerki wydają dźwięki zbliżone do skanowania towarów i powinny być zawsze uśmiechnięte. W końcu to ich praca. Anna Sam opisała zmagania w supermarkecie najpierw na swoim blogu, a potem w książce, która stała się bestsellerem we Francji. Nie dziwne: wszyscy chcielibyśmy poznać tajemne życie kasjerek. Jest w tym coś z ciekawości antropologa jadącego do egzotycznego kraju. A jak robicie siku? Czy macie czasem ochotę zabić klientów? Miewacie sny? Na te i inne pytania odpowiada Sam. Czyni to w sposób na pozór lekki, wręcz w stylu poradnikowym. Lecz gdzieś pod powierzchnią anegdotek czai się groza ciężkiej roboty za marne pieniądze.
    SYLWIA CHUTNIK

    "Widzisz, kochanie, jeśli nie będziesz się dobrze uczyć, zostaniesz kasjerką, jak ta pani". Tak powiedziała o niej klientka. W ten sposób została oceniona. Jak towar, który się waży, pakuje, znakuje etykietką.

    Nazywa się Anna Sam, ma niespełna 30 lat, dyplom studiów uniwersyteckich z literatury i doświadczenia ośmiu lat pracy za kasą supermarketu. W podobnej sytuacji są tysiące młodych ludzi w całej zachodniej Europie. Kończąc studia oczekiwali, że znajdą pracę zgodną z wykształceniem. Ale rynek pracy nie nadąża za produkcją absolwentów - część z nich musi więc zadowolić się zajęciami nisko płatnymi i zdecydowanie poniżej ich kwalifikacji.

    Kasa wymaga tylko kodów kreskowych. Jest niezbyt rozmowna. Praca kasjerki jest niewidoczna, trzeba wykonywać kolejne automatyczne gesty... Rytm każdego dnia wyznaczają piski "biiip". Słuchanie tego automatycznego odgłosu kas mogło spowodować, że Anna też uznałaby w końcu siebie za robota, gdyby nie wpadła na pomysł, żeby opowiedzieć o swojej pracy. Z biegiem czasu te drobne historyjki, które ją rozśmieszały, irytowały lub oburzały, stały się materiałem na książkę. Kasjerka, której nie dostrzegaliście, bacznie was obserwowała. Teraz opowiada swoją historię.

    "Im musi wystarczyć trzy minuty przerwy na godzinę, musi wystarczyć jedno wyjście do toalety. Marzą o chwili wytchnienia i przyjaznej atmosferze, ale klienci są bezlitośni. Będąc kasjerką trzeba znosić ich wszystkie pretensje, godząc się ze zdegradowaniem do roli nic nie znaczącego neutronu."
    FRANKFURTER ALLGEMEINE ZEITUNG
    Książka objęta patronatem Merlin.pl
    Dodaj do profilu: FacebookBlipTwitter

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Udręki pewnej kasjerki
    Autor:
    Anna Sam

    Ciekawa, ale nie powalająca z nóg. (2010-10-11)

    Iwona Stefańska  Więcej o recenzencie

    Wg mnie w książce opisano znane schematy postępowania i zachowania w supermarketach. Dlatego uważam, ze te przedstawione w ,,Udręce..." nie będą zaskoczeniem dla czytelnika. Mimo wszystko warto przeczytać tą pozycję aby uświadomić sobie, że w supermarketach pracują osoby, którym należy się taki sam szacunek jak przedstawicielom innych zawodów. Książkę czyta się szybko więc po 3 godz. spojrzysz łagodniejszym ,,okiem,, na kasjera/kę.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Jesteśmy okropni (2010-03-10)

    mamana  Więcej o recenzencie

    my klienci...., prawdziwa ulga, że nie siedzę za kasą. Naprawdę zabawna i lekka lektura. Przeczytałam z dużą przyjemnością, teraz 10 razy zastanowię się zanim zrobię minę do kasjerki albo na nią fuknę.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Teraz inaczej patrzę na te Panie (2010-03-10)

    Kamilowa  Więcej o recenzencie

    Już wcześniej słyszałam o tej książce i trochę na nią czekałam. Przeczytałam jednym tchem! Śmieszna, zabawnie i lekko napisana. Polecam ją wszystkim, którzy uwielbiają robić zakupy w supermarketach. Ta książka pokazuje jak rzeczywiście traktujemy panie pracujące w kasie i pozwala spojrzeć na nie troszkę inaczej. Polecam!

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Autorka opisuje świat hipermarketów rządzący się własnymi prawami (2010-02-20)

    prowincjonalna nauczycielka  Więcej o recenzencie

    Czekałam na tę książkę. Zafrapowało mnie to, co widać z drugiej strony kasy, jak osoba będąc hostessą kas, postrzega tych, którzy robią zakupy. Pierwsze zaskoczenie - to nie powieść. To raczej zbiór poradnikowo ujętych spostrzeżeń. W trakcie lektury uświadomiłam sobie, że taka forma jest przyjaźniejsza; nie tylko czytelnikowi, ale też Autorce, która podsumowuje 8 lat ciężkiej pracy w kasie supermarketu. Drugie zaskoczenie - rzeczywistość jest straszniejsza niż moje o niej wyobrażenia. Co Wam przychodzi na myśl o pracy kasjerki? Wielogodzinne siedzenie w jednym miejscu, ciężkie zakupy, które trzeba przenosić, krótkie przerwy, wystudiowany uśmiech wymagany na ustach zmęczonych kobiet. Owszem - owe skojarzenia się potwierdzają, ale do nich Anna Sam dokłada jeszcze wiele innych nieprzyjemności i upokorzeń jakich doznaje codziennie osoba, której często nie dostrzegamy. Autorka opisuje świat hipermarketów rządzący się własnymi prawami. Świat, w którym sympatyczni zdawałoby się ludzie zamieniają się odczłowieczone jednostki owładnięte chęcią kupienia jak najwięcej i jak najtaniej. Świat, w którym personel go obsługujący ma być niewidoczny, przekonany o wyższości klienta, niemalże wdzięczny za każdy grosz pozostawiony w kasie. Anna Sam stworzyła typologię klientów, legendę tajemnych kodów rządzących w marketach - zabierając czytelników w ukrytą sklepową rzeczywistość podstawia nam lustro, abyśmy się w nim przejrzeli i sprawdzili, czy dla nas kasjerka to wyposażenie ruchome sklepu, czy człowiek.

    (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    już nigdy nie zapytam "czy pani jest otwarta"... (2010-02-16)

    łycha  Więcej o recenzencie

    ...i nie zrobię wielu innych rzeczy - po obejrzeniu supermarketu oczami Anny Sam zobaczyłam jego nowy wymiar. Książka jest lekka i zabawna, ale pod spodem śmiesznych historyjek o klientach widać gorycz osoby wykonującej nieszanowaną pracę za marne pieniądze.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Przyjemna, niezobowiązująca lektura (2010-02-07)

    Irca  Więcej o recenzencie

    Autorka, młoda Francuzka za kasą w supermarkecie, ma bystre oko, ucho i zmysł obserwacyjny. A do tego dystans i poczucie humoru. Warto spojrzeć na siebie, klientkę, oczyma osoby z drugiej strony lady, kasy. Czyta sie przyjemnie i szybko. Co ciekawe, supermarket we Francji czy Polsce - obserwacje sa identyczne. Świat naprawdę skurczył sie do rozmiarów wioski :o) To pierwszy wniosek po lekturze, a drugi - kiepska praca dla młodych, brak perspektyw. No a trzeci - internet rządzi. Autorka w końcu staje sie znana dzieki blogowi. Cóż, teraz, w sieci, pisać każdy może - na szczeście niektórzy, jak Anna Sam, mają talent i coś do powiedzenia.

    (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!