Koszyk pusty
Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...
-
- Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki
- Mario Vargas Llosa
- cena: 40,99 zł
-
- Jedz, módl się, kochaj
- Elizabeth Gilbert
- cena: 33,49 zł
Nasza cena: 28 zł
Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).
wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.
wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.
towar trudno dostępny, do 21 dniTowar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.
w sprzedaży od ...To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.
Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.
Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.
3-5 dni roboczych

Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Lipiec 2008 - Druga w dorobku powieść autora Pokuty sfilmowana w 1990 roku przez Paula Schradera. Doskonałe połączenie thrillera ze studium ciemnych stron ludzkiej psychiki. Colin i Mary, para z siedmioletnim stażem, spędzają wakacje w Wenecji. Ten pobyt to daremna próba ponownego rozniecenia żaru uczucia -...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 3 recenzji (Dodaj własną)
Zofia Fiuk - Dymek Więcej o recenzencie
Dobrze się czyta, historia niezła, umieszczenie opowieści w Wenecji dodaje książce dodatkowego waloru, jest niepowtarzalna aura tego wspaniałego miasta. Tylko właśnie z tą Wenecją ktoś się pogubił. Nie sądzę aby to była wina pisarza, chociaż kto wie, raczej tłumacz nie był w tym mieście i nie zadał sobie trudu żeby dowiedzieć się, że Wenecja jest niezwykle specyficznym miastem, w tekście pojawiają się takie niedorzeczności, że aż wszystko boli. Jeżeli ktoś był w Wenecji, zna choć trochę specyfikę miasta lub uwielbia to miasto, zdziwi się kiedy przeczyta o „przejeżdżających drugą stroną ulicy samochodach” czy „autobusach”. W Wenecji po prostu nie ma samochodów (poza wjazdem, parkingiem i dworcem).
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Agnieszka
Kusiak
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Jesteśmy w Wenecji. Skwar leje się z nieba, upał każdego dnia, duszne powietrze, które w południe wyludnia miasto. Nie ma czym oddychać. Mary i Colin przesiadują w pokoju hotelowym lub na tarasie. Nuda wypełnia im dni podobne do 24-godzinnej sjesty. Odnosimy wrażenie, że nic się nie dzieje, że akcja książki utknęła w parnym miejscu. A jednak. Pojawia się Robert i jego żona Caroline i od tego momentu nic już nie jest takie samo. Widok z balkonu hotelu zachwyca, ale czuć, że to już nie to samo miasto. Wieczory na mieście otwierają oczy na mieszkańców, wyczulają słuch na nowe odgłosy. Niemy strach wisi w powietrzu. McEwan buduje napięcie. Potęguje je dodatkowo duszność klimatu Włoch. Czuć niemalże lenistwo owadów, a czytelnikowi mami to wzrok, bo tracimy czujność. Stopniowo zbliżamy się do tragedii, choć złudnie wierzymy, że w takim upale żaden gwałtowny ruch nie będzie miał miejsca. A jednak. McEwan bardzo dobrze buduje fabułę "Ukojenia". Zwodzi czytelnika na manowce, żeby w najmniej spodziewanym momencie wyostrzyć jego zmysły. Lawirujemy między skrajnymi uczuciami. Lubimy Roberta po to, by potem go znienawidzić. Współczujemy chorej Caroline, by potem uznać ją za skrajnie chorą psychicznie kapryśną domatorkę. I to mi się najbardziej w tej powieści podobało. Ta gra z czytelnikiem. Książkę czyta się bardzo dobrze, wprost rewelacyjnie. Jedyne co razi mnie w oczy, to tytuł, który zmieniłabym na "Zaspokojenie". Dlaczego? Odpowiedź w książce. Polecam.
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
KalinaK Więcej o recenzencie
Wakacyjny pobyt Mary i Colina w Wenecji płynie zupełnie spokojnie, a nawet można by powiedzieć monotonnie, pod dyktando utartych codziennych czynności. Podczas, jednego z rytuałów spędzania wolnego czasu, a mianowicie zwiedzania miasta "wpadają" na Roberta, z którym spędzają wolny czas. Robert, silna i władcza osobowość, wywiera na obydwojgu mocne wrażenie. Sprawia, że będący w jego towarzystwie ludzie podporządkowują się jego oczekiwaniom. Na Mary i Colina dzieła on jak magnes. Robert zaprasza parę do swojego domu, gdzie poznają jego chorą żonę. Caroline ma poważne schorzenie kręgosłupa uniemożliwiające jej normalne funkcjonowanie. Jest również więźniem własnego domu, ponieważ schody skutecznie blokują wychodzenie jej na zewnątrz. Lecz czy rzeczywiście należy jej współczuć? Odpowiedź na to pytanie nie wydaje się taka oczywista, kiedy poznajemy Caroline bliżej. Rozpoczyna się mrożąca historia, z tragicznym finałem. McEwan w swojej powieści prowadzi czytelnika do świata mrocznych pragnień wypełnionych przemocą i bólem. Czytelnik jest świadkiem destrukcyjnych uzależnień, z których nie mogą lub nie chcą wyzwolić się ci, którzy praktykują je. Mary i Colin stają się ofiarami składanymi na ołtarzu zaspakajania odpychających, egoistycznych żądz. Każdemu z nich przypisano inną rolę. Finał opowieści epatuje brutalnością, bezwzględnością i obezwładniającą wręcz bezsilnością. Nie ma nadziei na wybawienie. Kiedy przeczytałam ostatnie zdanie zamknęłam książkę i spojrzałam na okładkę zatrzymując wzrok na tytule... "Ukojenie" to wstrząsający tytuł dla tej opowieści.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
























