„Nie dla cepa jest taka ballada”
(2006-09-26)
Aleksandra
Adamczyk
Więcej o recenzencie
Album, który tym razem proponuje nam Pomaton EMI zawiera dwie płyty z dorobku Grzegorza Turnaua, a mianowicie „Ultima” i „Turnau w Trójce”.
‘Ultima Thule’ to z łaciny koniec świata, ostatni skrawek znanego nam lądu, najdalsza granica, za którą może być wszystko albo nic. Zbliżamy się do tej ‘ostatniej stacji’ nieuchronnie, ale nie jest nią koniec bytu. Oznacza ona zatem możliwie najdalsze miejsce naszej metafizycznej podróży, po której powracamy na sam początek lecz nie po to, by zaczynać wszystko od nowa, ale by kontynuować egzystencję w sposób zgoła odmienny. „Ultima” jest pozycją zamykającą pewien cykl utworów, zapoczątkowany przez płytę „Pod światło”, który traktuje o nieustającej wędrówce człowieka, zmianie jego funkcjonowania, podejmowaniu wyborów i ponoszeniu za nie odpowiedzialności. Muzyka została skomponowana niezwykle starannie z uwzględnieniem wielu instrumentów (takich jak flet, perkusja, gitary, kontrabas, obój, rożek angielski, skrzypce, saksofony, klarnet, akordeon), do tekstów m.in. Michała Zabłockiego, Leszka Aleksandra Moczulskiego, Wiesława Dymnego czy Agnieszki Osieckiej, której utwór „Deus ex machina” jest jednym z jej ostatnich. Część piosenek pochodzi z programu telewizyjnego „Twój dekalog”: „Świat się stworzył” - „Pamiętaj abyś dzień święty święcił”, „Jestem synem mego ojca” - „Czcij ojca swego i matkę swoją”, „Są pewne sprawy” - „Dekalog # 0”, „Ciała” - „Nie cudzołóż”, „Tak - nie mów tak” - „Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno”. „Nowa prognoza” jest utworem instrumentalnym stworzonym na bazie „Brackiej”, gdzie ,w opozycji do oryginału, brzmi fortepian wraz z klarnetem. Jak zwykle piękne partie smyczkowe możemy usłyszeć w „Wiem”, „Wiwat słodka miłość” oraz „Leniwa głowa”. Na płycie nie znajdziemy typowych przebojów, ale uważny słuchacz odnajdzie prześmiewczy charakter „Póki czas” czy „Świat się stworzył”. Podsumowując jest to pozycja poważna i zastanawiająca, zarówno w kwestii kompozycji jak i liryki. Druga płyta w albumie, „Turnau w Trójce”, to koncert zagrany w studiu i na antenie III Programie Polskiego Radia 26 marca 1994 roku. Pan Grzegorz wykonał na nim utwory ze swoich dwóch pierwszych płyt „Naprawdę nie dzieje się nic” (6,7,10) oraz „Pod Światło” (2-5, 8,9,14,15) uzupełniając je piosenkami w duecie z Andrzejem Sikorowskim (11-13, 16). To, co wyróżnia tę płytę wśród pozostałych, jest zapis koncertowy z komentarzami pana Grzegorza, spontanicznymi reakcjami publiczności i całymi wiązankami nowych nut zarówno w kompozycjach instrumentalnych jak i wokalnych. Pan Grzegorz swobodnie bawi się dźwiękami ku uciesze publiczności. Bardzo miłą niespodzianką jest pojawienie się pana Andrzeja w swoich kompozycjach, którego głos wibrato dodaje duetowi smaczku i niespotykanego brzmienia.
(6 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji