Italians do it better!
(2007-04-21)
Piotr
Grabarczyk
Więcej o recenzencie
Jaka muzyka jest obecnie najpopularniejsza? Wystarczy spojrzeć na listy przebojów - szybkie, taneczne rytmy, połączenia różnych gatunków muzycznych okraszone nowoczesnymi dźwiękami. W komercji nie ma jednak nic złego, wszystko przecież służy dobrej zabawie i relaksowi. Czy jednak aby na pewno? Relaks na parkiecie tak, ale taka muzyka w tle w trakcie pracy chyba nie jest najlepszym pomysłem. Wszyscy przecież w końcu szukamy spokoju, jakiejś odmiany. Dlatego nie dziwi mnie spektakularny sukces Norah Jones, której muzyka jest miła dla ucha i w czasach, kiedy wszyscy gdzieś pędzą, jest fantastyczną alternatywą dla ludzi, którzy wracają z pracy, chcą odpocząć, zrelaksować się. Jednak nie o pannie Jones miało być. Chciałbym bowiem polecić wszystkim płytę włoskiego pianisty, Ludovio Einaudi. Nosi ona tytuł "Una Mattina" czyli "Ranek". I rzeczywiście, jest ona doskonała propozycją dla tych, którzy rano, przed wyjściem z domu, pijąc kawę chcą posłuchać miłych dla ucha dźwięków. A konkretnie - dźwięków pianina, które moim zdaniem zostało już nieco zapomniane i zbyt rzadko możemy je usłyszeć, choćby w radiu. "Una Mattina" to fascynująca podróż - począwszy od tytułowej piosenki, kończąc na utworze "Ancora". Wszystko jest niesamowicie spójne i w zasadzie ciężko wymienić pojedyńcze utwory, ale jest jeden, który przewyższa wszystkie inne. Mam na myśli "Nuvole Bianche". Nieco smutne dźwięki, połączone z częstymi zmianami tempa powodują, że "NB" zapada na długo w pamięć. W moim osobistym rankingu jest to najlepszy utwór na płycie, choć to może być zbyt krzywdząca opinia dla pozostałych, które są równie kapitalne i każdy ma w sobie coś magicznego. Jeszcze raz serdecznie polecam, bo zdecydowanie jest to swoisty rodzynek na rynku!
(5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji