-
-
-
-
-
-
-
Birdy
- Birdy
-
cena:
39,99
zł
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Uncovered [Digipack]
Średnia ocena z 18 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Audiofeels
- Firma fonograficzna:
-
Penguin Records
, 2009
- Nr katalogowy:
- 5907505865033
- Sprawdź inne tytuły:
-
Audiofeels
Podobno wszystko zostało juz odkryte. Czy tak? Jeżeli ktoś ich słyszał, z pewnością krzyknie, że są odkryciem! A jednak "ONI" wciąż odkrywają, bawiąc sie dźwiękiem, nadają nowy sens muzyce, którą już znamy. Audiofeels!!!
Strażak, Kitek, Szajek, Stecu, Illuk, Cypis, AN21, Karas i Maras stoją za nową aranżacją hitów, które w ich gardłach dostają potężnej dawki świeżości, a struny głosowe gentlemanów dają utworom nowe brzmienie. I gdyby np. Anthony Kiedis wraz z resztą Red Hot Chilli Peppers posłuchali takiego wykonania "Otherside"... AudioFeelsi mieli by sławnych fanów. Podobnie jest z aranżacją "Nothing else matters" Metallici i wielu innych utworów. Zdradzenie ich tytułów przed wysłuchaniem wykonania było by grzechem, ale wierzcie - "Tragedy" Bee Geesów brzmi na miarę XXI wieku.
To nie jest płyta dla każdego. Powinni po nią sięgnąć ludzie otwarci, ciekawi i gotowi na solidną porcję dobrej muzyki. Jednym słowem to uczta melomana.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Sound of silence |
|
| 2. Otherside |
|
| 3. Thinkin' about your body |
|
| 4. Crazy |
|
| 5. Shape of my heart |
|
| 6. Ai no corrida |
|
| 7. Nothing else matters |
|
| 8. Twoja miłość |
|
| 9. Just the two of us |
|
| 10. Hero |
|
| 11. Tragedy |
|
| 12. Lux Aeterna |
|
- Uncovered [Digipack]
- Wykonawca:
-
Audiofeels
Świetny debiut... czekam na ciąg dalszy...
(2010-01-03)
enchant
Więcej o recenzencie
Nie chcę powtarzać tego, co już zostało napisane. Wszystkie ochy i achy jak najbardziej zasłużone :) Przyznam, że chłopaki na żywo dużo ciekawiej brzmią, poza tym występując na scenie każdy ma jakiś pomysł na siebie - nie stoją bez ruchu ani tym bardziej nie "gibają" się jak jakiś boys band - każdy markuje grę na jakimś instrumencie.
Jedno jedyne ale - płyta a właściwie jej okładka i kilkustronicowa okładka. Kolejny debiutant i kolejne podziękowania. Zamiast zrobić prezentacje członków zespołu każdy po kolei dziękuje wszystkim za wszystko... Dlaczego inni powszechnie znani wykonawcy nie stosują takich metod? Bo wiedzą, że podziękować można nie angażując w to słuchaczy. Czytając te podziękowania ma się wrażenie, że to nie początek a koniec czyjejś kariery... Nic dziwnego, że szerzy się piractwo skoro za 35 zł. dostaje się płytę plus mnóstwo nikomu niepotrzebnych informacji - no oczywiście poza bezpośrednio zainteresowanymi. Ale to tylko moja opinia :) taka łyżeczka dziegciu w ten miód ;)
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Bardzo dobre
(2009-12-02)
Kamil
Pasternak
Więcej o recenzencie
Już w "Mam talent" byli świetni. Jak dowiedziałem się, że wydali płytę, kupiłem bez wahania. Bardzo mi się podoba, ale mam drobne zastrzeżenia: na płycie są 2 utwory, które śpiewali w "Mam talent". Szczerze mówiąc, w "Mam talent" te wersje były trochę bardziej energiczne i miały parę dodatkowych efektów, których brakuje na płycie. Na przykład w piosence "Tragedy", w "Mam talent" szło to tak: "Here I lay, in a lost and lonely part of town, A-a-Ha-A!" I na płycie brakuje mi właśnie tego "A-a-Ha-A!". Podobnie w Otherside, każdą zwrotkę śpiewają podobnie, w "Mam talent" trochę zmieniali tonację. I nie podoba mi się jeszcze jedna rzecz: facet, który udaje gitarę elektryczną, na płycie chyba w każdej piosence jest przerobiony komputerowo. Wystarczy porównać, jak to zrobił w Otherside w "Mam talent" i na płycie, w "Mam Talent" było o wiele lepiej, bo brzmiało to naturalnie, a nie komputerowo. W piosence Ai no Corrida początek leci mniej więcej tak: turum turum turum turum dyru dym dym dym dym ułaaaaa I właśnie te ułaaaa też jest mocno przerobione komputerowo. To mi się właśnie nie podoba, powinni zrezygnować z tych komputerowych przeróbek. Ogólnie płyta jest super poza tymi paroma mankamentami i nie żałuję, że ją kupiłem. Czekam, aż audiole wymyślą jakieś własne utwory.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Nie jestem dziewczyną ...
(2009-10-21)
dj HulajLama
Więcej o recenzencie
... a więc nie muszę z urzędu ślepo przyznawać pięciu gwiazdek (jak wszystkie panie poniżej), głównie dlatego, że zespół tworzy ośmiu facetów bardziej lub mniej przystojnych. Grupa od strony muzycznej także zwróciła moją uwagę w programie "Mam Talent" (mają talent!), ale recenzujemy płytę przypominam. Mamy poza tym już kolejny talent we wspomnianym programie: "Sunday Singers", radzę obserwować, bo poprzeczka idzie do góry. Młodym słuchaczom chcę jeszcze przekazać ważną wiadomość: chłopcy koła nie wynaleźli, wcześniej mieliśmy w Polsce Novi Singers, Urszulę Dudziak, a zagranicą chociażby mistrza Bobby Mc Ferrina, który nagrał nie tylko "Dont Worry Be Happy", ale setki wspaniałych rzeczy m.in. utwór trzeci na płycie "Uncovered". Jest też "Naturally 7" (polecam utwór "Wall Of Sound" na YouTube), którzy z pewnością zainspirowali i inspirują kolegów Audiofilów.
Tak więc nie są pierwsi, ale są i chwała im za to. Natomiast płyta jest umiarkowanie interesująca, podoba mi się dzięki "Otherside", "Crazy", "Ai No Corrida", "Just The Two Of Us". Czekamy na kompozycje własne a wtedy prawda wyjdzie z głośników :) pozdro
(6 z 14 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Jaka szkoda...
(2009-10-19)
Kitka
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Jaka szkoda, że to nie oni wygrali program "Mam talent". Na pewno wygrane pieniądze pozwoliłyby im na wydanie płyty znacznie wcześniej. Płyta jest rewelacyjna! Trudno uwierzyć, że te wszystkie dźwięki są wydawane tylko "paszczą". Nie przeszkadza mi, że pomysł nie jest nowy, bo już parę lat temu wykorzystała go Tercja Pikardyjska (z Ukrainy). Chłopaki też kapitalnie śpiewają, ale oni mają chyba w repertuarze nie tylko covery. Te, które Audiofeels wybrali na swoją płytę, idealnie pokazują ich umiejętności. Świetnie się tego słucha. Otwierający CD "Sound of Silence" brzmi re-we-la-cyj-nie! Nie słuchajcie malkontentów, tylko kupujcie ten krążek!
(2 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(18)