Nasza cena: 17,99 zł

Cena rynkowa: 18,99 zł

Cena rynkowa

Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.

ok

zamknij

Informacje o dostępności

wysyłamy w ciągu 24 h

Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).

wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.

wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.

towar trudno dostępny, do 21 dni

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

w sprzedaży od ...

To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.

ponownie w sprzedaży od ...

Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.

towar niedostępny

Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.


więcej szczegółów »


ok

zamknij

Wysyłamy w ciągu:

7 dni roboczych

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
UniSexBlues

UniSexBlues

Kasia Nosowska  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: CD 1 szt.
Ocena klientów:   wszystkie recenzje (16)

Materiał na płytę powstawał siedem lat. Kasia Nosowska uznała, iż ścisła elektronika (tak silnie akcentowana na dwóch wcześniejszych wydawnictwach) jest dla niej tematem zamkniętym, zamiast tego proponuje otwartą formułę błyskotliwych piosenek romansujących z inteligentnym popem, r′n′b,...

Pełny opis produktu...

Posłuchaj

Udostępnij na facebooku
Pin It
+1
Tweetnij

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: UniSexBlues

      Średnia ocena z 16 recenzji (Dodaj własną)

    Wykonawca:
    Kasia Nosowska
    Firma fonograficzna:
    QL Music
    Nr katalogowy:
    1735962
    Sprawdź inne tytuły:
    Kasia Nosowska
    Materiał na płytę powstawał siedem lat. Kasia Nosowska uznała, iż ścisła elektronika (tak silnie akcentowana na dwóch wcześniejszych wydawnictwach) jest dla niej tematem zamkniętym, zamiast tego proponuje otwartą formułę błyskotliwych piosenek romansujących z inteligentnym popem, r'n'b, bluesem, rockiem, techno czy reggae. "Ta płyta niesie przesłanie: ktoś, kto lubi muzykę, nie powinien się zawężać do jednego gatunku" - mówi artystka. Album wyprodukował Marcin Macuk (Pogodno), odpowiedzialny również za większości partii instrumentalnych. Na krążku pojawiają się również inni goście, m.in. Yumiko Ishijima (Papaya Paranoia) oraz Stanisław Sojka (w utworze tytułowym).
    Posłuchaj utworów:
    1. Era Retuszera
    2. Grand Prix
    3. Makro
    4. Nerwy i Wiktoriańscy Lekarze
    5. Kasitet Romans
    6. My Faith Is Stronger Than The Hills
    7. UniSexBlues
    8. Metempsycho
    9. Sub Rosa
    10. Simple Present
    11. Poli D.N.O.
    12. Odrobina Dyskomfortu
    13. Karatetyka
    14. Konsorcjum K.C.K

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    UniSexBlues
    Wykonawca:
    Kasia Nosowska

    Bo to nie tak, nie tak, nie to... (2009-04-20)

    Robert Kadej  Więcej o recenzencie

    Ktoś napisał wcześniej, że ta płyta tym bardziej się podoba im częściej się jej słucha. No, cóż, w moim przypadku jest dokładnie na odwrót, od stanu niemal euforycznego po stany mocno średnie. Nie od rzeczy jest tutaj forma wokalna artystki, czy naprawdę nikt nie zauważył, że Noskowska ma kompletnie zryty głos? Wiem, polska Janis Joplin? Ok, ja po prostu nie lubię takiego... śpiewania na siłę. Zresztą, Nosowska w większości nawet nie śpiewa tylko melorecytuje. Z całą resztą też wcale nie jest tak super jak mi się początkowo wydało. Niemal wszystkie utwory są, mówiąc krótko, przekombinowane, przearanżowane, czy jak to nazwiemy, forma skutecznie zabiła treść, naprawdę przydałoby się więcej prostoty, chociażby takiej jak w pamiętnym przeboju grupy Hej pt: "Teksański". Teksty? Przepraszam bardzo ale śmieszy mnie nieco ów "strumień świadomości" zawierający się w zdaniach typu: "Ogół wieńczy dźwięki" czy też "Romanse zamień w kastet" Co to ma być? Poezja? To ja może jeszcze coś podpowiem: "Ucho przyczepione do czoła pełnego absurdu Posejdona" Fajne? To moje, właśnie przed chwilą to wymyśliłem. Mi się wcale nie podoba. Noskowska nie jest ani Osiecką ani Cyganem ani też Wołkiem czy Młynarskim. Jej teksty w większości wcale nie są dobre gdyż pozostają mętne, w rezultacie po którymś już przesłuchaniu płyty, zamiast nucić ją sobie pod nosem, zadawałem pytanie "Ale co ona chciała w tej piosence powiedzieć?" Lubię Katarzynę Nosowską, na tle innych wokalistek, wypada po prostu wdzięcznie, jest ujmująco normalna bez najmniejszej nawet pozy. Tym bardziej szkoda, że płyta "UniSexBlues" taka 100% normalna nie jest.

    (1 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Madam Nosowska pełną klasą! (2008-03-12)

    Irvine  Więcej o recenzencie

    Czwarty i jak dotąd najlepszy solowy album Kasi! Całości słucha się z uśmiechem na twarzy. Pozytywne dźwięki w świetnej aranżacji lirycznej. Z pewnością nie zawiedzie oczekiwań fanów Kasi.

    (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    UniSexBlues zaraża i uzależnia! (2007-11-26)

    Robert Dmochewicz  Więcej o recenzencie

    Madame Nosowska spłodziła nową płytę solową zatytułowaną "UniSexBlues". Znajdziemy na niej bardzo różnorodną muzykę. Nosowska przeszła swoistą ewolucję - od rozwrzeszczanej Kasi sprzed lat do dojrzałej Madame (jak się sama podpisuje pod swoimi tekstami). Sam materiał na płytę kompletował się przez 7 lat i bardzo słusznie się stało, że ujrzał światło dzienne w postaci 14 piosenek. Każda z nich jest jak brylant w bransolecie, która jest klasyczna i prosta, a jednak zachwyca. Po prostu. Słuchając płyty doświadczamy ciekawego zjawiska, polegającego na połączeniu piosenki łatwej, lekkiej i przyjemnej z głęboką, poetycko wręcz zakodowaną treścią. Nosowska nie tylko śpiewa, operując swym głosem jak ciekawym instrumentem muzycznym, ale jest też autorką prawie wszystkich tekstów. Nawet jeśli za pierwszym razem dźwięki z płyty nie trafią od razu w czułe miejsce słuchacza, to następnym razem zaczynają podejrzanie wibrować w uchu i stamtąd już wędrują do samego środka głowy - niejednokrotnie powodując trwałe uzależnienie. Dla kolekcjonerów gadżetów nie lada gratką będzie już samo opakowanie płyty, przygotowane w formie kartonowej książeczki, którą wielu z nas skojarzy z bajkami z dzieciństwa. Preludium do wrażeń towarzyszących wsłuchiwaniu się w słowa Kasi stanowią podziękowania wydrukowane na ostatniej stronie książeczki. Płyta "UniSexBlues" jest bardzo dynamiczna - mamy wrażenie, że za każdym razem jest inna. Już myślisz, że wiesz, co autorka miała na myśli, a tu niespodzianka - nowe skojarzenia, nowe treści, które z niespotykaną zręcznością (a wręcz lekkością) zakodowała autorka w każdym magicznym kawałku. Zabawa słowem jest wielką i niekwestionowaną wartością dodaną, a samą płytę odbiera się bardzo przyjemnie. Głównie dlatego, że nie jest wydumana. To po prostu samo życie! Nosowska opowiada o fizycznej i duchowej sferze istnienia, trafnie celując w sedno sprawy. "Łykam plankton obietnic, tragicznie miękka, ciało gnę z rozkoszy niemal drętwe" - oto rozpalona kobieta niewolniczo uzależniona od swojego kochanka. Ale ta sama kobieta zna też smak goryczy - "Złam to serce na pół, przeżuwaj i spluń, niech resztki spłucze deszcz". Na szczęście całość produkcji Nosowskiej przesyła zdecydowanie pozytywne treści. "Ze świata wszystko chcę, albo nie chcę nic wcale" - pojawia się niczym stare powiedzenie "wóz albo przewóz". Największym klejnotem jest jednak piosenka "Makro", która w skrócie obrazuje maksymę "jak szaleć to szaleć". "Makro" to swoisty koncert życzeń, których często sami nie potrafimy wypowiedzieć na głos. Na szczęście zrobiła to za nas Madame: "Magazynów możliwości i cystern z rozkoszą. Karton z niespodzianką, nie pudełko jak dotąd". A w refrenie uspokaja nasze ewentualne wyrzuty sumienia: "Chcieć ciut więcej żaden wstyd&". Panie i Panowie - przed wami Madame!

    (5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Tak samo świetna, jak zawsze (2007-11-09)

    Katarzyna Michalak  Więcej o recenzencie

    Nie zwykłam wypowiadać się na forum, ale tej płyty nie sposób nie zrecenzować. Dla mnie wspaniała. Tak trzymaj Kasia!

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Płyta jest super! (2007-10-06)

    Kornel Orłowski  Więcej o recenzencie

    Z każdej płyty, na której słychać charakterystyczny głos Kasi Nosowskiej powiewa świeżością. Na tej płycie zdecydowanie najlepszym kawałkiem jest "Era Retuszera", do którego powstał bardzo fajny teledysk. Wokalistka przyznaje w jednym z wywiadów, że jest to jeden z niewielu teledysków, który jej się podoba. Kasia Nosowska nie jest też plastikową lalą, która udaje kogoś innego. Jest po prostu sobą i dzięki temu jej płyty są sprzedawane w sporej ilości. Nosowska przyciąga rzeszę fanów jak magnez swoja osobowością i płytami z naprawdę dobrą muzyką.

    (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Koniecznie trzeba znać (2007-08-29)

    Marta Nowak  Więcej o recenzencie

    Jeśli lubi ktoś dobrą muzykę, nie szufladkując jej, to ta płyta jest idealna. Na pewno to jedna z lepszych polskich płyt w ciągu kilku ostatnich lat. Kasia jak zawsze trzyma poziom i w chwili obecnej nikt z Polski nie jest w stanie nagrać tak dobrej płyty.

    (4 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Rewelacja, aż dziw bierze że taka płyta się ukazała (2007-07-07)

    piotr łuński  Więcej o recenzencie

    Kasia kojarzy się genaralnie z kultową grupą "Hey". Jej pierwsza płyta solo z 1996 roku "Puk.puk" odnosła umiarkowany sukces komercyjny! Jednakże Kaśka z Banachem pokazała inną stronę muzyki... tę lepszą. Następnie pojawiła się "Milena" bardzo dobra -płyta, tak samo jak Suhi z 2000 roku, w których i Smolik maczał palce! I teraz po siedmiu latach UNISEXBLUES! Najlepsza z dotychczasowych. Rewelacyjne teksty, świetne melodie i cała harmonia płyty, której nie da się zakwalifikować do określonego gatunku! Bardzo dobry pierwszy singiel Era Retuszera, ale na longplayu znajdziemy takie perły, jak KASITET ROMANS, MAKRO, KARATETYKA czy ODROBINA DYSKOMFORTU. Rok 2007 jak kiedys 1997, vide. DZIECKO EDYTY BARTOSIEWICZ, przyniósł płyte dekady! Barwo dla Macuka i Madame.

    (3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Dla mnie bomba!!! (2007-06-29)

    Emilia Krawczyńska  Więcej o recenzencie

    Chciałam powiedzieć, że mam 30 lat i od jakichś 14 lat słucham Kasi i HEY. Bywam na koncertach - dla mnie zawsze nieppowtarzalne. Ostatnia płyta Kasiu super a "UniSexBlues" inny - okdlotowy. Czekam na jeszcze więcej!

    (2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Po prostu rewelacja! W każdej sekundzie (2007-06-27)

    egzy  Więcej o recenzencie

    Ta płyta zwaliła mnie z nóg. Nie wiedziałem, że można nagrać tak żywą, energiczną, trochę melancholijną płytę. Mogę ją polecić na każdy nastrój. Świetnie komponuje się z polską rzeczywistością. Brawo! To prawdziwe polskie brzmnienie. Nie to co Gosia Andrzejewicz czy Verba. W Polsce potrzeba więcej takich artystów. Miejmy nadzieję, że coś się ruszy na naszym beznadziejnym rynku fonograficznym.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Garażowe brzmienie (2007-06-22)

    ŁUKASZ DĘBOWSKI 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Trzecia solowa płyta Kasi Nosowskiej pt. "UniSexBlues" to dzieło patologicznie piosenkowe a przez to trochę niedopracowane i jednowymiarowe. Materiał muzyczny nie do końca jest w stanie zarazić słuchacza swoją mało skonkretyzowaną melodią, podkoloryzowaną jedynie szarymi odcieniami człowieczej rzeczywistości. Ten album brzmi niestety jakby zapomniano dodać do niego głównego składnika, nadającego całości wyrazistego kształtu i powodującego głębsze zasłuchanie się w tych utworach. Brzmi on jakby była to wersja demo, którą trzeba jeszcze uzupełnić odrobiną aranżacyjnej przyprawy. Czasem to "garażowe" brzmienie ogranicza wręcz odbiór skądinąd świetnych tekstów. Aż prosi się, aby takie piosenki jak "Sub Rosa" czy "Simple Present" powlec bardziej przyjazną artystyczną powłoką. Niestety, niewykończenie muzyczne tego krążka powoduje powstawanie nieprzyswajalnych, irytujących dziur w niektórych kompozycjach. Takim przykładem może być singlowa, odpychająca swoją fizycznością "Era retuszera" lub mocno rozchwiany "Poli D.N.O.". Na szczęście są również momenty wciągające, modlące się o dłuższe przetrwanie. "Karatetyka" jest taką obronną tarczą przed serią wcześniejszych samobójczych strzałów, ślepymi muzycznymi mirażami. Pochłaniać mogą jeszcze "Makro" oraz "Nerwy i wiktoriańscy lekarze", nawiązujące delikatnie do ambitnego, elektronicznego brzmienia wydanej siedem lat temu płyty "Sushi". Jednak to ciągle mało, gdyż ciężko jest strawić resztę. Daleko temu krążkowi do rewelacyjnej "Mileny", połykającej słuchacza swoją intymną wyrazistością. Trochę szkoda, że pomysł nagrania tej płyty z żywymi instrumentami "spalił na panewce", bo można było wydusić z tego materiału coś więcej. Tym bardziej, że kilka idei pojawiających się gdzieniegdzie jest rewelacyjnych. Jak chociażby śpiew Kasi Nosowskiej w "Metempsycho" rozwinięty przez gościnny udział Yumiko Ishijima.

    (7 z 18 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Przeczytaj wszystkie recenzje (16)

    Muzyka - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Muzyka - wszystkie zapowiedzi »

    Muzyka - Bestsellery. Bądź na czasie!

    Muzyka - wszystkie bestsellery »

    Muzyka - Nowości - polecamy!

    Muzyka - wszystkie nowości »

    Muzyka - Promocje - kupuj i oszczędzaj!