Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Upiór w operze

Upiór w operze

Artyści i Orkiestra Teatru Muzycznego Roma  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: CD 1 szt.

kompozytor: Andrew Lloyd Webber  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

Produkt niedostępny
do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

- polecamy

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Upiór w operze

      Średnia ocena z 11 recenzji (Dodaj własną)

    Wykonawca:
    Artyści i Orkiestra Teatru Muzycznego Roma
    Firma fonograficzna:
    Universal Music Group , 2008
    Nr katalogowy:
    1276803
    Sprawdź inne tytuły:
    Artyści i Orkiestra Teatru Muzycznego Roma
    Kategorie:
    Klasyczna > zagraniczni wykonawcy > opera
    Naszą inscenizację "Upiora w operze" obejrzało do tej pory ponad 100 tysięcy widzów! Pytania o płytę z polską wersją musicalu powracają od dnia premiery. Jesteśmy szczęśliwi i dumni, że nareszcie możemy odpowiedzieć: Tak, już wkrótce będzie płyta z "Upiora"! Premiera 15 listopada, trwają ostatnie prace nad zgrywaniem materiału w studiu Zbigniewa Preisnera w Niepołomicach. Na płycie - premierowa obsada: Damian Aleksander, Paulina Janczak, Marcin Mroziński, Barbara Melzer, Jakub Szydłowski, Wojciech Dmochowski i inni. Gra orkiestra TM ROMA pod dyrekcją Macieja Pawłowskiego, śpiewa zespół Five Lines. Tak jak zawsze. Do tej pory udało nam się uwiecznić na płytach polskie wersje musicali "Koty", "Taniec wampirów" (2CD) oraz "Akademia Pana Kleksa" (2CD). Mamy nadzieję, że "Upiór w operze" będzie nie tylko wymarzoną pamiątką dla naszych widzów, ale stanie się wydarzeniem w polskiej fonografii. Muzyka Andrew Lloyda Webbera z pewnością na to zasługuje. Zwłaszcza w takim wykonaniu! Na repertuar albumu "Upiór w operze" złożą się najbardziej znane i lubiane utwory, miedzy innymi: "Upiór w operze" (The Phantom of the Opera), "Noc muzykę gra" (The Music of the Night), "Primadonna" (Prima Donna), "O tyle proszę cię" (All I Ask of You), "Maskarada" (Masquerade), "Szkoda, że cię nie ma" (Wishing You Were Somehow Here Again), "Stąd odwrotu nie ma już" (The Point of No Return). Będzie też niespodzianka - utwór, który nie pojawił się na płytach w innych krajach... UPIÓR W OPERZE to musical wszech czasów: w dniu 6 stycznia 2006 roku jego 7486. wystawienie na Broadwayu pobiło rekord należący wcześniej do musicalu "Koty" (także dzieła Andrew Lloyda Webbera). Premiera musicalu odbyła się w Her Majesty's Theatre w Londynie 27 września 1986 oraz w Majestic Theatre w Nowym Jorku 9 stycznia 1988, gdzie grany jest do chwili obecnej. Ocenia się, że musical UPIÓR W OPERZE obejrzało do tej pory ok. 80 milionów ludzi na całym świecie (całkowita sprzedaż biletów przekroczyła 3.2 miliardy dolarów). Musical wystawiono do tej pory w ponad stu miastach ponad dwudziestu krajów na całym świecie, także w Nowej Zelandii, Korei, Meksyku, Brazylii, Australii i Rosji. Znany reżyser Joel Schumacher zekranizował musical w 2004 roku - kinowa wersja wyświetlana była w Polsce, a kompozytor unowocześnił dla filmu aranżacje orkiestry. Produkcja oryginalnego musicalu wymaga każdorazowego udziału ok. 130 osób - obsady, muzyków oraz obsługi technicznej widowiska. Wersja objazdowa musicalu angażuje flotyllę 27 tirów. Przedstawienie wymaga 22 zmian sceny. Musical zdobył ponad 50 znaczących nagród teatralnych (m.in. 3 Olivier Awards i 7 Tony Awards, w tym dla najlepszego musicalu, a także 7 Drama Desk Awards oraz 3 Outer Critic Circle Awards), w ostatnich latach otrzymał najbardziej prestiżowe z wyróżnień przyznawanych przez światową publiczność, Oliver Audience Award (2002).
    Posłuchaj utworów:
    1. Uwertura (Overture)
    2. Wspomnij mnie (Think Of Me)
    3. Anioł Muzyki (Angel of Music)
    4. Upiór w operze (The Phantom of the Opera)
    5. Noc muzykę gra (The Music of the Night)
    6. Primadonna (Prima Donna)
    7. Il Muto (Il Muto)
    8. O tyle proszę cię (All I Ask of You)
    9. Antrakt (Entr'acte)
    10. Maskarada (Masquerade)
    11. Szkoda, że cię nie ma (Wishing You Were Somehow Here Again)
    12. Stąd odwrotu nie ma już (The Point of No Return)
    13. Loch rozpaczy/To zbrodniarza trop (Down Once More/Track Down This

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Upiór w operze
    Wykonawca:
    Artyści i Orkiestra Teatru Muzycznego Roma

    Rozczarowanie (2010-08-20)

    Kuba Łagoda  Więcej o recenzencie

    Teatr Roma chyba nigdy nie wzbije się ponad pewien poziom i ich nagrania zawsze będą brzmiały w ten sam sposób - dźwięk jest bardzo płaski i brzmi jak nagranie jakiegoś amatorskiego zespołu, a nie teatru z pretensjami do tytułu najlepszej sceny musicalowej w naszym kraju. Do tego to konkretne nagranie podkreśliło mizerię polskiego tłumaczenia. Coś co nie bolało w teatrze, gdzie całkiem zgrabna inscenizacja skutecznie przykuwała uwagę widzów, w przypadku nagrania jest brutalnie obnażone. Nie zachwyca też para głównych wykonawców. Nie upieram się, że powinni przebić legendarne wykonanie Crawforda i Brightman, ale jeżeli wypadają słabiej niż filmowi Butler i Rossum, to chyba nie ma powodu do radości.

    (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    (2010-02-01)

    Michał Bigoraj  Więcej o recenzencie

    Polska inscenizacja „Upiora w Operze” wystawiana na deskach Teatru Muzycznego Roma bez wątpienia jest sukcesem. Musical autorstwa Andrew Lloyda Webbera obejrzało w Warszawie już prawie pół miliona widzów. Na płycie znajdziemy najbardziej „upiorne kawałki” musicalu: „Upiór w operze” (The Phantom of the Opera), „Noc muzykę gra” (The Music of the Night), „Primadonna” (Prima Donna), „O tyle proszę cię” (All I Ask of You), „Maskarada” (Masquerade), „Szkoda, że cię nie ma” (Wishing You Were Somehow Here Again), „Stąd odwrotu nie ma już” (The Point of No Return). Dodatkowo zawiera ona utwór „Il muto”, będący pastiszem opery buffo, który do tej pory nie pojawiał się na tego typu wydawnictwach. Płyta nie jest pełnym zapisem spektaklu, a jedynie zbiorem 13 starannie wybranych kompozycji (w tym dwóch instrumentalnych). Co istotne, ich układ sprawia, iż słuchanie płyty może być miłym przeżyciem także dla osób, które nie znają fabuły musicalu. Atutem „polskich” utworów z musicalu jest ich rockowa aranżacja, co podkreślił Tris Penna, pracujący w Londynie jako dyrektor kreatywny – zajmuje się koordynacją nagrań muzyki Webbera. Rockowy feeling najlepiej słychać w głosie tytułowego Upiora kreowanego przez znanego choćby z polskiej wersji musicalu „Miss Saigon” Damiana Aleksandra. Oprócz niego największe wrażenie robi Chirstine, a właściwie odtwarzającą ją Paulina Janczak, śpiewająca w bardzo emocjonalny sposób. Zresztą wypada podkreślić, iż wszystkie interpretacje klasycznych utworów w wykonaniu polskiej obsady są mocno „zaangażowane” w fabułę sztuki. Warstwa muzyczna jest bardzo wierna oryginałowi i podobnie jak podczas przedstawień cechuje ją pasja, dramaturgia i efektowność. Minusem wydawnictwa jest liczba utworów oraz dość skromna w treść książeczka dołączona do płyty. „Upiór w operze”, przez wielu uważany za musical wszech czasów, liczbą wystawień na Broadwayu przebił już inne wielkie dzieło Webbera „Koty”. Od światowej premiery minęły 23 lata, podczas których przedstawienie zdobyło ponad 50 znaczących nagród, łącznie z najbardziej prestiżową Olivier Audience Award. Musical swój ogromny sukces zawdzięcza przede wszystkim pięknej muzyce Webbera oraz librettu (autorstwa Webbera i Richarda Stilgoe, słowa piosenek – Charles Hart) na podstawie powieści Gastona Lerouxa. Inscenizacja Teatru Roma jest (kolejną po „Kotach”) non-replica production, czyli opartą na pierwowzorze autorską inscenizacją w reżyserii dyrektora Romy, Wojciecha Kępczyńskiego. Różnice między oryginałem a polskim odpowiednikiem widoczne są m.in. w scenografii i kostiumach. Opisywana płyta z pewnością zwiększy jeszcze popularność przedstawienia w Polsce. Sądzę bowiem, iż po jej wysłuchaniu wiele osób zapragnie bliżej przyjrzeć się Upiorowi i jego urzekającej historii.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Upiór w operze (2009-10-09)

    Magdalena Posłuszna  Więcej o recenzencie

    Jadę po raz drugi na to najlepsze na świecie przedstawienie, a ta płyta towarzyszy mi co dzień. Damian Aleksander to strzał w dziesiątkę, jego głos przeraża, uspokaja, wprowadza w melancholię. Polecam tę płytę każdemu.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Andy Webber się pod tym podpisał! (2009-01-06)

    Katarzyna Oleksa  Więcej o recenzencie

    Nie spodziewałam się cudów - ale w końcu zmierzyć się z Michaelem Crawfordem i Sarą Brightman to dopiero wyzwanie! Dość udane tłumaczenie oryginału i praktycznie taka sama oprawa muzyczna jak w wersji londyńskiej. Polski "Upiór" jest niezły, każdy kto kocha ten musical powinien mieć tę płytę na swojej półce.

    (3 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Dlaczego na płycie nie śpiewa Kaja Mianowana? (2008-12-17)

    Ewa Kaczmarek  Więcej o recenzencie

    Byłam w teatrze na Upiorze i jej głos najbardziej mnie oczarował a najmniej właśnie Pauliny, głos Pauliny jest zbyt piskliwy a na płycie jest to bardziej odczuwalne niż w Teatrze, szkoda...

    (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    znakomita (2008-11-24)

    katioosza  Więcej o recenzencie

    Płyta znakomita - zresztą tak, jak i samo przedstawienie. Zapiera dech w piersiach - muzyką, wykonaniem, rozmachem, przepychem... Jestem zaczarowana... nie tylko przez (a może przede wszystkim) przez "Upiora z Opery". Polecam - doskonała rozrywka, przyjemne oderwanie się od szarości dnia codziennego.

    (3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    To wydarzenie muzyczne roku (2008-11-24)

    Małgorzata Grzesiak  Więcej o recenzencie

    Spektakl "Upiór w operze" wystawiony w Teatrze Roma w Warszawie, jak i wydana płyta z tego spektaklu, to niekwestionowane wydarzenie muzyczne roku. Spektakl, który obejrzałam pozostawił niedosyt. Całe szczęście, że ukazała się płyta. Wykonawcy zachwycili dojrzałością wokalną, zwłaszcza Damian Aleksander oraz Paulina Janczak. Rola Damiana Aleksandra, od strony muzycznej, jest napisana w nietypowy sposób. Nie jest to śpiewanie ani klasyczne, ani musicalowe. Jest to połączenie trzech stylów muzycznych, od klasycznego i musicalowego aż do rockowego. Polecam polskim melomanom ten niezwykły musical Andrew Lloyda Webbera.

    (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Za dużo reklamy, za mało muzyki (2008-11-21)

    [dane recenzenta usunięto_2010-03-29_12:42]  Więcej o recenzencie

    Teatr Muzyczny Roma kazał nam długo czekać na wydanie płyty z "Upiora w Operze". Niestety szumne wypowiedzi na temat szczególnej wersji spektaklu i jedynej w swoim rodzaju płyty spełzły na niczym. Po zakupie krążka do naszej dyspozycji trafia jedynie 13 utworów, z czego dwa są instrumentalne. W zapowiedziach mowa była o utworze, który "nie pojawił się na płytach w innych krajach..." - takiego utworu nie znalazłam, a jeżeli chodzi o antrakt - to zamiast instrumentalnego zapychacza dużo chętniej posłuchałabym np. "Tak czy tak jest źle" lub "Why Have You Brought Me Here". Warto zwrócić uwagę na wysoką cenę płyty, przypominam, iż dwupłytowe wydanie "Tańca Wampirów" było tańsze. Przejdę teraz do jakości. Słynna wersja non-replica - tak szeroko reklamowana - to jedynie marna kalka filmowej wersji "Upiora...", wychwalany rockowy pazur polskiego Eryka czyli Damiana Aleksandra - to tylko naśladowanie chrypki Geralda Butlera, co jest swego rodzaju paradoksem, gdyż Polak jest profesjonalistą po odpowiednich szkołach, w przeciwieństwie do jego zagranicznego kolegi. Natomiast jeżeli chodzi o Christine - trudno zrozumieć, dlaczego twórcy tak uparcie faworyzują Paulinę Janczak. Przypominam, iż w spektaklu grają na zmianę trzy dziewczyny: wspomniana już Janczak, Kaja Mianowana i Edyta Krzemień. Moim zdaniem Paulina Janczak śpiewająca na płycie nie jest najlepsza. Pozytywne opinie o niej, napisane przez zagranicznych twórców musicalu, mają jeden mankament - twórcy Ci nie znają języka polskiego - nie słyszą złego wymawiania niektórych głosek przez Paulinę, które sprawia, iż pewne partie brzmią jakoś dziecinnie, jakoś śmiesznie. Mam również zastrzeżenia do emocjonalnej warstwy śpiewu Pauliny. Dodatkowy punkt za Marcina Mrozińskiego (Raula) - chłopak śpiewa dojrzale, z dużą dozą emocji, jest przekonujący - dużo lepszy niż Patric Wilson. Plus za Barbarę Meltzer w roli La Carlotty - która w "Prima Donnie" i "Il Mutto" dodaje płycie komediowego posmaku.

    (12 z 13 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Wspaniała!!! (2008-11-20)

    Kinga Mortas  Więcej o recenzencie

    Ponieważ przedstawienie w teatrze Roma mnie urzekło, postanowiłam kupić płytę z muzyką. Teraz dzięki niej mogę się przenieść do anioła muzyki nie tylko siedząc na widowni, ale w dowolnym dla siebie miejscu. Gorąco polecam wszystkim fanom musicali! (i nie tylko).

    (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Up(i)ór wart płyty (2008-11-19)

    Paulina Pachulska  Więcej o recenzencie

    "Upiór w operze" to płyta zawierająca piosenki ze spektaklu pod tym samym tytułem, wystawianym w Teatrze Muzycznym Roma od marca tego roku, a na deskach światowych scen muzycznych od ponad 20 lat. Ten musical-rekordzista (opis powyżej)po kilkuletnich staraniach doczekał się rodzimej realizacji w wiodącym teatrze muzycznym w Polsce, który bez kompleksów depcze po piętach scenom West Endu czy Broadway`u. Piszę to z odpowiedzialnością wiernego widza entuzjastycznie śledzącego kontynuację znakomitych światowych tradycji musicalowych w warszawskim teatrze przy Nowogrodzkiej 49. A po niezwykłych godzinach spędzonych w tamtejszej sali - poza wspaniałymi, choć niestety fragmentarycznymi wspomnieniami - zostały właśnie płyty. Do tej kolekcji dołącza zatem "Upiór w operze", wzbogacając pewien kanon repertuarowy tworzony w polskiej fonografii przez artystów i orkiestrę TR Roma. Krążek ten to nie - jak w przypadku "Tańca wampirów" (pełna dwupłytowa edycja) - dokładny zapis spektaklu, lecz wzorem płyty z "Kotów" wybór 13 piosenek. Wystarczy, żeby na ich podstawie zrekonstruować przebieg akcji nakreślonej w XIX-wiecznej powieści Gastona Leroux, bedącej kanwą musicalu. Słynna uwertura porywa od pierwszych dźwięków, zapraszając do tajemniczego świata Opery Populaire. Następnie chwila lirycznej zadumy, czyli solowa partia Christine (w tej roli debiutantka Paulina Janczak) oraz Upiora (aktor musicalowy Damian Aleksander). Akcent komiczny pojawia się w przerysowanej interpretacji Barbary Melznej jako primadonny Carlotty. A potem już popularny motyw "O tyle proszę cię" ("All I Ask Of You" - duet znany z wykonań Sarah Brightman czy Barbry Streisand). Drugi akt otwiera zbiorowo zaśpiewana "Maskarada" a 3 ostatnie utwory przybliżają szczegóły dramatycznych wydarzeń mających swój finał w kryjówce "Upiora". Oczywiście wszystkie wokale należą do pierwszej - premierowej obsady. Jednak nie o szukanie głosu-objawienia tu chodzi. Najważniejsza jest interpretacja, a tę sztukę, wyłonieni drogą castingu, aktorzy mają opanowaną do perfekcji.Miło móc przypomnieć sobie to angażujące wiele zmysłów przedstawienie, choćby tylko w wersji audio. Gorąco polecam również tym, którzy nie znają spektaklu, albowiem historia Upiora urzeknie każdego.

    (3 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Przeczytaj wszystkie recenzje (11)

    Muzyka - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Muzyka - wszystkie zapowiedzi »

    Muzyka - Bestsellery. Bądź na czasie!

    Muzyka - wszystkie bestsellery »

    Muzyka - Nowości - polecamy!

    Muzyka - wszystkie nowości »

    Muzyka - Promocje - kupuj i oszczędzaj!