Pierwsza, autobiograficzna relacja z północnokoreańskiego gułagu, której autor trafił do obozu koncentracyjnego jako dziesięciolatek. Niezwykły, poruszający do bólu obraz jednego z ostatnich bastionów stalinizmu, pogrążonego w terrorze, biedzie i korupcji.
Bastion
(2006-08-04)
speedi
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
XX wiek. Wiek rozumu. Wiek triumfu nauki. Wiek humanizmu. Tak się przynajmniej wydaje. Jak bardzo jednak zależy to od tego, gdzie przyjdzie nam żyć. Co bowiem począć z państwem takim jak KRL-D?! Z "cudownym" krajem ludzi bezwarunkowo szczęśliwych. Umierających z głodu. Ginących w obozach. Żyjących w przeraźliwej nędzy. W imię ideologii obowiązkowego, powszechnego szczęścia. W imię uśmiechu na twarzy byłego "Wielkiego Wodza" Kim Ir Sena i "Ukochanego Przywódcy" Kim Dzong Ila. Istot doskonałych. Boskich. Wspomnienia Kanga Chol-Hwana są wstrząsające. To prosta opowieść. Pozbawiona wyrafinowanego stylu, eleganckiej formy i wyszukanego słownictwa. Żadna głęboka metafora nie wyrazi cierpienia, głodu i poniżenia, na które został skazany jako jeden z wielu. Żadne wyrafinowane słowa nie wyrażą bólu i żalu, utraconych lat. Kang unika uogólnień. Pokazuje konkrety, które poznał na własnej skórze. Fakty, których doświadczył. Spędził dziesięć lat w obozie koncentracyjnym Jodok. Trafił tam wraz ze swoją rodziną jako dziesięciolatek. Za bliżej nieokreśloną zdradę stanu dziadka. W celu reedukacji. Druty kolczaste, uzbrojeni strażnicy, baraki, klepisko, głód, zimno, ciężka, wyczerpująca praca, odpowiedzialność zbiorowa, choroby. Poniżanie, bicie, pogarda. I wszechobecna propaganda - "nie zasługujesz na to, żeby żyć". Młodość w cieniu drutów kolczastych. Szkoła?! Tak, pełna sadystów, bijących i obrażających swoich uczniów. Wszystko podporządkowane wzniosłemu celowi: wysuszeniu zarazków kontrrewolucji, wyrwaniu jej korzeni, eksterminacji tego plemienia. Oszczędny, prosty styl jest odpowiedni do poziomu opisywanych nieszczęść. Kang nie przeklina losu, nie narzeka. Z żalem pokazuje klęskę państwa, narodu i idei. Rozkład społeczeństwa i państwa. Ludzi, którzy nie wierzą w cokolwiek. Ludzi, którzy nikomu nie ufają. Państwa, w którym na szarej twarzy przeciętnego obywatela gości smutek. Państwa, w którym łapówki, "przemoc i forsa zastępują prawo". Państwa opartego na wpajanej od najmłodszych lat nienawiści do wszystkiego poza ideologią komunistyczną i rządzącą partią. Iluż ludzi wie i chce wiedzieć, co się dzieje na tym niewielkim skrawku odległej ziemi?! Kang nie chce po prostu wspominać. On poczuwa się do obowiązku opowiedzenia o tym, co przeżył i co widział. Nie dla samego siebie. Dla pamięci wszystkich niewinnych ofiar koreańskiego reżimu.
(9 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji