Verve to jedna z najbardziej liczących się i cenionych przez koneserów serii remiksów. Na czwartej już części po raz kolejny didżeje i zespoły o ugruntowanej pozycji na rynku muzyki klubowej biorą na warsztat słynne tematy jazzowe, dając im drugą młodość. Standardy oryginalnie wykonywane przez Ninę Simone, Jamesa Browna, Marlenę Shaw czy Ellę Fitzgerald remiksują tym razem m. in. Diplo, Psapp, Pilooski i The Cinematic Orchestra. Edycja w specjalnej niskiej cenie. Płyta objęta patronatem Merlin.pl
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Dinah Washington remixed by Truth and Soul - Cry Me A River |
|
| 2. Nina Simone remixed by Mike Mangini - Gimme Some |
|
| 3. James Brown remixed by Kenny Dope - There Was A Time |
|
| 4. Marlena Shaw remixed by Diplo - California Soul |
|
| 5. Nina Simone remixed by Pilooski - Take Care Of Business |
|
| 6. Astrud Gilberto remixed by Psapp - Bim Bom |
|
| 7. Anita O'Day remixed by Mocky - Tenderly |
|
| 8. Sarah Vaughan remixed by Chris Shaw - Tea For Two |
|
| 9. Patato & Totico remixed by Antibalas - Dilo Como Yo |
|
| 10. Willie Bobo remixed by Karriem Riggins - Evil Ways |
|
| 11. Roy Ayers remixed by 9th Wonder - Everybody Loves The Sunshine |
|
| 12. Ella Fitzgerald remixed by Cinematic Orchestra - I Get A Kick Out Of You |
|
Pojedynek: współczesność kontra przeszłość. Wynik: 1:1
(2008-06-17)
Maciej
Saskowski
Więcej o recenzencie
To już czwarta część wydawnictwa opartego na bardzo prostym pomyśle. Stare i ponadczasowe przeboje (jazz, soul i okolice) zostały przerobione na wersje nowoczesne. Jednak aby (młodzi) słuchacze mieli także szansę zapoznać się ze świetnymi oryginałami, Verve sensownie wydał dwie płyty. Pierwszej ("Unmixed") nie trzeba chyba szczególnie zachwalać. Takie nazwiska jak Nina Simone, Ella Fitzgerald czy James Brown mówią same za siebie. Wstyd nie znać choćby przepięknego "Cry Me A River" Dinah Washington czy "Evil Ways" Williego Bobo. W tym drugim przypadku wersja pierwotna jest znacznie ciekawsza niż w remiksie Karriema Rigginsa (charakterystyczny dla Karriema motyw samby jest tu zbyt natrętny). Na "Remixed 4" z zadania wywiązał się np. Diplo, który pokazał, jak odświeżyć swingowy, bigbandowy "California Soul" Marleny Shaw - a ten kawałek ma, jakby nie patrzeć, ponad 60 lat! Świetny efekt uzyskał również znany z branży hip-hopowej amerykański producent 9th Wonder, który wziął na warsztat "Everybody Loves The Sunshine" Roya Eyersa. Omawiana kompilacja to zgrabne połączenie nowoczesnych rytmów klubowych z tradycyjnym instrumentarium z przeszłości. Całość zaś subtelnie, ze smakiem przyprawiona szczyptą eleganckiego jazzu. A raczej swingu. I jeszcze soulu. Czyli niemal dokładnie tak, jak robią to od kilku lat producenci z Verve. Ale nie dajmy się zwariować! Wszyscy DJ-e czerpią z kanonu muzyki rozrywkowej w oryginalny sposób. Oczywiście niektóre utwory zyskały na zabiegach mikserskich, inne straciły. Przykładem choćby dwa utwory Niny Simone. "Gimme Some" Mike Magnini nie dorównuje rozbuchanemu oryginałowi; za to Pilooski z prostego aranżacyjnie "Take Care Of Businnes" zrobił dynamiczny i ciekawy temat. Polecam jednak na własną rękę pobawić się w porównywanie wersji - wiek naprawdę nie gra roli.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji