Koszyk pusty
- polecamy
-
- Słodki drań DVD
- cena: 18,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
- Koniec z Hollywood DVD
- cena: 18,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
- Annie Hall (Blu-Ray) Blu-ray Disc
- cena: 94,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Oscar - zobacz więcej »
Złote Globy - zobacz więcej »
komedie - zobacz więcej »
Średnia ocena z 8 recenzji (Dodaj własną)
LUKASZ KACZMAREK Więcej o recenzencie
Stary dobry Woody, który dawno temu zapierał się, że nie opuści ukochanego Manhattanu, gdzie robi najlepsze filmy, od kilku dobrych lat zarzucił sieci na starym kontynencie i dobrze na tym wyszedł. Ostatnie filmy miały dobrą passe i najnowszy również ogląda się klastycznie, w stylu Allena. Filmem rządzi płeć piękna, mamy rodzynka, ale o tym za chwilę. Scarlett Johansson została po raz kolejny muza reżysera, powabna, piekielnie sexy i aktorsko na najwyższym poziomie wygląda jakby żywcem wzięta z planu "Match point", tak jakby kontynuowała druga część wspomnianego filmu. Tak samo gra, tak samo gestykuluje, te same piękne usta i ten głos... z tą lekką chrypką. Ale mam wrażenie, że o to chodziło Allenowi, doskonale wiedział co robi angażując do roli Cristiny, szałową blondynkę. Scarlett Johansson jest niepowtarzalna, wściekle uwodzicielska (scena w restauracji, jest nie do pobicia), przez cały film ma się wrażenie, że jest na wyciągniecie ręki, że można ją dotknąć przez ekran. Ona kradnie ten film, nie daje w spokoju skoncentrować się na fabule, kiedy znika z ekranu, chcemy ja ponownie, podziwiać... do czasu, kiedy pojawia się Penelope Cruz. Wkroczenie hiszpanki, dodaje pikanterii, to jest ten element, którego do tej pory brakowało. Penelope, grająca szalona, gorąca jak hiszpańskie caffe była żoną głównego bohatera (Bardem) jest wulkanem emocji i tak wystarczająco ciężkiej od erotyzmu atmosfery. Co tutaj pisać, jest wielka i boska jak w Volver. Johansson i Cruz są jak lody waniliowe, polane czekolada... można jeść i jeść i nie ma się dosyć. Uwodzący kobiety Javier Bardem, nijak nie pasuje do tego filmu, nie wiem dlaczego, ale nie odpowiadał jego sposób gry, maślane oczy, mruczenie pod nosem i ta stylizacja na malarza Casanove... Nie wiem, być może nie tego oczekiwałem, bo choć scenariusz jest świetny tak obsadzenie Hiszpana w roli uwodziciela trochę psuje odbiór i zdecydowanie Bardem, aktorsko jest najmniej przekonywujący... Chwilami denerwujący i pretensjonalny. Mniejsza o to, dla Scarlett i Penelope można znieść i flegmatycznego Bardema.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Robert19 Więcej o recenzencie
Zgadzam się z opinią, że jest to film na jedno obejrzenie. Na szczęście kupiłem go z jakąś gazetą, bo rozczarowanie było tak duże, że szkoda by było 50 zł. Dla kogoś kto ogląda prawie wszystko co stworzy Woody Allen ten film nie wnosi nic. Nie rozumiem nagród i pochwał, które otrzymał. "Europejskie" kino Allena jest słabsze niż produkcje z lat 70 i 80, ale każdy ma swoje gorsze okresy. "Vicky Cristina Barcelona" to nie jest niestety koniec gorszego okresu twórczości Allena, mimo, że przyznane nagrody starają się mówić coś innego. Penelope Cruz tak rewelacyjna u Almodovara tu jest taka sobie, to samo Bardem. Aktor, który ma kilka kreacji rewelacyjnych, tu jest tak sobie. Mimo, że mam na półce prawie wszystkie filmy Allena nie mogę polecić tej propozycji.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Kornelia Kasperek Więcej o recenzencie
Pokazane są tu najładniejsze fragmenty Barcelony, trochę klimatu tego miasta i skomplikowane relacje intymne między ludźmi.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Agnieszka
Kusiak
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Woody Allen kręci filmy, które mają zawsze głębszy, ukryty sens. Nie wszystko jest "wytłuszczone" i prosto podane widzom. Należy doszukiwać się tego, co reżyser niemalże w nas podsycił. Taki jest i ten film. Przepiękne tło Barcelony, niesamowity gorąc i powolne beztroskie życie. I własnie ta beztroska powoduje w życiu pań wiele komplikacji, pytań i wątpliwości. Świetne role Vicky, Cristiny i Marii (Penelope Cruz) - o niesamowitym temperamencie i namiętności. Przy okazji napomknę, że mieszkanie jej i filmowego męża (pary artystów), to bajka na ziemi. I te maźnięcia pędzla... i bryzgi farb... sam erotyzm...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Hubert Wentland Więcej o recenzencie
Niby fabuła kiepska, niby film nudny, niby nieśmieszny, ale ja dam dobrą ocenę. Rzeczywiście... początek nie był ciekawy, ale gdy rozkręcił się, kilka razy wybuchnąłem śmiechem. Prawdopodobnie tylko ja, bo nie słyszałem, by ktoś inny się roześmiał... ludzie w Polsce są dziwni; bardziej śmieszyły ich "Galerianki" (które dla mnie były dramatem) niż fajna komedia Woody'iego. Okej, może ten facet ma trochę zjechaną banię (aśka), ale ma też poczucie humoru. Polecam film całym sercem (chociaż widziałem masę lepszych). Daję 4.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Mateusz Kó Więcej o recenzencie
Film bardzo kontrowersyjny. Można to zaobserwować, idąc z kilkuosobową grupą na "Vicky Cristina Barcelona". Jedni powiedzą, że to film ze znakomitym humorem, w którym dużo się dzieje. Film bądź, co bądź inny niż wszystkie i warto go obejrzeć. Inni powiedzą, że ten film to katastrofa kina i porażka Allena, film zbędny, nieporuszający, bez polotu. Trudno odnaleźć się w tej sferze, bo naprawdę nie mam pojęcia, czy film ten jest tak genialny, że dla większości ludzi pozostaje niezrozumiały, czy jest po prostu do kitu, a ludzie chcą uczynić go arcydziełem. Wydaje mi się, że nie jest to jakiś sukces i nie należy tak mówić o tym filmie. Widać to choćby po banalnej fabule. Ot przyjaciółki jadą na wakacje i nie wiedzą co ze sobą począć. Obserwujemy jednak zachowanie dwóch na pozór innych dziewczyn, które w rzeczywistości niewiele się różnią. Prosta fabuła mogła być też swego rodzaju obraniem psychologii, zachowania ludzkiego w jakiś prosty obrazek. Taki prosty przykład, z sensowną głębią. Można spekulować, ględzić, robić tabelkę za i przeciw... Jedno jest pewne. Nie kupiłbym tego filmu na DVD. To film na raz, który można obejrzeć, ale nie mamy ochoty do niego wracać.
(5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
ala es Więcej o recenzencie
A moim zdaniem ten film jest porażką Allena. Woody Allen jest reżyserem, od którego wymaga się jednak jakieś poziomu i inteligentnego humoru. Ten film raczej w to nie obfituje. Nie trafia do mnie. Zawiodłam się.
(3 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Miłośniczka kina Więcej o recenzencie
Co by nie powiedzieć o Woody Allenie, to jednak jest to reżyser, który nigdy nie schodzi poniżej pewnego poziomu. Wyreżyserował wiele filmów, jedne z nich są wspaniałe i aż bije z nich świetny humor, inne z kolei wleką się w ogonie jego świetności. Byłam ciekawa co tym razem przygotował pan Allen i dlatego też już w dniu premiery udałam się do kina. Co zobaczyłam? Piękny krajobraz Hiszpanii, a tam... miłosny trójkąt, który po upływie czasu w filmie przeradza się w czworokąt. I to nie byle jaki! Scarlett Johansson powala swoją urodą i grą aktorską, ale wypada marnie przy największym atucie produkcji jakim jest Penelope Cruz. Fenomenalna gra aktorki, która w "Vicky Cristina Barcelona" pokazała swój temperament. Według mnie w pełni zasłużony Oscar za drugoplanową rolę. Kolejnym plusem jest muzyka, rytmiczna i wręcz porywająca do tańca, a co najważniejsze idealnie komponująca się z obrazem. Oglądając film byłam jak w transie, fabuła tak błaha, a jednak z każdą chwilą chce się coraz więcej i więcej. Film jest naprawdę uroczy, myślę, że nie należy nawet od niego oczekiwać bycia arcydziełem, którym oczywiście nie jest. Ale! Jest idealny na chłodny wieczór, kiedy to możemy nacieszyć nasze oczy krajobrazem przepięknej Hiszpanii i dać się porwać muzyce i miłości - bo to w końcu o niej traktuje, o namiętnościach i zauroczeniach. Polecam obejrzenie i przede wszystkim nastawienie się po prostu na czystą rozrywkę, bez żadnych rewelacji.
(3 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji


























