Vive La France! Vive L'accordeon [Digipack]
nośnik: CD
2 szt.
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (3)
Lipiec 2010 - Kompilacja ukazująca najbardziej znane melodie francuskie w interpretacjach na akordeon, w stricte francuskim klimacie. Płyta dedykowana fanom brzmienia, które można spotkać spacerując paryską uliczką, gdzie zapach kawy miesza się z nieodłącznym aromatem świeżego croissanta. Wśród najbadziej...
Pełny opis produktu...
Posłuchaj
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Vive La France! Vive L'accordeon [Digipack]
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Firma fonograficzna:
-
Universal Music Group
, Lipiec 2010
- Nr katalogowy:
- 2746239
Kompilacja ukazująca najbardziej znane melodie francuskie w interpretacjach na akordeon, w stricte francuskim klimacie. Płyta dedykowana fanom brzmienia, które można spotkać spacerując paryską uliczką, gdzie zapach kawy miesza się z nieodłącznym aromatem świeżego croissanta. Wśród najbadziej znanych melodii - Sous Le Ciel De Paris, Pigalle, Reine De Musette, Brise Napolitane, Ballade Valse, Le Denicheur, La Valse Du Bonheur, Amor Amor, La Foule, Domino.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Jacques Vlecken - Sous Le Ciel De Paris |
|
| 2. Benoit Chabot - Croquignolette |
|
| 3. Michel Pruvot - Bourrasque |
|
| 4. Jacques Vlecken - Brise Napolitaine |
|
| 5. Mathilde Royer - Le Denicheur |
|
| 6. Michel Pruvot - Du Gris |
|
| 7. Jacques Vlecken - Indifference |
|
| 8. Christopher Kaase - La Valse Du Bonheur |
|
| 9. Jerome Richard - Paso Del Paris |
|
| 10. Michael Vigneau - Le Paso Des Champs |
|
| 11. Jean-Marc Torchy - Le Chacha Marseillais |
|
| 12. Phil Bouvier - Amor Amor |
|
| 13. Jean-Robert Chappelet - Chapeau The Fox |
|
| 14. Laure Forestier - La Foule |
|
| 15. Michel Pruvot - Mon Amant De Jean |
|
CD 2: |
|
| 1. Jacques Vlecken & Phil Troisi - Maria Elena |
|
| 2. Jacques Vlecken - Frou Frou |
|
| 3. Franck Tellot - Ballade Valse |
|
| 4. Christopher Kaase - Vailly En Fete |
|
| 5. Christophe Lampideccha - Le Jaseur De Java |
|
| 6. Sabrina Guilain - La Fille De Dolores |
|
| 7. Jerome Richard - Le Chat Chameau |
|
| 8. Mathilde Royer - La Java Bleue |
|
| 9. Christopher Kaase - Pigalle |
|
| 10. Axel Duval - A Joinville Le Pont |
|
| 11. Sandra J - Reine De Musette |
|
| 12. Frederick Dorval - La Plus Bath Des Javas |
|
| 13. Michel Pollo - Le Retour Des Hirondelles |
|
| 14. Henri Garella - La Valse Rose |
|
| 15. Axel Duval - Domino |
|
- Vive La France! Vive L'accordeon [Digipack]
wakacyjnie
(2010-08-07)
Adam
Dobrzyński
Więcej o recenzencie
Cały czas zastanawiam się w czym tkwi moc akordeonu, jego ponadczasowość, wieloznaczność w zastosowaniu i swoisty comeback w światowej muzyce. I czemu własnie to Francji przypisujemy macierzystość tego instrumentu. Bo przecież nie byłoby argentyńskiego tanga...bez akordeonu, Rumuni na polskich ulicach zarabiają krocie...dzięki akordeonowi, Wenecja inaczej się skrzy...przy dźwiękach akordeonu, a i Cyganie i Polacy i Hiszpanie czy Lizbończycy równie go uwielbiają. Dobrze, że pojawiła się składanka taka jak ta, dobrze, że jest i choć nie są na niej oryginalne wykonania szlagierów a druga płyta z lekka pachnąca przaśną Bawarią- nieco krępuje wysmakowane uszy - to jednak to prawdziwe kompedium wiedzy o akordeonie, przebojach dzięki niemu wykreowanych. Płyta na upalne popoludnia we dwoje...jak znalazł. Polecam
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
ambiwalencja
(2010-07-11)
befana
Więcej o recenzencie
Dla jednych akordeon to przygrywający w dawnych rozklekotanych wagonach PKP żebrzący grajek, dla innych: koncertowy instrument (niedawno z wielkim ukontentowaniem słuchałam popisu laureata, ucznia jednej ze szkół muzycznych).
Mnie osobiście ta ciągnąca się jak ciepły, letni wiatr, muzyczka, przede wszystkim kojarzy się z akwarelą typu "błękit paryski" i lekkim kołysaniem wciąż zielonych, ale już powoli przechodzących w nikły żółcień, drzew. To melodia sierpnia, nawet tam, w Paryżu, czy może raczej - na jednej z ulic w Warszawie nazwanej "Francuską" (kiedyś śpiewała o niej Pani Rena Rolska).
Album wielce nastrojowy, przepojony słodkim smuteczkiem, doskonały na prezent dla kogoś, kto lubi się zamyśleć tylko po to, by móc podliczyć swoje do tej pory niezrealizowane marzenia.
(11 z 12 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji