W Krainie Kota
okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 216
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (4)
Ewa jest żoną lekarza i spodziewa się dziecka . Wiedziona tajemniczym impulsem, zjada w nocy korzeń nieznanej rośliny. Gdy Jonyk liczy trzy miesiące, w domu zjawia się dziwny KOT. Jest wysłannikiem z Krainy Tarota, w której Ewa i jej synek mają do spełnienia bardzo ważną misję. Książka...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
-
-
Brisingr
- Christopher Paolini
-
cena:
38,99
zł
-
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: W Krainie Kota
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Dorota Terakowska
- Wydawnictwo:
-
Wydawnictwo Literackie
- ISBN:
- 978-83-08-04158-1
- Liczba stron:
- 216
- Wymiary:
- 145 x 210 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Dorota Terakowska
Ewa jest żoną lekarza i spodziewa się dziecka . Wiedziona tajemniczym impulsem, zjada w nocy korzeń nieznanej rośliny. Gdy Jonyk liczy trzy miesiące, w domu zjawia się dziwny KOT. Jest wysłannikiem z Krainy Tarota, w której Ewa i jej synek mają do spełnienia bardzo ważną misję. Książka magiczna przykuwająca uwagę od pierwszego zdania.
- W Krainie Kota
- Autor:
-
Dorota Terakowska
Efemeryczna. Tkliwie wzruszająca.
(2009-11-14)
Anita
Pawlak-Perska
Więcej o recenzencie
Niezwykle delkatnie, niesamowicie spokojnie i bezpiecznie, czytelnik jest prowadzony poprzez mieszający się czas "tu i teraz" oraz " tam i kiedyś". Czas "tam i kiedyś" odwołuje się do znaczeń i ożywionego świata kart Tarota. Ale nie proste to. Nie straszne. Tam i tu matka kocha swoje dziecko jak należy. Tam i tu istnieją trudne rozstania i radosne powitania. Piękne, jak główna bohaterka powoli pozwala sobie otworzyć się na swoją intuicję, na obszary niematerialne - w niej i wokół niej. Dzieki temu przeżywamy i otrzymujemy znacznie więcej. Otwiera się nadzieja, że nie wiemy wszystkiego i tak jest dobrze. Nadzieja, że jeśli pozwolimy sobie na nieco więcej śmiałości, otwarcia, uznania niemożliwego, to nie ma dla nas granic smutnych.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Połknęłam ją w niecałe 2 dni!
(2008-05-24)
Karolina
Borkowska
Więcej o recenzencie
Jest to moja czwarta książka tej autorki i uważam, że z tych, które do tej pory przeczytałam jest najbardziej wciągająca (zaraz po niej jest książka "Tam gdzie spadają anioły"). Rzeczywiście wciąga od pierwszego zdania. Gdy zaczęłam ją czytać nie mogłam się od niej oderwać nawet żeby zjeść. Chodziłam z nią wszędzie niemal nie odrywając wzroku od treści. Nawet moja polonistka po przeczytaniu kilku zdań stwierdziła, że jest napisana bardzo ciekawym językiem. A jeśli chodzi o treść: Jest niesamowicie zagadkowa choć do granic przyzwoitości (nie tak jak "Córka czarownic", gdzie wszystko jest aż nazbyt fantastyczne i tajemnicze). Cała historia ma spójną całość i sens. Świat nazywany przez Ewę (dziwne - w kolejnej książce tej autorki jest Ewa) Krainą Kota jest oparty na tarocie. A właściwie jak się dowiadujemy to tarot został stworzony na podstawie tej krainy. Według mnie ta książka tak jakby tłumaczy istotę snów. Gdy Ewa zasypia przenosi się do zupełnie innego świata, gdzie przeżywa różne przygody, a gdy się obudzi pamięta tylko urywki tego, co przeżyła. Mimo wszystko książka ma dużo głębsze przesłanie, ba każdy może znaleźć coś dla siebie, jakiś konkretny wniosek. Świetna. Szczerze polecam.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Czy to jest baśń?
(2007-12-11)
Joanna
Sabak
Więcej o recenzencie
Bo czy da się czytać tą książkę jak baśń? Nie ma ani morału, ani oczywistych wyborów. Źli ludzie nie są źli, tylko skrzywdzeni, a dobrzy bohaterowi są dobrzy, bo chcą, a nie mają taką "powinność".
Przerażenie ściskało mnie za gardło, za każdym razem kiedy Ewa... wracała do "naszej" rzeczywistości, czyli budziła się z długiego snu po pobycie w magicznym świecie. Sen jest jak mała śmierć, jak mówi stare przysłowie. Ale czy naprawdę musimy umrzeć w naszym zwyczajnym świecie, żeby przenieść się na zawsze do tego wymarzonego świata magii - do krainy kota?
Czytając książki p. Terakowskiej zawsze się dziwię - że można ważne rzeczy opowiedzieć tak prosto i bez udziwnień. To, co w moich ustach jawiłoby się jako trywialność, infantylność czy sentymentalizm, w jej książkach jest prawdziwe, czytelne i piękne.
Polecam tą książkę każdemu kto lubi koty, kto wierzy w magię i nie boi się być ludzkim. Czasem nie jest łatwo zdecydować, co jest dobre. Czasem trzeba umrzeć odrobinę, żeby to zrozumieć...
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji