Nowe wydanie książki, która - po jej publikacji w drugim obiegu - stała się pozycją kultową. Wiktor: "10 lutego zamkniento nas w towarowym wagnie gdzie z nami było 38 osób. Jechaliśmy bardzo długo wody nie było. Moje najsmulniejsze dni były gdy nie miałem chleba. [...] Siostra umarła z głodu". Mieczysław: "Gdy przywieźli nas do Uzbekistanu kazali nam iść tegosz dnia do roboty. Niedawali nam przez 5 dni co do jedzenia tylko wyśmiewali się z nas i wyzywali nas o ty morda Polska. Ganiali małych dzieci do ro?boty znędzali się nad nimi. [...] Po kilku tygodniach umarło dwoje dzieci i dwoje starszych ludzi z głodu". Świadectwa Polaków przechowywane w Instytucie Hoovera w Stanford stały się dla Ireny Grudzińskiej-Gross i Jana T. Grossa podstawą do stworzenia tomu "W czterdziestym nas Matko na Sibir zesłali". Ten - opatrzony wstępem i komentarzami autorów - zbiór wstrząsających opowieści ofiar masowych deportacji na wschód to lektura, która na długo pozostaje w pamięci. Porusza swoim autentyzmem i jest żywą lekcją historii. Szczególnie przejmują - spisane na poplamionych kawałkach papieru, koślawymi literami - zapiski przeżyć dzieci. "W czterdziestym nas Matko na Sibir zesłali" to jedna z najważniejszych książek na temat sowieckiej okupacji Polski.
Wznowienie, o którym niesłusznie tak cicho
(2009-11-29)
FabrykaRecenzji
Więcej o recenzencie
Wznowienie książki Ireny Grudzińskiej-Gross i Jana Tomasza Grossa zatytułowanej „W czterdziestym nas Matko na Sibir zesłali... Polska a Rosja 1939-1942” na księgarskie półki weszło cichaczem. Ze świecą szukać równie gorących recenzji i polemik, jakie powstały z powodu wydania „Sąsiadów” czy „Strachu”. Skąd taka odmiana? Tym razem Znak wydał absolutnie dla nas strawną pozycję o tym, jak prześladowano nas, a nie o polskich tego typu „osiągnięciach”. Nikt się więc z nikim nie kłóci, bo „nie ma o co”. Na swój sposób jest to naturalne, ale akurat w przypadku recenzowanej książki - nader krzywdzące, gdyż publikacja to wartościowa, a że tym razem dużo ciszej, niewielu będzie miała czytelników. A szkoda.
„W czterdziestym...” jest książką, której główny atut stanowią nie tyle autorskie analizy, komentarze, co obszerne cytaty z relacji świadków opisywanych wydarzeń. Przytaczają Grossowie obszerne fragmenty szkolnych wypracowań oraz oficjalnych zeznań składanych „londyńskim” władzom podczas formalnych przesłuchań oraz wypełniania ankiet mających na celu zgromadzenie wiedzy o losach Polaków zagarniętych w niedźwiedzie objęcia Stalina.
Największym (dla mnie) walorem książki jest nie tyle (często przerażająca) faktografia, co sam język opisów. Fakty czytelnik polski po 1989 r. mógł już nareszcie poznać, natomiast niekoniecznie miał możliwość zetknięcia się z relacjami nacechowanymi tak wielką dozą emocji, a jednocześnie w specyficzny sposób skrępowanymi wymogami „urzędowej sytuacji”, w jakiej powstawały. Przekazy dorosłych to próby przytaczania maksymalnej ilości faktów, nazwisk, wyliczeń. Relacjonujący nie stronią od uogólnień raz trafnych (zadziwiających celnością u osób o częstokroć minimalnym wykształceniu), często zaś naiwnych (bywa, że u urzędników państwowych). Jest to niezwykle świadectwo nie tylko skali prześladowań, ale też stanu ducha i umysłu ówczesnych Polaków.
W wypowiedziach dziecięcych trudniej o fakty, łatwej doszukać się wrażeń, emocji. Szkolne wypracowania zostały przez Grossów przytoczone w brzmieniu dosłownym i ich stylistyczna nieporadność czy ortografia nie tyle rażą, co wzruszają. Zupełną ma rację wydawca twierdząc - „to niezwykle osobista lekcja historii”. Równie osobisty musi też być, i jest, odbiór książki, której nie powinno zabraknąć w domowej bibliotece nikogo, kto uważa się za znawcę, albo przynajmniej zorientowanego w historii Polski. Książkę polecam również tym, którym na sam dźwięk nazwiska Gross przysłowiowy nóż się w kieszeni otwiera. Polecam, by mogli się przekonać się, iż prace sygnowane tymże „złowrogim” nazwiskiem, to nie tylko rozdrapywanie ran i burzenie naszego świetnego narodowego samopoczucia poprzez wskazywanie najbardziej cuchnących kart dziejów naszego narodu.
(8 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji