Katarzyna Krenz "W ogrodzie Mirandy"
Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję
- W ogrodzie Mirandy
- Autor:
- Katarzyna Krenz
Taka sobie (2008-03-17)
Lidia Juel Więcej o recenzencie
Zaczyna się ciekawie, czytelnik zaciera ręce z radości, jakie piękne przeżycia duchowe go czekają. Dziewczyna w ciąży, porzucona i zaczynająca nowe życie w nowym miejscu - i czeka czytelnik i czeka i tak do końca książki. Bohaterka to osoba kompletnie nie przedsiębiorcza duchowo i fizycznie rozlazła. Szczerze mówiąc, chciałam, żeby urodziła jak najszybciej, to i książka by się skończyła. Zakończenie też było łatwe do przewidzenia. Jak ktoś lubi takie naiwne książki to niech przeczyta, ale niech nie wyciągnie błędnych wniosków, że tak dużo jest pomocnych ludzi na obczyźnie. Coś na ten temat wiem.
(2 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Bardzo duże rozczarowanie (2008-02-27)
Muszę przyznać, że dawno żadna książka mnie tak nie rozczarowała. Spodziewałam się książki o wewnętrznej przemianie, dojrzewaniu. Tymczasem główna bohaterka od początku jest marionetką i pozostaje nią do końca. W świecie wyścigu szczurów jest szczurem, w świecie filozofów jest filozofem. Nie znalazłam nigdzie "prawdziwej" Mirosławy tylko odbicie jej otoczenia. Płynie z prądem i bierze to, co los jej przyniesie, nie próbując nawet zmierzyć się z życiem, z rzeczywistością. Razi mnie zarysowany przez autorkę czarno-biały świat, w którym nie ma nic pomiędzy materią i pieniądzem, a duchem. Po jednej stronie mamy "wielki biznes"(swoją drogą nieco naiwny ten wizerunek) oraz odrobinę tych "twardych dziewczyn ze zmywaka", a po drugiej - świat umysłu, nauki, ducha, w którym pieniądz nie istnieje. Gdyby Miranda zbudowała w tym wszystkim siebie, czerpiąc po trochu z jednego i drugiego, stała by się prawdziwa, żywa. A tak, jak w tytule: wielkie rozczarowanie!
(7 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Piękna i pełna optymizmu historia (2008-02-22)
KaTe Więcej o recenzencie
Młoda kobieta przenosi się z wyścigu szczurów do miasteczka przesiąkniętego historią, filozofią i atmosferą, której nie znała... Przeczytałam w dwa wieczory, szkoda, że tak szybko.
(6 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wreszcie dobra współczesna powieść bez wulgarności i balastu psychoanalizy (2008-02-20)
Maria Konkol Więcej o recenzencie
Przeczytałam powieść raz sama, a teraz słucham jej w radiowej Jedynce i... jestem uwiedziona. Malarskością i elegancją języka, literacką kompozycją, a w warstwie fabularnej subtelnie, "niewidzialnie" i bez moralizowania zaznaczoną osią dobro - zło. Wszystko jak w najlepszej tradycji literackiego kanonu.
(4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wspaniała (2008-02-16)
yentl Więcej o recenzencie
„W ogrodzie Mirandy” brzmi muzyka Claude’a Debussy. To powieść o ludzkich losach nanizanych na nici życia jak poranne krople rosy na pajęczyny. Każda z nich lśni swoim własnym blaskiem, każda ma swój własny wątek, a jednak splatają się w całość i odbijają jedno światło tego samego świata. Ów świat potrafi być szpetny, okrutny, bezwzględny ale też zaskakujący, tajemniczy i pozytywny. Platon i urok angielskich ogrodów, szarość dżdżystych poranków i wszechogarniający spokój uchwyconego momentu, proza życia, które bezpardonowo budzi bohaterkę ze snu o wielkości i zacisze własnego spectrum, poszerzonego o przyjaźnie prawdziwe, a nie tylko interesowne, biznesowe. Powieść Katarzyny Krenz jest o nas – o ludziach, którym przytrafia się życie. Każdy ma swoje przeznaczenie. Ale jak to przeznaczenie się wypełni jest zagadką. I tu czytamy o jednym z aspektów owej zagadki.
(3 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Głęboko zapadająca w pamięć, subtelnie piękna - polecam! (2008-02-16)
Urszula Barańska Więcej o recenzencie
Opowieść dla tych, którzy cenią piękno harmonijnie ułożonych zdań. Od pierwszych słów czuje się, że autorka obdarzona jest poetyckim talentem. Opisy – uczuć, sytuacji czy krajobrazu – urzekają bogactwem językowym i różnorodnością określeń. Do tego akcja rozwijająca się zgrabnie i nie szaleńczo, co w dzisiejszej literaturze nie jest wcale częste, przeplatana wieloma reminiscencjami czasów minionych, wciąga w losy bohaterów od samego początku. Szczypta wielkiej filozofii, która może czasem nużyć, również jest zasadna, aby spiąć w całość kilka wątków (historie ludzi otaczających Mirandę na jej życiowej wyspie). Dla mnie najważniejsze w tej książce jest wielość odcieni ludzkich uczuć, które autorka opisuje bardzo subtelnie. I robi to bez damsko-męskich „dosłowności”, od których roi się we współczesnej polskiej literaturze tworzonej przez kobiety. Wszystkie relacje międzyludzkie, szczególnie te bliskie, tworzące życiowy krąg, rozprzestrzeniają całą historię doświadczeń rodzinnych i kulturowych, które każdy z nas nosi w sobie. „Światy przeplatają się” i o tym mówi ta książka. Powieść ma „otwarte” zakończenie, jest więc szansa na ciąg dalszy… Chciałoby się zaczytać w kontynuacji tak wysmakowanie spisanej historii.
(4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Siła każdego kroku w drodze do siebie (2008-02-15)
Anna Moniczewska Więcej o recenzencie
"Ogród Mirandy" wywołuje tęsknotę za najbardziej fundamentalną więzią, jaką się ma, można mieć z głębią samego siebie. Budzi. Zanurzając się w wewnętrzne życia kobiet tak wyraziście istniejących na kartach tej powieści dotyka się czegoś niemal nienazywalnego. Gdybym miała określić, sprecyzować, choć to wydaje się zbyt zamykające - można się zetknąć tu ze swoistym życiodajnym "prądem". Płynącym nie w opozycji do owego prądu świata niepozostawiającego miejsca na zwykłe odpowiedzi, kim się jest i jakim człowiekiem się chce być, ale obok, na nieco innej płaszczyźnie. Mówi o najbardziej immanentnych siłach człowieka, głosie duszy - tym, co tak łatwo zagubić, wyprzeć wymaganiami rzeczywistości codziennej, narzucanej. Wierze. Czymś, na co czasami najtrudniej się zdobyć. Gotowości zawalczenia o najważniejsze, choć czasami istnieje zaledwie przeczucie, czym to może być, gdzie to może istnieć i w która stronę trzeba by się zwrócić, bo to dostrzec wyraźniej. Zatrzymaniu nad istotą, przyczynami dziejących się rzeczy, nieustannym stawaniu się w zderzeniu z nagłymi wydarzeniami, konfrontacji, dorozumiewaniu, akceptacji, szacunku. Fascynujący w swoich różnicach w szukaniu, postrzeganiu bohaterowie, kreślą obraz rzeczywistości niby tej samej, wspólnej - ludzkiej, spajanej zależnościami, ale równocześnie rozdzieranej przeciwnymi siłami wyborów - serca, duszy, intelektów; odmienne typy kobiecości, typy psychologiczne, etapy życia; spojrzenia, postawy, priorytety, wartości; balasty, które się pojawiają, które się podejmuje, bądź wreszcie zrzuca; role, które się wypełnia, do których się wciąż dąży, od których się ucieka; znaczenia, pytania bez odpowiedzi, odpowiedzi bez pytań. I ulotne "pomiędzy" konstytuujące momenty zwątpień. To, kim się jest określane przez rzeczywistość. Rzeczywistość warunkowana tym, kim się jest, zakorzenienie w sobie, dążenie do siebie. Dynamika napięć wewnętrznych i interpersonalnych w ostateczności tworzy specyficzną harmonię pulsujących życiem osobowości. Całość powieści - niczym kolejny bohater wraz ze swoją własną warstwę emocjonalną, duchową, intelektualną - przykuwa uwagę, myśli, angażuje emocje jak mądry przyjaciel. Przywołuje łączność ze źródłami najgłębszych sił psychicznych, podtrzymuje tą nić gdy osłabnie. Szukając tęskni się, co nie pozwala, a przynajmniej utrudnia zagłuszenie swojego wewnętrznego głosu. "Ogród Mirandy" nie pozwala zapomnieć, że się szuka.
(6 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
!!! (2008-02-11)
Helena Postawka Więcej o recenzencie
Nie, nie ocenia się książek po okładce. A jednak. Intensywna czerwień wina otaczającego drzwi na zdjęciu widniejącym na okładce "W ogrodzie Mirandy" jest pełna odcieni. Tak, jak powieść Katarzyny Krenz. Odcieni dzieciństwa bohaterki w prowincjonalnym polskim miasteczku, a także losów jej dziadków i rodziców - wysiedleńców ze wschodu. Jaskrawych barw szybkiego życia w Warszawie - aż do wypalenia. Stalowego kolorytu angielskiego nieba. Pasteli macierzyństwa - nawet kiedy jest to macierzyństwo tak trudne. Trochę szarości i smutku rzeczy bolesnych - a jednak obecnych - choroby, zdrady. I odcieni - cieni idei platońskich - bo Platon jest ukrytym bohaterem tej książki. Do tego wszystko jak na obrazie dawnych mistrzów - doskonale wykończone drobnymi laserunkami - nawiązaniami do literatury, sztuki, kuchni, opisami pejzaży, zapachami... A, i jeżeli ktoś myśli, że książka o kobiecie w ciąży to literatura wyłącznie dla kobiet - to ja protestuję! Mężczyźni też mogą czytać mądre książki!
(13 z 14 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
- 1
- 2






Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)













