Nasza cena: 31,99 zł

Cena rynkowa: 33 zł

Cena rynkowa

Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.

ok

zamknij

Informacje o dostępności

wysyłamy w ciągu 24 h

Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).

wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.

wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.

towar trudno dostępny, do 21 dni

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

w sprzedaży od ...

To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.

ponownie w sprzedaży od ...

Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.

towar niedostępny

Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.


więcej szczegółów »


ok

zamknij

Wysyłamy w ciągu:

3-5 dni roboczych

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Wampir z M-3 - Andrzej Pilipiuk

Wampir z M-3

Andrzej Pilipiuk  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 336
Ocena klientów:   wszystkie recenzje (11)

Styczeń 2011 - Wyklęty powstań ludu ziemi, powstańcie których dręczy głód... A więc twierdzicie Obywatelu, że wampiry istnieją? Niby kraj socjalistyczny, ateizm w modzie, a tu taka wtopa. I jak tu się krzyżem odwijać? Jak wodą, tfu, święconą chlapać? A czosnek tylko granulowany i z importu z...

Pełny opis produktu...

Udostępnij na facebooku
Pin It
+1
Tweetnij

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Wampir z M-3

      Średnia ocena z 11 recenzji (Dodaj własną)

    Autor:
    Andrzej Pilipiuk
    Wydawnictwo:
    Fabryka Słów , Styczeń 2011
    Seria:
    Bestsellery polskiej fantastyki
    ISBN:
    978-83-7574-223-7
    Liczba stron:
    336
    Wymiary:
    125 x 195 mm
    Sprawdź inne tytuły:
    Andrzej Pilipiuk
    Kategorie:
    fantastyka > fantasy
    Wyklęty powstań ludu ziemi, powstańcie których dręczy głód...

    A więc twierdzicie Obywatelu, że wampiry istnieją? Niby kraj socjalistyczny, ateizm w modzie, a tu taka wtopa. I jak tu się krzyżem odwijać? Jak wodą, tfu, święconą chlapać? A czosnek tylko granulowany i z importu z bratniej Czechosłowacji!

    Myśl nowa blaski promiennymi, dziś wiedzie nas na bój, na trud.

    Być wampirem w PRL to nie przelewki. W społeczeństwie bezklasowym trudno tytułować się hrabią. Płaszcz i smoking nosi albo kelner, albo iluzjonista, a krew obywateli Rzeczpospolitej Ludowej ma posmak deficytu i reglamentacji.

    Przeszłości ślad dłoń nasza zmiata, przed ciosem niechaj tyran drży...

    Ale nie czas, by kąsać zblazowanych arystokratów w zacisznych buduarach. Prawdziwy walor odżywczy ma krew opasłych badylarzy, cinkciarzy, partyjnych kacyków i córeczek UB-eków.

    Ruszymy z posad bryłę świata, dziś niczym, jutro wszystkim my!

    Bo my, wampiry z PRL mamy swoją godność! Nie wysysamy biednych sarenek i jagniątek. Nie nazywamy tego WEGETARIANIZMEM! Może nie pamiętamy już o wampirzych mocach, ale mamy spryt nasz narodowy! Pozyskamy dewizy, przekroczymy plan, a potem z dumą oznajmimy:

    To wszystko każe nam powiedzieć mocno. I stanowczo: Burżuazyjnym skrytopijcom mówimy - NIE!

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Wampir z M-3
    Autor:
    Andrzej Pilipiuk

    Wampiry, komuna i dużo humoru (2012-01-20)

    Paweł Tkaczyk 1Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Na wieść o tym, że Andrzej Pilipiuk "odżył" po kilku, delikatnie mówiąc nieciekawych pozycjach w swoim dorobku z wypiekami na twarzy zasiadałem do lektury jego nowej książki. Czytałem tu i ówdzie, że Wampir jest super, że prawdziwy Pilipiuk wreszcie wrócił... Coś w tym jest. Książkę czyta się znakomicie i jednym tchem, pod warunkiem że ktoś lubi typowy dla Pilipiuka humor, jego język itp. Jeśli nie i oczekuje po tej pozycji jakiegoś dzieła o Wampirach itd. to będzie na pewno zawiedziony. To książka po prostu trochę dla jaj napisana. Ale jest jeszcze pare "ale", za które odjąłem jedną gwiazdkę. Doszedłem kiedyś do wniosku, że poza pewnym wyjątkami jak saga o Jakubie Wędrowyczu, która jest jedyna w swoim rodzaju, Andrzej Pilipiuk pisze książki czy opowiadania wywołujące wypieki na twarzy, ale którym brakuje zakończenia. Mimo mojego uwielbienia dla jego twórczości nie mogę oprzeć się wrażeniu, że on po prostu ma problem z pisaniem zakończeń. Tak było z Operacją Dzień Wskrzeszenia, którą wchłonąłem w 3 dni a koniec po prostu był taki jak miał być od początku bez żadnego zdziwienia, większość opowiadań z Rzeźnika Drzew się po prostu nie skończyło albo skończyło nagle, bez pomysłu. Tak jest i w przypadku Wampira. Nie będę zdradzał szczegółów bo nie chcę popsuć lektury tym, którzy nie czytali, ale Wampir z M3 z jednej strony jest powieścią a z drugiej każdy rozdział jakby opowiada o innych przygodach głównych bohaterów. Akcja toczy się na jednej płaszczyźnie przez całą książkę a na drugiej dzieją się przygody bieżące. I z jakiegoś dziwnego, niezrozumiałego dla mnie powodu autor jakby zapomina skończyć tej książki. Kończą się przygody jedna po drugiej, ale główny temat książki końca niestety po prostu nie ma. Czyżby miał być kolejny tom? Chyba nie, bo nigdy Pilipiuk o tym nie wspominał. To tak jakby pisać książkę o Lechu Wałęsie, opisywać jednocześnie jego życie prywatne i obalanie komunizmu i zapomnieć na koniec napisać, czy w końcu nastała demokracja w Polsce czy nie? Czy został prezydentem czy nie? To jest totalnie nie od przyjęcia, dlatego obniżyłem ocenę choć mimo tego książka i tak szalenie wciąga. I na koniec jeszcze kwestia tytułu i okładki. Nie bardzo wiem kim jest Pan z okładki... No może bym się i doszukał podobnej postaci w książce, ale drugo albo i trzecio planowej. Tymczasem główny bohater to... nastolatka, która przez cały czas szyje sobie koronkowa bieliznę, a z okładki spogląda na nas jakiś stary, łysy "kapeć".

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Nie wampir, ale... (2011-07-31)

    NORBERT WÓJCIK 2Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Na początek pozytywy. Książkę czyta się szybko. Osadzenie akcji w latach 80-tych to też dobry pomysł. Ale muszę przyznać, że mam do autora żal. Po lekturze "Kuzynek" nabrałem apetytu na naprawdę dobrą książkę o wampirach, ale nie w typie "Draculi", tylko z dużą dozą dystansu i humoru. Tymczasem "Wampir z M-3" mnie rozczarował. Być może wpływ na to miał fakt wymieszania tu wszystkiego. Bo czegóż tu nie mamy? Są członkowie PZPR,jest UB, jest czarna wołga (mnie tez straszono nią w dzieciństwie), jest Solidarność, a na dodatek egipska mumia. I w tym wszystkim historia dziewczyny, która popełniwszy samobójstwo stała się wampirem. Mimo wszystko sięgnę po kolejne książki Pilipiuka :)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Szkoda, że znowu nie ma 12 lat. (2011-04-10)

    Radosław Snopek  Więcej o recenzencie

    Szkoda, że znowu nie ma 12 lat, bo wtedy byłbym książka Autora zachwycony. Pomysł nawet fajny, ale adresatem kolejnych stron powinni być nastolatkowie. Czytając miałem wrażenie, że znowu jestem w 8 klasie i czytam Niziurskiego albo Nienackiego. Następnego Pilipiuka już nie kupie tylko pożyczę od kolegi.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Kryzys Pilipiuka (2011-03-30)

    Szamil Borzojew  Więcej o recenzencie

    Nie czytałem Pilipiuka od jakiegoś czasu. Mając w pamięci opowiadania o Jakubie Wędrowyczu, przy których skręcałem się ze śmiechu i podziwiałem pomysłowość autora, postanowiłem sięgnąć po "Wampira z M-3". Po mniej więcej pięćdziesięciu stronach wiedziałem już, że stratą czasu będzie dalsze czytanie, ale postanowiłem mimo wszystko dobrnąć do końca. Niestety, to był błąd. Fabuła tak naiwna, że gdyby książka była podpisana np. "Piotruś, lat 12, V b", to wcale bym się nie zdziwił. Język Pilipiuka, który w pierwszych książkach się podoba, tutaj śmieszy. Spodziewałem się też jakichś śmiesznych nawiązań do PRL-u, ale i tutaj klapa. Przez całą książkę zaśmiałem się z tych realiów może ze dwa razy. Naprawdę nieudana pozycja w dorobku Andrzeja Pilipiuka.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Bywało lepiej (2011-03-02)

    Jakub Kowalczuk  Więcej o recenzencie

    "Wampira" dorwałem dwa dni po premierze od zaprzyjaźnionej księgarni. Nie wiązałem z tytułem jakiś większych nadziei, ot nowy twór Pilipiuka, w dodatku za darmo to przeczytam. Książka opowiada o perypetiach warszawskich wampirów w czasach PRL. Ich głównym celem jest zdobycie słynnej księgi wampirzych sekretów pt."Necronomicon". W międzyczasie rozprawiają się z czarną wołgą i mumią. Postacie są jednowymiarowe i bez charakteru, czytelnikowi trudno się z nimi utożsamiać. Widać bardzo dużo nawiązań do wcześniejszej twórczości autora (m.in. Wędrowycza). Wydaje się że w zamierzeniu książka miała wyśmiewać popularną teraz literatury o wampirach. Niestety nie wyszło, jest nawet na odwrót. "Wampir" sprawia wrażenie książki pod publiczkę, napisanej na siłę i jak najszybciej. Czytelnicy zapoznani z wcześniejszą twórczością autora zauważą że ta książka nie ma do zaoferowania nic ciekawego. Osobiście nie polecam.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Dobre (2011-02-15)

    Kaper Chudzik  Więcej o recenzencie

    Mi jak najbardziej nowa książka Andrzeja Pilipiuka się podoba. Czyta ją się szybko, lekko i przyjemnie. Podobało mi się zwłaszcza podśmiewanie z Piekary.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Przyjemna (2011-01-30)

    Paweł Szczeciński  Więcej o recenzencie

    Dzięki Pilipiukowi mamy nowe spojrzenie na świat wampirów i wilkołaków. Okazuje się, że przemiana wampira w nietoperza czy innego zwierzaka wcale nie jest prostą i znaną sprawą. Potrzeba wiedzy z księgi zwanej "Necronomicon" a tej łatwo nie zdobyć (świetne opowiadanie "Księga"). Okazuje się, że można ożywić egipską mumię. Niestety, ta aby normalnie funkcjonować potrzebuje jakże deficytowego towaru w postaci oliwy, najlepiej greckiej (równie genialne opowiadanie "Kapłan"). Plusem książki są także dialogi ubeka z "kontaktem operacyjnym". Pozostałe opowiadania trzymają poziom i cieszą oko niebanalnymi dowcipnymi skojarzeniami. Czuję, że rodzi się kolejna seria - wampirza.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Lekka i łatwa w czytaniu (2011-01-21)

    Jakub Chełmicki  Więcej o recenzencie

    Książke szybko , łatwo i przyjemnie sie czyta. Dośc ciekawie jest tu przedstawiony obraz prawobrzeżnej Warszawy. Jedyny minus to że koniec jest trochę jakby bez sensu .... no chyba że powstaną dalsze części. Aha i jest nawet nawiązanie do wioskowego Egzorcysty :-))) Pozdrawiam Kuba ps. Mimo wszystko ja wolę Wędrowycza !!!

    (3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Jakieś takie mało krwiste (2011-01-21)

    [dane recenzenta usunięto_2011-02-24_11:24]  Więcej o recenzencie

    Czuję się lekko skonfudowany po lekturze "Wampira...". Po raz pierwszy miałem wrażenie w stylu "przeczytałeś jednego Pilipiuka, przeczytałeś wszystkie". Niby nic odkrywczego, bo do tej pory mocną stroną było wykorzystywanie przez tego autora pewnych tropów, archetypów i klisz - w dobrze przyrządzonym i lekkostrawnym sosie. Ale po raz pierwszy AP przekroczył tą granicę (przynajmniej dla mnie) poza, którą jest tylko sformułowanie "to już było!". Krótko mówiąc - mało oryginalne, z uśmiechem raczej wymuszanym niż przychodzącym samemu, nawet nawiązania do PRL (a to mogła być kopalnia pomysłów lub sentymentalnych podróży dla grupy docelowej czytelników AP) jakies takie bezbarwne. Czas na rehabilitację - Wędrowycz musi odbić do góry!

    (5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Pilipiuk - przewrotny mistrz postmodernizmu (2011-01-20)

    Agnieszka Dumańska  Więcej o recenzencie

    Cieszę się, że poczucie humoru Andrzej Pilipiuk ma niezmienione, a nawet jakby Mu się wyostrzało. To duża wartość tych szalonych opowieści z życia wampirów z pretensją do arystokracji, a zmagających się z siermiężnym peerelem. Mnóstwo smaczków obyczajowych z warszawskiej Pragi przeplata się z cytatami ze światowej fantastyki (m.in. prawdziwa perełka dla miłośników Lovecrafta!). Stąd postmodernizm w rozumieniu: wrzucamy to, co nam pasuje, do jednego garnka i wychodzi smakowity, pikantny gulasz. Nawet mało wiarygodne momentami działania bohaterów nie przeszkadzają. Polecam. Uwaga: wciąga!

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Przeczytaj wszystkie recenzje (11)

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!