Podobało mi się
(2011-10-11)
Arleta
xx
Więcej o recenzencie
Nie przepadam za literaturą wampiryczną. Jeśli już, to wolę zupełnie mroczną w stylu Nekroskopa Lumleya, a nie młodzieżowe romanse typu Zmierzch. A Wampiracji są cyklem dla młodzieży. Spodziewałam się więc ckliwej historyjki o zakochanej panience i dzielnym wampirze, w dodatku piracie. Na szczęście, jest to bardzo wciągająca powieść przygodowa, odpowiednia dla młodego czytelnika, gdyż stawia mu wiele poważnych pytań np. o przyjaźń, lojalność, dobro - zło, rodzinę... Młodzi bohaterowie dokonują słusznych wyborów i to może być wartością edukacyjną dla równie młodego odbiorcy.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wampiraci: Imperium nocy
(2011-09-25)
Natalia
Tymińska
Więcej o recenzencie
Fabuła książki to jest jak zwykle świetna. Na początku miałam nieco do zarzucenia autorowi, jednak potem wszystko rozpoczęło się rozjaśniać. "Wampiraci: Imperium nocy" to zupełnie coś innego, niż poprzednie części serii. Autor powieści pokazuje nam nowe rzeczy, otwiera umysły na nowy świat, który uległ wielkim zmianom. Ze zmianami środowiska, które nastąpiły zmieniły się również postacie. Bohaterowie książki, Ci główni, jak i drugoplanowi wydorośleli. Styl pisania autora również uległ wielkim zmianom, co ujawnia nam samo rozpoczęcie piątego tomu. Justin Somper dysponuje teraz jeszcze bardziej bogatym słownictwem, a jego styl okazuje się być jeszcze przyjemniejszy w odbiorze. Myśleliście, że lepiej już nie będzie? A jednak jest. Jedyny zgrzyt, to polskie tłumaczenie. Osoba, która przekładała z oryginalnego języka, czyli angielskiego, zmieniła się. Edyta Skrobiszewska to nie to samo co Piotr W. Cholewa, który przełożył dla nas wszystkie pozostałe tomy. Tłumaczka niestety momentami gubi się lub ukazuje nam szczegóły postaci, które nie mogły mieć u nich miejsca, chodzi mi na przykład o wygląd, albo nazwy statków. W jednym akapicie postacie walczą na okręcie o nazwie Tygrys, znowu w następny na Diablo. No to jak to w końcu jest? Niestety, ale małe szkopuły mogą wyprowadzić czytelnika z równowagi. Sama często wracałam do poprzednich kartek, aby sprawdzić czy czegoś nie pominęłam.
Twórca "Imperium nocy" dał mi wiele do przemyślenia, co jednak nie zmienia to faktu, że poczynania niektórych postaci, wcale mnie nie zaskoczyły. Moje podejrzenia po prostu się sprawdziły z czego jestem bardzo dumna. Na dzień dzisiejszy uważam, że książka jest o wiele, wiele lepsza od takich serii jak chodźmy "Harry Potter", czy filmowa adaptacja "Piratów z Karaibów". A przecież to właśnie te tytuły kształtują naszą kulturę i dają nam niezapomnianą rozrywkę na wiele godzin. Mimo wszystko to dla "Wampiratów" oddałabym wszystkie książki, które posiadam w swoim nie małym zbiorze.
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji