Wasting Light [Eco Style]
nośnik: CD
1 szt.
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (3)
Kwiecień 2011 - Album zespołu Foo Fighters, który obecnie należy do światowej czołówki rockowych bandów naszych czasów. Po tym jak udostępnił w sieci kawałek "White Limo" przyszła pora na pierwszy, oficjalny singiel z płyty, piosenkę "Rope", entuzjastycznie przyjętą przez rockowe rozgłośnie radiowe. Album...
Pełny opis produktu...
Posłuchaj
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Wasting Light [Eco Style]
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Foo Fighters
- Firma fonograficzna:
-
Sony Music
, Kwiecień 2011
- Nr katalogowy:
- 88697870702
- Sprawdź inne tytuły:
-
Foo Fighters
Album zespołu Foo Fighters, który obecnie należy do światowej czołówki rockowych bandów naszych czasów. Po tym jak udostępnił w sieci kawałek "White Limo" przyszła pora na pierwszy, oficjalny singiel z płyty, piosenkę "Rope", entuzjastycznie przyjętą przez rockowe rozgłośnie radiowe. Album powstał pod okiem Butcha Viga, który wcześniej działał na przykład przy krążku Nirvany "Nevermind".
"Wasting Light" ma być najcięższym albumem w karierze formacji Dave'a Grohla. Poprzednie dzieło Foo Fighters, krążek "Echo, Silence Patience & Grace" zdobyło uznanie polskiej branży fonograficznej, zdobywając prestiżową nagrodę Fryderyk w kategorii najlepszego albumu zagranicznego.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Bridge Burning |
|
| 2. Rope |
|
| 3. Dear Rosemary |
|
| 4. White Limo |
|
| 5. Arlandria |
|
| 6. These Days |
|
| 7. Back Forth |
|
| 8. A Matter Of Time |
|
| 9. Miss The Misery |
|
| 10. I Should Have Known |
|
| 11. Walk |
|
- Wasting Light [Eco Style]
- Wykonawca:
-
Foo Fighters
Powrót do korzeni
(2011-05-23)
Łukasz
Korzanowski
Więcej o recenzencie
W 20 lat po wydaniu „Nevermind” – najlepiej sprzedającej się płyty Nirvany, jej perkusista Dave Grohl, już w nowym zespole, wydaje „Wasting Light” – dzieło co najmniej niebagatelne. Dlaczego? Chociażby dlatego, że producentem został Butch Vig (pod jego nadzorem powstawało wspomniane wcześniej „Nevermind”), do współpracy zaproszono Krista Novoselica (basista Nirvany), a sam Grohl określa krążek jako „najcięższy” album Foo Fighters, który powraca do korzeni rocka – do garażowego grania. Możecie mówić: „to tylko puste słowa”, ale nie w tym wypadku! Foo Fighters naprawdę dokonało czegoś wspaniałego. Utwory idealnie wpasowują się w ich styl, jednocześnie pokazując pazur (chociażby „White Limo – jest moc!), a całość bardzo szybko wpada w ucho. Nie możemy też narzekać na powtarzalność – zapewniają nam to rozmaite gitarowe riffy, zmiany tempa i głos Grohla. Album otwiera „Bridge Burning” - a robi to naprawdę z impetem. Mógłbym wymieniać kawałki, które do teraz chodzą mi po głowie, ale wspomnieć muszę o „Dear Rosemary” – nie da się przejść koło niego obojętnie. Podsumowując: Foo Fighters po raz kolejny udowodnili, że to oni kształtują współczesny rock, a jest to rock z najwyższej półki. Gorąco polecam!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji