Edycja ze specjalnie do niej napisanym wstępem i bibliografią znawcy ghost stories i fantasy Marka S. Nowowiejskiego.
Klasyka niesamowitych opowieści
(2006-04-02)
Krzysztof
Wasilewski
Więcej o recenzencie
Nie ma na naszym rynku zbyt wielu klasycznych opowiadań „ghost stories”. Tym bardziej należy cieszyć się z inicjatywy wydawnictwa C&T, które zaplanowało serię „Biblioteka Grozy”. W serii tej mogliśmy poznać ostatnio najciekawsze opowiadania Algernona Blackwooda. O ile we wcześniej wydanych przez C&T opowiadaniach M.R. Jamesa oraz H.P. Lovecrafta pojawiły się znane już w Polsce utwory, to w przypadku „Wendigo” otrzymaliśmy 13 dotychczas niepublikowanych u nas niesamowitych opowiadań. Muszę przyznać, że nie jestem rozczarowany lekturą tego zbioru, choć nie jest to typ grozy, którą znamy z twórczości innych klasyków gatunku. Groza ta łączy się u Blackwooda z naturą, przyrodą, ogromnymi przestrzeniami. To właśnie przyroda i pierwotna natura buduje nastrój niesamowitości w opowiadaniu „Wierzby”, a sam utwór uważany jest za jeden z najlepszych utworów grozy napisanym w języku angielskim. Podobnie ogromne leśne przestrzenie, w których rzadko kiedy pojawia się ludzka stopa, spotykamy w tytułowym opowiadaniu Wendigo. Nie chciałbym oczywiście zdradzać treści utworów, ale mogę zapewnić, że czytelnik będzie usatysfakcjonowany lekturą, o ile lubi opowiadania w stylu Lovecrafta. Trudno tu zresztą porównywać Algernona Blackwooda do któregokolwiek z innych twórców grozy, gdyż styl autora „Wierzb” jest wyjątkowy i chyba nikomu nie udało się tego stylu udanie naśladować. Utwory prezentowane, pomimo upływu wielu lat, wydają się niezwykle świeże, a akcja wielu z nich, choćby „Wierzb” mogłaby dziać się współcześnie, choć oczywiście w dzisiejszych czasach coraz trudniej jest znaleźć tak dziewicze miejsca przyrody. W zbiorku znalazło się jednak jedno opowiadanie, nie będące typową „ghost story”. Mowa o utworze „Max Hensig”, który jest rodzajem opowieści detektywistycznej. Jest to utwór sprawnie napisany i z wartką akcją, ponadto o dużej wartości literackiej, tym niemniej zwolennicy typowej grozy mogą poczuć się nim trochę zawiedzeni. Bardzo dobrze stało się, że mamy w Polsce wreszcie wybór najlepszych utworów tego autora, gdyż dotychczas zostały przetłumaczone i wydane zaledwie dwa opowiadania, tak więc jego twórczość była u nas praktycznie nieznana. Ja w każdym razie „Wendigo i inne upiory” polecam, jest to lektura obowiązkowa dla wielbicieli opowieści niesamowitych. No i niecierpliwie czekam na kolejne pozycje zapowiadane w tej serii, bo szykują się ciekawe utwory, nieznanych dotąd w Polsce twórców grozy.
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji