-
-
-
Above
- Mad Season
-
cena:
24,99
zł
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: White Chalk [Jewelcase]
Średnia ocena z 5 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
PJ Harvey
- Firma fonograficzna:
-
Universal Music Group
, 2007
- Nr katalogowy:
- 1748217
- Sprawdź inne tytuły:
-
PJ Harvey
PJ Harvey w romantycznej, białej, epokowej sukni... Już sama okładka wiele mówi o zawartości tego krążka. Ósma płyta w dyskografii charyzmatycznej wokalistki, następca Uh Huh Her z 2004 r. to stylistyczny zwrot w stronę kompozycji z Is This Desire?, co nie oznacza, że artystka nagrała wtórną płytę. Znajdziemy tu nową jakość: Polly Jean odstawiła na bok gitarę - dotychczasową nieodłączną towarzyszkę jej muzyki i zasiadła do fortepianu. Oszczędne w brzmieniu, hipnotyzujące i zaśpiewane w nieco wyższych rejestrach kompozycje zostały nagrane pod czujnym okiem producentów: Flooda i Johna Parisha - wszyscy troje pracowali wcześniej razem przy nagraniach do To Bring You My Love i Is This Desire?). Na White Chalk udziela się również klawiszowiec Eric Drew Feldman (Captain Beefheart, The Polyphonic Spree, Pere Ubu) i perkusista Jim White (The Dirty Three). Płyta objęta patronatem Merlin.pl
| Posłuchaj utworów: |
| 1. The Devil |
|
| 2. Dear Darkness |
|
| 3. Grow Grow Grow |
|
| 4. When Under Ether |
|
| 5. White Chalk |
|
| 6. Broken Harp |
|
| 7. Silence |
|
| 8. To Talk To You |
|
| 9. The Piano |
|
| 10. Before Departure |
|
| 11. The Mountain |
|
- White Chalk [Jewelcase]
- Wykonawca:
-
PJ Harvey
Polly Jean...
(2007-12-08)
Art
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
...z drapieżnej rockmanki, przeistoczyła się w subtelną damę, w dziewiczo białej, neo - wiktoriańskiej sukni i odkryła melancholijny urok fortepianu. "White Chalk", to jednak mroczne, nieco eteryczne ballady, delikatne piosenki, charakteryzujące się zwartą formą oraz jedyną w swoim rodzaju atmosferą. Łatwo było stworzyć powtórkę ze średniego w moim osobistym guście albumu, "Uh Huh Her". Łatwo było pójść w stronę nudnawej prostoty, rozjaśnić repertuar nieporządanymi środkami wyrazu, tak jak to zrobiła chociażby Tori Amos na swoich dwóch ostatnich "dziełach", spłaszczających artystyczną wypowiedź rudowłosej piękności zza Oceanu. Harvey nie powtórzyła błędu starszej koleżanki po fachu, tudzież pogłębiła swoje zainteresowania muzyczne, nieśmiało zasygnalizowane, w ramach płyty z 1998 roku pt, "Is This Desire?" z tym, że tam mieliśmy sugestywne dawkowane elektronicznych manipulacji, które na "White Chalk", zostały zastąpione tradycyjną bazą aranżacyjną, a także niezwykle lirycznymi melodiami. Trzeba przyznać, iż takiej volty chyba nikt nie spodziewał się po charyzmatycznej Brytyjce. Repertuar płyty, to jakby kobieca odpowiedź na refleksje Nicka Cave`a, zawarte na albumie "The Boatman`s Call". Z perspektywy czasu wydawać się może, że ta właśnie inspiracja, mogła być najbardziej wiarygodną podstawą do stworzenia tych właśnie piosenek. A to nie jest żaden zarzut.
(6 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wszyscy przytomni?
(2007-11-23)
Jakub
Niewęgłowski
Więcej o recenzencie
Ok, ok, wszyscy zdają się być zachwyceni najnowszą płytą PJ, ale ja nie - wiem, że nie jestem sam... Hmm, jest ok, ale trochę to wszystko monotonne, "zlewające się". Poza tym, drażni manieryczność wokalu - rozumiem, że taki był koncept, ale jednak przesada z tym zgrywaniem małej dziewczynki, jak dla mnie. Utwory świetne zamiast kołysanki - może sprawdzą się jako lek na bezsenność? W takim wypadku należy dodać dwie gwiazdki. Mnie zmorzyło.
(5 z 12 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
White Chalk
(2007-09-23)
anna
stasiewicz
Więcej o recenzencie
Polly jest jak kameleon. Bywa głośna, ostra, zmysłowa, ale wystarczy kilka chwil by zmieniła się w subtelną, drobną, filigranową dziewczynkę w sukience z bufkami. Dokładnie takiej jak na okładce nowej płyty. I nie ma w tym ani odrobiny fałszu, udawania. Za każdym razem to ona sama, prawdziwa i niepowtarzalna.
Trzy lata kazała nam czekać na kolejna płytę i wiem że było warto. Zreszta tak to już jest z tymi, którzy odzywają się dopiero wtedy kiedy maja coś do powiedzenie, a na tej płycie PJ ma sporo do powiedzenia.
A jaka jest ta płyta?
Kobieca? Dziewczęca?
Nie...po prostu bardzo dobra.
(5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji