PATRONAT MERLINA

Koszyk pusty

Przesyłka kurierem za 0 zł!
Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Wichry Smoczogór

Wichry Smoczogór

Wit Szostak  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 233

Produkt niedostępny
do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

- polecamy

  • Dumanowski - Wit Szostak
    • Dumanowski
    • okładka twarda
    • cena: 33,49 zł
    • (wysyłamy w ciągu 24 godz.)

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Wichry Smoczogór

      Średnia ocena z 3 recenzji (Dodaj własną)

    Autor:
    Wit Szostak
    Wydawnictwo:
    Agencja Wydawnicza Runa , Grudzień 2003
    ISBN:
    83-89595-03-6
    Liczba stron:
    233
    Wymiary:
    125 x 185 mm
    Sprawdź inne tytuły:
    Wit Szostak
    Stało się raz, że się staremu Smykowi dusza przewróciła. I wszystkie kłopoty zaczęły się właśnie od tego - a może nawet jeszcze wcześniej. Dość, że rychło później w Smoczogórach jęły duć wichry tak straszliwe, że surowi i od pokoleń hartowani zmienną górską pogodą górale zlękli się, czy przypadkiem czymś nie zawinili Władcy Wichrów. Smoczogórska starszyzna uradziła więc, że trzeba tę sprawę starannie zbadać, winowajcę ukarać i przebłagać rozsierdzonego Władcę Wichrów. Tajemnicę okrutnych wichur mają wyśledzić Berda, gęślarz rodu Kościanów, i Wrzosiec, młody uczony z Lacerty, który wyruszył z Akademii w poszukiwaniu śladów smoków. A w wyprawie będzie im towarzyszyć odwieczna nuta, która nie została wymyślona przez człowieka, a także skrzat, przewodnik dusz. Przepiękna, filozoficzna baśń, nawiązująca do tradycji młodopolskiej i inspirowana legendą oraz prastarą, obrzędową kulturą gór.
    O Autorze: Wit Szostak - filozof, pracownik jednej z krakowskich uczelni, autor opowiadań z gatunku fantasy, publikowanych w Nowej Fantastyce. Książka objęta patronatem Merlin.pl
    Dodaj do profilu: FacebookBlipTwitter

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Wichry Smoczogór
    Autor:
    Wit Szostak

    Dobre

    Krzysztof Pochmara

    Człowiek umęczony wrzawą telewizyjnych debat i filmów akcji szuka czasem chwili wytchnienia w lekturze. Chciałby niespiesznie przeczytać mądrą opowieść, która płynęłaby powoli, niczym złocisty miód, pozwalając się w sobie rozsmakować, zamyślić nad życiem i światem. Dzisiejsza książka z ambicjami i głębią to coraz częściej albo niestrawny bełkot albo niesmaczna brzydota. "Wichry Smoczogór" są wyjątkiem - piękna góralska legenda, w której można zanurkować w poszukiwaniu głębszego sensu bez obawy, że skręcimy kark na płyciźnie. Baśń smakująca oscypkiem z subtelną nutką filozofii... Od pierwszych stron powieści czytelnik zostaje skonfrontowany z innym światem - spokojnym i pełnym harmonii. Górskie krajobrazy, gawędy przy fajkach, niewielkie wioski zamieszkane przez prastare rody. Gdy czytelnik zanurza się w ten świat zaczyna czuć, że Szostaka nie wypada czytać w autobusie. To książka, mimo swojej prostoty, wymaga celebracji, chwili zadumy. Sielski świat górskich hal i dolin chwieje się jednak w posadach, gdy w Smoczogórach zaczynają szaleć wichry. Zebrani na naradzie mędrcy decydują się posłać gęślarza Berdę i uczonego Wrzośca (a będzie im towarzyszył ktoś jeszcze...), by sprawę omówić z samym Władcą Wichrów. Obaj ruszają w podróż, w której, jak to w konwencji fantasy bywa, spotkają ich różni ludzie i różnorakie perypetie, a finał będzie zgoła odmienny, niż się nasi bohaterowie spodziewają. Dla szukających mocnych wrażeń, szczęku oręża, hektolitrów krwi i spienionych koni nie ma w tej książce nic prócz nudy. Ciekawą opowieść usłyszą u Szostaka tylko potrafiący dostrzec subtelną więź między wypasaniem owiec a mądrości, ci, którzy chcieliby dowiedzieć się czegoś więcej o naturze śmierci, czasu i muzyki, a - co najważniejsze - chcieliby zobaczyć jak ściśle zależą od siebie te zjawiska. Autor nie uniknął błedów. Potknął się w szczegółach, gdy napisał o babie, ubijającej tytoń w cybuchu - cybuch znajduje się w fajce między ustnikiem a główką i (proszę mi wierzyć) nie pcha się tam tytoniu! Co równie ważne - nie słyszałem, by ktoś zapalony tytoń ubijał palcem - wszak osiąga on temperaturę kilkuset stopni. Ale Wit Szostak popełnił też błędy większego kalibru - autor świetnych opowiadań jakby rozpuścił swój talent w zbyt obszernej formie. Powolny rytm powieści i niezbyt wartka akcja nie przeszkadzałyby, gdyby nie to, że w książce chwilami brakuje i dramaturgii wydarzeń, i materiału do filozoficznych rozmyślań. Również użycie klasycznych motywów (zagrożony świat, wędrówka) w połączeniu z niewielką komplikacją fabuły mogą dla niektórych wydać się zbyt standardowe. Choć z drugiej strony - Szostak nie pisze fantasy, ale jego szczególną, górską odmianę. O wtórność posądzić go nie sposób. Książkę wydano tanio, ale solidnie - szary papier zamknięty w miękkich okładkach nie rozsypuje się w dłoni, a pozwala zredukować cenę. Każdy z rozdziałów otwiera niewielka ilustracja - szczegół budujący jednak klimat opowieści. Choć akurat szata graficzna mogłaby być nieco ładniejsza - ale nie ona jest tu przecież ważna. Recenzenci z "Gazety Wyborczej" - im tylko jedno w głowie - orzekli, że "Wichry Smoczogór" to lekcja tolerancji. Dostrzegając innych ludzi i inny system wartości mamy nabrać szacunku do inności, docenić piękno obcych kultur. Ale na tym zachwycie poprzestać - to za mało! W smoczogórski świat trzeba się zanurzyć, wsłuchać w jego muzykę (notabene brzmiącą przez całą powieść) i spróbować zrozumieć, wyciągnąć wnioski. Trzeba leniwie popłynąć miodowym nurtem tej opowieści. Przy odrobinie wrażliwości "Wichry Smoczogór" to naprawdę smaczna lektura.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Najrzadszą sprawą jest umieranie. Robimy to w życiu tylko raz. Przynajmniej większość z nas. (2004-02-04)

    Marzena Kowalska 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Autorzy opowieści tworzą bardzo często własne światy, dziwne, których musimy się my, czytający, mozolnie uczyć, ale jeszcze częściej sięgają po światy, choć odrobinkę nam znajome. Jak na przykład góry. Właśnie wśród szczytów, gazdów i górali obracamy się w tej krótkiej, ale barwnej i nasączonej muzyką opowieści Wita Szostaka. „A jakie cuda chcecie oglądać, bo po mojemu, to wszystko tu zwyczajne...” Może dla wiekowego Rysia, bardziej starego, niż to się zwyczajnie dzieje, wrośniętego w ten świat, wszystko jest już znane i czasem nawet monotonne. Rysia, miłośnika przyrodniczych obserwacji, skrzypu gęśli i... pradawnych tajemnic, które zdradzają mu skrzaty. Rysia, u którego skrzaty mieszkające na strychu, tworzą wszelakie dusze. Dla nas Smoczogóry, a dokładniej część ich, Smreczyny, zamieszkałe przez rody Kościanów i Dziewięćsiłów będą nowością. Światem, który będziemy chcieli zwiedzić, i który autor udostępni do, przede wszystkim, naszej kontemplacji. Wszystko zacznie się od duszy, która się Smykowi przewróciła, ale tak naprawdę początek będzie inny. Obwieszczą go wiatry wiejące wśród szczytów. Wiatry, które zawsze przynoszą coś złego, innego. Zmiany... Na tą okoliczność nawet rodowe zatargi umilkną. Wiatry omiatające Smoczogóry, świat na krańcu świata, który przyjdzie badać Wrzoścowi z Akademii, człowiekowi z nizin. Widać sami Władcy Wichrów tak chcieli, bo przybędzie on w Smoczogóry właśnie wtedy, gdy zacznie się tam coś dziać. Nie dane mu będzie co prawda długo wysłuchiwać bajań o smokach, których szuka, ale wraz z grajkiem Berdą i jego starymi gęślami, magicznymi, będzie się musiał udać w podróż, aby wyjaśnić czym mieszkańcy Władcom Wichrów zawinili. Uratować nieznany mu świat. Autor tej książki, to kolejne odkrycie Wydawnictwa Runa. Założonego przez Annę Brzezińską i Annę Szulc po to, by promować nowych pisarzy. Tym razem jest to znany, z publikowanych w „Fantastyce” opowiadań, filozof Wit Szostak. Stworzony przez niego świat Smoczogór jest malowniczy, pozbawiony niedopatrzeń, naprawdę góralski, tchnący wysokopienną magią i obdarzony wielką mocą przetwarzania naszych myśli. „Wichry Smoczogór” nie są książką, po której można przejść do dziennego porządku. To opowieść zgoła filozoficzna o ludzkiej naturze. Zmuszająca do rozmyślań, długimi opisami drążąca kręte ścieżki naszych dusz. Może miejscami odrobinkę przyciężka, niezrozumiała do końca, ale naprawdę warta poznania. Nasycona góralskim myśleniem i obrzędowością, inspirowana znanymi, nagle odradzającymi się w nas samych legendami, prastarością, niezmiennością, tak namacalną nawet dzisiaj. „Wichry Smoczogór” to na pewno książka inna, przemyślana i prawdziwie fantastyczna. Pełna słów i myśli naprawdę góralskich, czemu nie można się dziwić, jako że sam autor mieszka w Krakowie. Pełna słów i myśli naszych własnych, które cisną się nam do ust, gdy tylko zamkniemy okładkę. Książka pozbawiona tej zwyczajowej pisarzom łapczywości i pragnienia by powiedzieć wszystko. Dająca nam czytelnikom możliwości, których nie znajdziemy gdzie indziej, aby myśleć i samemu rozwijać akcję.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Dość przyjemna (2004-01-02)

    Marcin Piotrowski  Więcej o recenzencie

    Akcja baśni rozgrywa się w Smoczogórach, zakątku przepełnionym magią i tradycją góralską. Spokojne Smoczogóry żyjące prawami natury, pewnego dnia zostają zaatakowane przez Wichry. Rada górali postanawia wysłać poselstwo do Władcy Wichrów z pytaniem, co jest przyczyną takiego zachowania Wichrów górskich, czy aby społeczność góralska lub jeden z nich nie zawinił czymś Władcy Wichrów. W wyprawie udział biorą Berda - gęślarz jednego ze znamienitszych rodów góralskich, Wrzosiec - uczony z nizinnej Lacerety oraz Gajda - miejscowy góral i włóczęga. Wichry Smoczogór to ciekawa baśń oparta na starych wierzeniach góralskich oraz legendach i podaniach ludowych. Wspaniale wykreowany świat Smoczogór, ich społeczeństwa oraz prastarych bogów tworzy niepowtarzalny klimat tej książki. Legendy są niejako motorem napędzającym cała akcję, z nich wypływają problemy i ich rozwiązania. Legenda jest tutaj początkiem i końcem wszystkiego. Kilka wątków bardzo sprytnie połączonych w jedną - i co rzadko się zdarza - spójną całość, tworzy piękny obrazek kawałka przedstawionego świata. Wspaniale wykreowany świat uzupełniają ludzie gór oraz nizin, którzy stoją niejako w opozycji do siebie, a autor przedstawia ich sposób postrzegania świata - świat rozumu i świat tradycji. To zalety książki... niestety są i wady. Samo tempo akcji jest bardzo ślimakowate i z wielkim trudem można przebrnąć od rozdziału do rozdziału, które chyba właśnie dlatego są dość krótkie. Zbyt wiele rzeczy dowiadujemy się od narratora, co podczas czytania jest lekko irytujące, a niewielka ilość dialogów i rozpływanie się w opisach przyrody może znudzić każdego. Mimo wszystko książka warta przeczytania, zwłaszcza dla czytelników lubiących Białołęcką, ze względu na delikatny ton i jej baśniowy charakter.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!