Książka autorstwa dwóch znanych psychologów amerykańskich, przybliża problematykę propagandy i jej rolę we współczesnym świecie. Z jednej strony autorzy uświadamiają czytelnikowi (poprzez ukazanie rozmaitych podejść badawczych i wyników badań nad wpływem mediów na opinie społeczne) jak głęboko środki masowego przekazu przenikają życie człowieka oraz jak bardzo wpływają na jego tylko pozornie samodzielne decyzje. Z drugiej strony, autorzy demitologizują rolę massmediów w kulturze współczesnej, wyraźnie rozdzielając perswazję, edukację i propagandę sensu stricto. Pokazują też, w jaki sposób radzić sobie z zabijającą myślenie i demokrację propagandą.
Książka napisana jest w sposób wyjątkowo ciekawy i żywy, ilustrowana licznymi przykładami z historii i współczesności.
Uwaga!!! Rzadko spotykany przypadek - ciekawa praca naukowa
(2007-01-08)
Grzegorz
Tkaczyk
Więcej o recenzencie
"Wiek propagandy" Pratkanisa i Aronsona nie udaje książki popularnonaukowej, to podręcznik dla naprawdę zainteresowanych tematyką wywierania wpływu na ludzi. Godny polecenia tym, którzy zajmują się naukami społecznymi i politycznymi. Książka prezentuje sposoby i mechanizmy perswazji (finezyjna forma propagandy) zarówno w bezpośrednich kontaktach międzyludzkich, jak i tych prowadzonych za pośrednictwem mediów. Uczy m.in. odróżniania komunikatów edukacyjnych i informacyjnych od różnych form propagandy. Autorzy próbują pokazać też nowoczesne metody eksperymentowania na ludzkich umysłach, łącznie z działaniem na naszą podświadomość, poprzez np. odpowiadanie na ukryte pragnienia i obsesje.
Tytuł książki może spowodować nieporozumienie. Propaganda to paskudne słowo. Od razu niesłusznie źle się kojarzy, bo i Goebbels, i Hitler, i Mussolini, komsomolcy i zjazdy partii bolszewików albo co najmniej Jerzy Urban. Dlatego szkoły, w których uczą technik wykorzystywanych przez propagandzistów różnej maści to najczęściej: podyplomowe studia public relation, wydziały promocji i marketingu, instytuty reklamy etc., etc. Tymczasem narzędzia wykorzystywane powszechnie w tzw. psychologii sprzedaży, w politycznej retoryce i w kampaniach wyborczych są niemal te same, zmieniają się tylko cele i nośniki informacji. Kiedyś prosty farmer (a w Polsce chłop) mógł przeczytać ogłoszenie na wiejskim płocie, kupić gazetę na targu lub w najlepszym przypadku posłuchać radia. Dziś jest bombardowany tysiącami komunikatów, które zachęcają go głównie do kupna różnych zbędnych przedmiotów i usług, ale też (jak w bajce J. Ch. Andersena o Królowej Śniegu) zniekształcają obraz świata i burzą tradycyjne systemy wartości. Najciekawszym, choć porażającym wnioskiem, który wynika z książki Pratkanisa i Aronsona jest to, co nie zostało w niej dosłownie zapisane. Ja odnajduję w niej przestrogę przed dyktaturą mediów, przed terrorem IV władzy opartej na manipulacji i dominującej pozycji na rynku. Terrorem, przed którym nie tylko szary obywatel, ale i słabe państwo nie jest w stanie się obronić.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji