Ilustrowane kompendium składa się z trzech części: Co ty wiesz o... biologii, Co ty wiesz o... chemii, Co ty wiesze o... fizyce? Znajdziecie w nim odpowiedzi na wiele interesujących Was pytań. Kiedy już je poznacie i zaczniecie drążyć tematy, nawet nie zauważycie, kiedy staniecie się... biologami, chemikami czy fizykami. Książka, również dzięki humorystycznym ilustracjom, w zabawny sposób wyjaśnia często skomplikowane zagadnienia z tych fascynujących dziedzin nauki.
Dla ciekawskich
(2012-02-07)
Be
El
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Fantastyczna książka. Dla tych, którzy szukają odpowiedzi na liczne pytania. Koncentruje się wokół trzech nauk przyrodniczych - biologii, chemii i fizyki. Jej największym atutem jest to, że jest tak bliska dnia codziennego. Dzieci nabierają przeświadczenia, że to wszystko dzieje się wokół nich, istnieje naprawdę – niewidzialne atomy, malutkie organizmy – bakterie, których niby nie ma (bo ich nie widać), a jednak są. Na początku każdego działu autorzy zadają prowokujące pytanie – Co ty wiesz o biologii, chemii i fizyce? Kiedy zadałam je moim dzieciom, od razu odpowiedziały, że nic. Kiedy zaczęliśmy wgłębiać się w tekst, poszczególne części, okazało się, że jednak wiedzą dużo, tylko nie zdawały sobie sprawy, że to jest właśnie ta dziwnie brzmiąca fizyka, chemia czy jak jej tam…. biologia.
Autorzy wyjaśniają czym jest życie, jakie tajemnice kryje ciało człowieka, jaką rolę w naszym życiu odgrywają rośliny i czego potrzebują do życia, gdzie szukać początków życia na Ziemi, z czego zbudowany jest świat, cóż to takiego siła, masa, tarcie, zasady dynamiki Newtona, grawitacja, równoważenie, energia. Nie sposób wymienić wszystkich zagadnień – autorzy dokonali wyboru – a dany temat tłumaczą na przykładzie z życia. Świetne wytłumaczenie pojęć: szybkości i ruchu na przykładzie zachowań klientów w sklepie i napadu rabunkowego, albo energii jako superbohatera. Mnóstwo tu ciekawostek dotyczących dnia codziennego: bo chemia to też odmrażacz do szyb, nieprzywierająca patelnia i aparat cyfrowy. Fizyka to przecież spadający długopis, rzut lassem, rąbanie drzewna i Słońce które ogrzewa nas latem. Biologia to kaszel, ból w kolanie i mucha która przysiadła na szybie. Każdy z rozdziałów traktuje też krótko o historii danej nauki: pojawiają się nazwiska sław, które przyczyniły się do jej rozwoju. W książce znajdziecie przykłady eksperymentów, które można przeprowadzić w warunkach domowych, poznacie tajniki pracy naukowców, słowniczek z ważniejszymi pojęciami i indeks, który zapewne ułatwi poszukiwania. Książka jest kolorowa, pełna malutkich, często dowcipnych, obrazków. Pewnie, że nie wszystko jest przeznaczone dla maluchów – to zdecydowanie książka dla starszych dzieci. Ale jeśli ktoś z rodziców ma chęć przypomnieć sobie małe co nieco ze szkoły lub dowiedzieć się czegoś nowego – to naprawdę zachęcam. Fajne jest takie odkrywanie z dziećmi. Ja przy takich książkach zawsze myślę, jak to się stało, że nasza szkoła zabija ciekawość świata. Jak widzę dzieci, które garną się do wiedzy – interesuje je wszystko – chmury, dinozaury, serce, opadanie liści, planety – gdzieś to się wszystko kończy. A moje pytanie – dlaczego? Chyba pozostanie bez odpowiedzi. A przecież chemia ma coś z magii, biologia odkrywa największe tajemnice organizmów, fizyka to wszechświat…
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji