Koszyk pusty
Koszyk pusty
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję (Dodaj własną)
Maciej Saskowski Więcej o recenzencie
Kolejny zestaw tanecznych petard brytyjskiej oficyny Hed Kandi już w chwili wydania okrzyknięty został na Wyspach parkietowym niezbędnikiem dla amatorów clubbingu, a więc tych, którzy po weekendowych szaleństwach chcą odświeżyć wspomnienia lub... sami sobie zrobić imprezę. Począwszy od opakowania (lakierowany digipack z zamknięciem na magnesik!), aż po zawartość, jak zwykle podwójny zestaw oryginałów i przeróbek house'owych hitów sezonu kusi jak diabli. Powyższa kompilacja to świadectwo imprezowego życia paryskich klubów, nijak mającego się do powszechnie znanego kawiarnianego lenistwa stolicy Francji. Przy takiej muzyce bawią się amatorzy żabich udek, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby i u nas na parkietach zagościła odrobina tego kolorowego, tanecznego cocktailu. Wszyscy artyści występujący na albumie to jednocześnie stali goście trójkolorowych parkietów, celujący głównie w muzyce house oraz funkowym disco z lat 70. Podejrzewam, że lektura listy płac (na płycie dominują artyści znad Sekwany, ale są tu także m.in. brytyjski The Brand New Heavies, amerykański Kings Of Tomorrow i Röyksopp z Norwegii) i tytułów remisów (dostępnych do tej pory tylko na DJ’skich winylach), zmusi do rozbicia świnki-skarbonki nie tylko małoletnie clubberki. Teraz powinna nastąpić uwaga, że francuska muzyka taneczna jest super - tylko po co? Przecież wszyscy już o tym wiedzą.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji



























