Mimo że Tristan i Wigg ostatecznie pokonali Sabat i jego sługi w Parthalonie, Eutracja nie jest wolna. Spustoszony kraj opanowali łowca krwi Ragnar i będący na jego usługach morderca. Nastawiają oni ludność przeciwko księciu jako zabójcy króla, dlatego nie jest on bezpieczny i musi się ukrywać. W rzeczywistości są jednak wysłannikami znacznie potężniejszej i groźniejszej siły. Wkrótce w tajemniczy sposób Klejnot zaczyna tracić moc, giną konsulowie i pojawiają się straszliwe drapieżne ptaki. W Eutracji bowiem, za sprawą Zaświatów, przebywa Nicholas, pan Ragnara, nie narodzony syn Tristana i Succiu, który jednak nie pała miłością do swego ojca?
Magia Klejnotu w rękach dziecka
(2004-06-14)
Marzena
Kowalska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Autora cyklu „Kroniki Krwi i Kamienia”, już ochrzczono godnym współzawodniczenia w pisarskim świecie z takimi sławami, jak Terry Goodkind czy J. V. Jones. Autorzy jednych z najpopularniejszych cyklów fantasy. Drugi tom jego cyklu, „Wrota Świtu”, przenoszą nas znowu do Eutracji. Krainy magii i potworów, do której powrócili też po wojnie z Sabatem Wybrańcy. Oraz ich przyjaciele.
Tristan i Shailiha, mogą być z siebie dumni. Wygrali i okazali się godni proroctwa. Ale za jaką cenę? Okazuje się, że cena, którą ponieśli, zmieniła ich obydwoje. Uzbroiła w wyrzuty sumienia, które jeszcze podsycają „życzliwi”. Ale Tristan i bez tego nie może sobie wybaczyć, że zabił ojca. Musiał? Nie miał innego wyjścia, a jednak...
Teraz oskarżony przez lud o morderstwo, nadal czuje, że zło krąży w pobliżu. Ale jednak stara się żyć. Z bólem, który na zawsze po nim pozostanie, ze wspomnieniem umierającego syna. Ale jednocześnie cieszy go powracająca do zdrowia siostra i malutka siostrzenica. Gdy Wigg zrozumie, że proroctwo ma drugie dno, a moc Klejnotu maleje, najgorsze obrazy staną się rzeczywistością. Na wszystko ma odpowiedź „Kodeks”, który przywoła mroczny obraz dziecięcia i stworów o rozjarzonych oczach. Tylko czy to Morgana, córka Shailihy jest tym dzieckiem, czy też ci, którzy byli umarli, powstali? Pozostaje im czekać, ponieważ zło rzeczywiście zbiera siły. Ciało dziecka pragnie zemsty, a Ragnar, Łowca Krwi, rośnie w siłę, pod jego bacznym okiem.
Komu zaufać? Czy wychudzona społeczność czarodziei i konsulów Reduty, stanie po stronie Wybrańca? Okazuje się, że walka się jeszcze nie skończyła, ale niewielu ma tego świadomość.
Bo: „Tak wiele wydarzyło się w jego życiu, a tak mało zostało wyjaśnione.”
Książka nie odbiega nastrojowością od tomu pierwszego, „Piąta czarownica”. Wprost przeciwnie, dopracowana, wzbogacona, nasycona wyrazistymi rysami psychologicznymi, porywa. Niestety nie wszystkich. Ci, którzy znają fantasy, w szczególności takie, jak tworzone przez wspomnianych wyżej autorów, którym nieobce są techniki magii, odnajdą tutaj to, co już znają. Dobrze nakreślone tło, przygodę, ale nie porwie ich nowość. Książka wzbudzi tęsknotę za nową magią, która nie rozbija się o szczegóły, która zaskakuje tajemnicą. Niestety w tej powieści tego nie odnalazłam. Ale to nie znaczy, że nie znajdą inni.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji