Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Wściekły od urodzenia
Średnia ocena z 7 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Jeremy Clarkson
- Tytuł oryginału:
- Born to be riled
- Wydawnictwo:
-
Wydawnictwo Insignis
, Maj 2008
- ISBN:
- 978-83-61428-01-5
- Liczba stron:
- 592
- Wymiary:
- 126 x 197 mm
- Tłumaczenie:
-
Maria Brzozowska ,
Tomasz Brzozowski
- Sprawdź inne tytuły:
-
Jeremy Clarkson
Jak wygląda świat widziany zza kierownicy samochodu Jeremy'ego Clarksona? Czy można poczuć się naprawdę wolnym, gdy życie we współczesnym społeczeństwie pełne jest progów zwalniających? Można - pod warunkiem, że wentylem bezpieczeństwa naszych frustracji stanie się śmiech. Policjanci, którzy zamiast ścigać włamywaczy filmują przekraczających prędkość kierowców, politycy zdolni do każdego absurdu, byle utrzymać się przy władzy, taksówkarze z manierami z piekła rodem, motocykliści, Niemcy, Amerykanie, autobusy, zakazy parkowania i Bogu ducha winny Polonez - to tylko mała próbka tego, o czym w swoich ostrych jak brzytwa felietonach pisze brytyjski guru świata motoryzacji. Co oznacza pojęcie "efekt Clarksona"? Jak nie zwariować podróżując z dzieckiem w samochodzie? Dlaczego w Ameryce nie wolno zakładać nogi na nogę? Jakie tajemnice skrywają damskie torebki? Które samochody są naprawdę wyjątkowe, a od których należy trzymać się z daleka? O tym wszystkim przeczytacie w książce Jeremy'ego Clarksona. Wściekły od urodzenia to zbiór 180 pełnych angielskiego humoru tekstów, które sprawią, że znów będziecie wybuchać śmiechem. Ta skrząca się obrazoburczymi metaforami i zaskakującymi porównaniami lektura dowodzi, że najlepszym gwarantem przyczepności na ostrych zakrętach życia jest zdrowy dystans do siebie i do świata. Trzymajcie się mocno! Zapowiada się ostra jazda!
- Wściekły od urodzenia
- Autor:
-
Jeremy Clarkson
Kopalnia wiedzy o Clarksonie i jego stylu
(2008-12-08)
Elisabeth
Więcej o recenzencie
Najdłuższa pozycja Clarksona, jaka ukazała się na naszym rynku. Dla mnie - jego fanki - jest to pozycja bardzo ważna (i nie tylko dla mnie, skoro anglojęzyczni fani ogłosili tę książkę najlepszym dziełem Clarksona). W tej książce widać cały przekrój twórczości i poglądów autora. Widać, jak z felietonów o tematyce stricte motoryzacyjnej wyewoluowały te ogólne i na odwrót. Pouczające jest przeczytać teksty naprawdę niezależnego dziennikarza, który się "producentom nie kłania" i który na pierwszym miejscu stawia swobodę wyrażania swoich myśli. Książka zachowuje wszelkie standardy clarksonologii, czyli humor, cięty język, ironię i kontrowersyjne poglądy. Polecam.
(1 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Clarkson jest jaki jest
(2008-09-30)
Jellycrusher
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Książkę tę kupiłem, poszukując tzw. literatury wagonowej - czyli lekkiej, łatwej i przyjemnej lektury na długą podróż. Znając zaś wcześniejsze książki Clarksona, spodziewałem się stosownej porcji wymyślnych, zabawnych porównań i niepoprawności politycznej. I wszystkie te oczekiwania "Wściekły" spełnia, tyle tylko, że jest publikacją męczącą, gdy ją przyjmować w dużych dawkach. Jest to bowiem książka nieledwie monograficzna, dotycząca prawie wyłącznie samochodów. Fani motoryzacji zapewne połkną ją na surowo, ale ja - osoba, która nie pamięta lub nie kojarzy 75% opisywanych przez Clarksona modeli pojazdów - często czułem się znużony. Na dodatek w przeciwieństwie do wydanych u nas wcześniej książek tego autora, które miały staranną redakcję, ta ma co najwyżej redakcję przyzwoitą. W całym masywnym tomiszczu (600 stron bez mała) nie ma ani jednego przypisu dotyczącego brytyjskich odniesień kulturowych, a jadąc pociągiem nie mam pod ręką Internetu, by sprawdzić, kim jest jakaś pani Tomkinson albo w jakich filmach wystąpiła budząca taki zachwyt autora Kristin Scott Thomas (zachwyt chyba jednak nieuzasadniony, przynajmniej jeśli chodzi o prezencję). Ponadto warto, by tłumacze i zespół redakcyjny wzięli pod rozwagę jedną radę: w Wordzie autokorektę z wykorzystaniem modułu sprawdzania pisowni należy jak najszybciej wyłączyć. Inaczej pozmienia ona przeróżne rzeczy w sposób niespodziewany a zabawny. Na przykład "origami" na "orgiami".
(4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Na dwoje babka wróżyła...
(2008-09-15)
Michał
Koliński
Więcej o recenzencie
Zastanawiałem się czy warto kupić tę książkę i powiem, że... No właśnie - z jednej strony bardzo fajnie napisana, ciekawa tematyka, jak to u Clarksona szczerość itp. ale z drugiej strony... No cóż, historię są "troszkę" stare i "troszkę" ich za dużo - książka opowiada przykładowo o starym Polonezie polskim i o Księżnej Dianie . Nooo, parę dni temu to było. Poza tym, jak na jeden raz, cała książka to za dużo. Jeśli nigdy nie czytałeś Clarksona, to lepiej kup sobie coś innego z jego pozycji
(5 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji