Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Wściekły pies

Wściekły pies

Wojciech Tochman  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: miękka
nośnik: druk

Produkt niedostępny
do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

- polecamy

Wojciech Tochman - zobacz więcej »

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Wściekły pies

      Średnia ocena z 5 recenzji (Dodaj własną)

    Autor:
    Wojciech Tochman
    Wydawnictwo:
    Znak , Październik 2007
    ISBN:
    978-83-240-0887-2
    Wymiary:
    124 x 195 mm
    Sprawdź inne tytuły:
    Wojciech Tochman
    Wojciech Tochman, jeden z najlepszych polskich reporterów i dwukrotny finalista Nagrody Literackiej Nike, prezentuje we Wściekłym psie teksty, które w przejmujący sposób opisują tragiczne ludzkie doświadczenia powodowane przez zło w jego najróżniejszych postaciach.

    Autor pokazuje w swojej książce m.in. heroiczną walkę samotnej kobiety z księdzem molestującym dzieci, przerażający los chłopca chorego na syndrom Tourette'a i próby odnalezienia swego miejsca w świecie przez mężczyznę, który doznał całkowitej amnezji. Wyjątkową pozycję zajmują teksty Mojżeszowy krzak i Amen o tragedii, która poruszyła całą Polskę: katastrofie autokaru maturzystów jadących z pielgrzymką do narodowego sanktuarium. Kontrowersje wzbudzić może odważne i pełne cierpienia wyznanie katolickiego księdza - tytułowego Wściekłego psa.

    Tochman, wychodząc na spotkanie zła, kreśli w swych reportażach zarówno obraz ludzkiej podłości - obłudy, fałszu, nienawiści i zakłamania - jak i ludzkich tragedii, które nieoczekiwanie mogą stać się udziałem każdego z nas. Ta mocna i wstrząsająca książka z pewnością poruszy wielu czytelników.

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Wściekły pies
    Autor:
    Wojciech Tochman

    Prawo wściekłego psa (2011-11-29)

    Monika Bojanowska  Więcej o recenzencie

    Uczymy się jak trzymać sztućce, jak zachować przy stole, w pracy, w szkole, siedzieć prosto, nie garbić się, którą stroną ulicy iść w terenie zabudowanym i niezabudowanym, na jakim świetle stać a na jakim przechodzić, mówić przepraszam, dziękuję, proszę. Wciąż uczymy się masę przydatnych i nieprzydatnych rzeczy, ale nikt nas nie uczy jak pomóc w ludzkim cierpieniu. Jak być przydatnym w nieszczęściu, chorobie, jakie słowa pocieszenia i kiedy powinniśmy wypowiedzieć, jak podnieść na duchu... Nikt nas nie uczy się jak sobie poradzić ze śmiercią, prawdą czy chorobą. Przecież nam się to nie przydarza. Innym tak, ale nie mnie. A potem nie radzimy sobie z prawdą, chorobą własną czy cudzą, szukamy winnych a na ustach wciąż mamy Jana Pawła II, krzyż na ścianie czy obrazek Matki Boskiej w oknie, tyle, że brakuje w naszych chrześcijańskich sercach najważniejszego w tej religii: miłości do drugiego człowieka. Nie o religię jednak tutaj chodzi, ale nasze sumienia, naszą wrażliwość czy ludzką solidarność... Tymczasem poddajemy się prawu „wściekłego psa”, czyli opinii społecznej, która pilnuje nas niczym stada baranów, złowrogo szczerząc kły i gotowa w każdej chwili rzucić się na odmieńca. Nie można być innym, nawet jeśli na naszą „inność” nie mamy wpływu tak jak na amnezję, płeć, chorobę, wypadek, to i tak „wściekły pies” się na nas rzuci, bo nie zna tolerancji ani zrozumienia. Ostrość jego zębów już poczuli: kobieta oskarżająca księdza, chłopak z Tourettem, rodzina zaginionej dziewczynki, Janek z amnezją oraz inni bohaterowie reportaży Wojciecha Tochmana. „Wściekły pies” swoją skromną objętością nieco mnie zwiódł. Spodziewałam się szybkiej lektury. Okazało się jednak, że na zaledwie 160 stronach został zawarty potężny ładunek emocjonalny, który potrafi zwalić z nóg. Autor i przedstawione przezeń historie nie pozwalają odwrócić się plecami i rzucić zdawkowe: „mnie to nie dotyczy”. Zmuszeni zostaniemy spojrzeniu nieszczęściu ludzkiemu w twarz brzydka i okrutną, po to, by przygnieciona konsumpcją wrażliwość wreszcie się uaktywniła. Przez „Wściekłego psa” nie przejdziemy lekko, łatwo i przyjemnie, bo to nie barwna i oszukańcza reklama ani słodka opera mydlana. To życie. Prawdziwe życie, które może się stać udziałem każdego z nas.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Bolesne pisanie (2010-01-17)

    Jacek Bąk  Więcej o recenzencie

    Ktoś kiedyś napisał, że Tochman nie używa niepotrzebnych słów. To pisanie bardzo bolesne. Momentami aż brakuje oddechu. Wszystkie historie mocne. Polska w koncentracie religijnym. Nie ma lepszego obrazu tego jacy jesteśmy niż ta książka.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Czy łzy pomogą w oczyszczeniu drogi do raju? (2008-06-08)

    Agnieszka Kusiak 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Nie często zdarza mi się sięgać po polską literaturę. Tochmana mi podsunięto. "Wściekły pies" to książka będąca rachunkiem sumienia każdego z nas. Każdego grzesznika, bo kim my jesteśmy? Opowiadania przeredagowane z GW z dodatku sobotniego "Wysokich Obcasów" autorstwa samego Tochmana uświadamiają nam dobitnie, iż to, że chodzimy po ziemi na dwóch nogach, czujemy świat i mamy mózg nie czynią nas wszechwiedzącymi. Choroba wyklucza nas ze społeczeństwa ("Więzień"), prawda skazuje nas na potępienie zarówno w oczach, słowach, jak i gestach bliskich dotychczas osób ("Atmosfera miłości") czy choćby prawda z ambony, która echem tłucze się w głowie księdza-homoseksualisty zarażonego HIV, której "normalny" nie chce zaakceptować ("Wściekły pies"). Kumulacja prostych zdarzeń, o jakich pisze Tochman uwypukla tylko nasze ludzkie kalectwo ciała, umysłu i duszy. Bo co jest po drugiej stronie życia? Kto przejdzie przez bramę i ujrzy Boga? I czy Bóg w ogóle istnieje? Ci, którzy szukają jasnych odpowiedzi na pytania zadawane w modlitwach nie znajdą ich nawet i w tej książce. Mogą jedynie zmienić patrzenie na los - nie swój, lecz innych. Bo z jednostek składa się świat. Książkę polecam osobom o mocnych przekonaniach co do swojej osobowości, o mocnej wierze, którą wyznają i które nie odwrócą się z niesmakiem odrzucając prawdę serwowaną przez codzienność życia.

    (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Doskonałe reportaże (2008-03-05)

    annabaranina777  Więcej o recenzencie

    Tochman jest mistrzem. Mimo że jego dobór tematów wydaje się momentami tendencyjny (np. tytułowy reportaż), ich realizacja rekompensuje te niedostatki. Autor prowadzi czytelnika jak na smyczy, wywołując zamierzone uczucia. Z chęcią sięgnę po jego wcześniejsze książki.

    (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Lepszej dawno nie czytałem (2008-01-16)

    Zbigniew Heliński  Więcej o recenzencie

    Pielgrzymka, wypadek, ofiary, krew i cierpienie. Kilkoro ocalonych. Obrazy, jak przebłyski pamięci. Dziewięć świetnych opowiadań. Dziewięć pytań o sens losu. Od was zależy, czy dziewięć odpowiedzi. Przeczytajcie koniecznie. Dlaczego ludzie giną? Czemu Bóg pozwala na cierpienie? Z jakiego powodu nasz los jest taki ciężki? Dlaczego mimo wszystko warto żyć? Przejmująca opowieść, brutalna prawda o życiu, ale i o sile. Dla mnie pozycja terapeutyczna. Opisane są w niej takie przypadki, które powodują, że własne problemy przez chwile stają się mniej istotne. Oby nie tylko przez chwilę, chociaż wiadomo, że najbardziej cisną nas własne problemy, a mniej interesują cudze sprawy. To prawda, że zdrową rękę doceniamy dopiero wtedy, gdy coś nam ją urwie. Wcześniej nie widzimy własnego szczęścia, mało tego narzekamy, że boli mały palec. I aby to zrozumieć powinniście przeczytać "wściekłego psa".

    (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!