Powieść ta jest najbardziej osobistą książką pisarza. Zawarł on w niej doświadczenia ze swego pobytu na katordze w Omsku, gdzie został zesłany za udział w socjalistycznym kole pietraszewców. Dostojewski przedstawia różne aspekty katorżniczego życia, maluje całą galerię bardziej lub mniej zindywidualizowanych postaci, kreśli (często wyidealizowany) obraz Syberii. Powieść nie jest jednak zwykłym zapisem wspomnień skazańca. Pisarz doświadczenia własnego życia uczynił bowiem przede wszystkim mottem i pretekstem do uniwersalnych rozważań o istocie i sekretach natury ludzkiej, do analizy motywów postępowania człowieka postawionego w sytuacji ekstremalnej.
Rosyjski nacjonalizm - drugie czytanie Dostojewskiego
(2007-03-01)
Krzysztof
Bruszewski
Więcej o recenzencie
Kilka dni temu jeden z naszych dzienników opisał sprawę znęcania się rekrutów rosyjskiej armii, pochodzących z Zakaukazia nad swoimi kolegami urodzonymi w europejskiej części Rosji. Incydent ten wpisuje się w cały szereg wydarzeń konfliktu kulturowego w tym państwie. Rosja stoi na skraju zderzenia cywilizacji: mniejszość islamska, której przyrost naturalny jest teraz kilkakrotnie wyższy niż prawosławnej większości, chce, aby po latach dyskryminacji zaczęto ją traktować wreszcie jak zwykłych obywateli. Jeszcze za czasów ZSSR ludzie ci byli traktowani jak piąta kolumna. Książka Dostojewskiego "Wspomnienia z domu umarłych" jest świadectwem na to, że takie podejście do mieszkańców Zakaukazia jest w Rosji starsze niż się nam wydaje.
Narratorem powieści jest Aleksander Pietrowicz Gorianczykow, szlachcic skazany na dziesięć lat ciężkich robót. Trafia on do syberyjskiego obozu pracy. Tam doznaje duchowego odrodzenia i zostaje zwolniony przed czasem. Sam Dostojewski przesiedział cztery lata w takim obozie. Początkowo został skazany na rozstrzelanie; wiadomość o zmianie kary została dostarczona oficerowi nadzorującemu egzekucję w czasie, gdy pisarz stał już przed plutonem. Car ukarał w ten sposób Dostojewskiego za udział w socjalistycznym spisku. Sam pisarz swoje lata, w przeciwieństwie do powieściowego odpowiednika, przesiedział i napisał tę właśnie powieść. Gorianczykow, opisując życie obozowe, wiele uwagi poświęca więźniom pochodzącym z nieeuropejskich rejonów Rosji. Jego uwagi na ich temat są zawsze negatywne. Uosabiają oni zawsze najgorsze z możliwych cech: pijaństwo, okrucieństwo, lenistwo, nieprzystosowanie moralne. W ten sam sposób będzie opisywać tych ludzi propaganda komunistyczna kilkadziesiąt lat później.
Trzeba, na niekorzyść Dostojewskiego powiedzieć, że byli pisarze rosyjscy którym Czeczenii, Kirgizi kojarzyli się zdecydowanie lepiej. Pozytywny obraz tych nacji można znaleźć w "Bohaterze naszych czasów" Lermontowa. Powieść ta była w naszym kraju interpretowana pod wpływem "Innego świata" Grudzińskego. Widział on we "Wspomnieniach..." metaforę ratującej mocy religii. Warto jednak przeczytać książkę pod innym kątem - jako dowód na nieumiejętność państwa rosyjskiego asymilowania mniejszości kulturowych, stojących na niższym poziomie rozwoju niż ono same. Dostojewski pokazał, jakie będą punkty zapalne konfliktu kulturowego, konfliktu, który on przewidział dwa wieki temu. I nie jest to bynajmniej optymistyczna dla Rosji przepowiednia.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji