Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Wszystko płynie
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Wasilij Grossman
- Tytuł oryginału:
- Wsio tieczot
- Wydawnictwo:
-
WAB
, Wrzesień 2010
- Seria:
-
Nowy Kanon
- ISBN:
- 978-83-7414-813-9
- Liczba stron:
- 240
- Wymiary:
- 135 x 202 mm
- Wydanie:
- 3
- Sprawdź inne tytuły:
-
Wasilij Grossman
W lutym 1961 roku, po całodziennej rewizji w mieszkaniu Grossmana, kagebiści skonfiskowali wszystkie kopie Życia i losu - nawet bruliony i kalkę z maszyny do pisania. Jakimś cudem zostawili jednak w spokoju maszynopisy kolejnej, kto wie, czy nie bardziej nieprawomyślnej, powieści Wszystko płynie.
ZSRR, niedługo po śmierci Stalina. Iwan Grigoriewicz odzyskuje wolność po trzydziestu latach łagrów. Odwiedza stryjecznego brata, robiącego karierę naukową w Moskwie, jedzie do Leningradu, gdzie spotyka się z kolegą ze studiów, o którym nie wie, że niegdyś na niego doniósł, znajduje pracę jako ślusarz. W opis wydarzeń związanych z powrotem Iwana wplecione są jego wspomnienia z więzienia i obozów, refleksje na temat wolności, zniewolenia i mechanizmów działania władzy oraz historie ludzi - współlokatorki Iwana, która była świadkiem głodu na Ukrainie, ukraińskiej rodziny Karpienków, starego bolszewika, który padł ofiarą wielkiej czystki, żony wroga ludu aresztowanej i wywiezionej do łagru. Wszystko płynie to nie tylko niepospolite dzieło literackie i głęboki traktat historiozoficzny, ale także autentyczna opowieść o ludzkich losach, której nie można czytać bez głębokiego wzruszenia.
- Wszystko płynie
- Autor:
-
Wasilij Grossman
Książka pisana cierpieniem...
(2010-09-17)
Izabella
Urbańska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Kiedy po 30 latach pobytu w łagrach Iwan Grigorjewicz wyszedł na wolność, świat, w którym się znalazł, był jak nieznany ląd – trzeba było odnaleźć się w nim i uczyć się żyć na nowo. Nawet w rozmowach z bliskimi niegdyś ludźmi nie odnalazł dawnego porozumienia, zresztą, czy miał jeszcze bliskich? Przyjaciel doniósł na niego, ukochana wyszła za mąż za innego, stryjeczny brat, sprzeniewierzywszy się temu, w co niegdyś obaj wierzyli, świetnie dogadywał się z władzą i żył dostatnio. Tak więc Iwan Grigorjewicz okradziony przez własne państwo z młodości, marzeń, rodziny, perspektyw, miłości, wolności – w wieku 50 lat wypluty przez bezduszną machinę władzy za bramy obozu – próbuje zrozumieć i oswoić nie tylko poststalinowską rzeczywistość, w jakiej się znalazł, ale przede wszystkim przeszłość. W swojej książce Grossman łączy wątki fabularne związane z kilkoma postaciami z licznymi, obszernymi dygresjami, w których dokonuje rozrachunku z najbardziej bolesnymi zjawiskami nieodległej przecież przeszłości, których skutki również odczuł on sam. Wszystko to opisał niesłychanie emocjonalnie, nie kryjąc cierpienia i bólu. Jego proza jest jak krzyk człowieka udręczonego bezdusznością państwa, w którym żyje i własną bezsilnością. Pisarz bezkompromisowo rozprawił się z najbardziej nieludzkimi przejawami polityki radzieckiego państwa. Ogromne wrażenie robi wstrząsający swym realizmem opis Wielkiego Głodu na Ukrainie, gdy za wiedzą Stalina życie straciło kilka milionów ludzi, skazanych na niewyobrażalne męki śmierci głodowej. Do bólu szczera i przejmująca grozą jest relacja kobiety – uczestniczki i obserwatorki tamtych wydarzeń. Świadomość, że przyłożyła rękę do tego dzieła ludobójstwa, na zawsze odebrało jej spokój. Wiele jest w tej książce podobnie drastycznych i głęboko poruszających sumienia i uczucia fragmentów dotyczących choćby piekła powszechnej kolektywizacji, łagrowej gehenny kobiet, eksterminacyjnej polityki partii niszczącej najwierniejszych działaczy. Charakterystyczne i zdumiewające u Grossmana jest to, że doświadczywszy na sobie niesprawiedliwości własnego państwa, nigdy nie stracił wiary w człowieka. Piętnując zło, któremu służyli ludzie, w każdym z nich widział jednak człowieka i w jego obronie stawał. Twórczość tego pisarza jest na wskroś humanistyczna również dlatego, że staje w obronie niezbywalnych praw ludzkich, z których najważniejsze głosi, że życie to wolność. Dostrzec dobro w człowieku w tak nieludzkich czasach może tylko ktoś, kto sam, mimo niesprzyjających okoliczności, chroni w sobie to dobro, ktoś, kto jest człowiekiem dużego formatu. By się z nim spotkać – trzeba koniecznie przeczytać tę pisaną cierpieniem książkę.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Ostrze prosto w serce
(2010-08-16)
J S
Więcej o recenzencie
To jedna z najbardziej wstrząsających książek świata, do tej pory znana nielicznym, głównie dlatego, że ostatnie, skąpe wydanie miało miejsce 20 lat temu... To wspaniałe, że w końcu doczekaliśmy się wznowienia, to musi przeczytać każdy, kto chce mieć coś do powiedzenia na temat historii. Książka jest cienka, ale trafia w samo sedno.
(7 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji