Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Wykreślone imię
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Rhiannon Lassiter
- Tytuł oryginału:
- Bad Blood
- Wydawnictwo:
-
WAB
, Wrzesień 2009
- ISBN:
- 978-83-7414-684-5
- Liczba stron:
- 336
- Wymiary:
- 123 x 195 mm
- Tłumaczenie:
-
Jacek Konieczny
- Sprawdź inne tytuły:
-
Rhiannon Lassiter
Gdy wdowiec samotnie wychowujący córkę i syna poznaje rozwódkę, która ma dwoje własnych dzieci, stworzenie zgodnej rodziny może być kłopotliwe. Sam pomysł wyjazdu na pierwsze wspólne wakacje w towarzystwie czworga kłótliwych dzieciaków wywołuje dreszcze. Ale stary dom nad jeziorem, należący do rodziny zmarłej żony Petera, skrywa mroczne tajemnice, które sprawią, że codzienne przepychani przestaną mieć jakiekolwiek znaczenie. Zakurzone książki z wykreślonymi imionami bohaterów, nagie laleczki z wydłubanymi oczami, tajemniczy przystojniak w nieokreślonym wieku i lalka, która pojawia się niespodziewanie w różnych miejscach, oplatając wszystko włosami... Jedyną szansą na uniknięcie obłędu jest poznanie reguł potwornej gry. Gdzie jest granica pomiędzy iluzją a rzeczywistością? I czy w ogóle istnieje?
- Wykreślone imię
- Autor:
-
Rhiannon Lassiter
Zawiało chłodem i... mądrością
(2010-03-17)
majaleo reggae
Więcej o recenzencie
Zacznę w ten sposób, że pomimo iż lat niewiele mam to w tej książce bardziej niż ten "płytki" sens chętniej doszukiwałam się czegoś więcej. Miałam na początku zarys taniego horroru, taniej sensacji. Koleżanka kupiła mi ją i zaczęła się prawdziwa i fikcyjna "gra wyobraźni". Nie widziałam w tej książce historii pięciorga nastolatków przeżywających straszne przygody, lecz widziałam młodzież borykającą się z problemami zaakceptowania siebie i nowej sytuacji w jaką wprowadzili ich rodzice dość niemądrze, gdyż wymusili na nich aby razem miło spędzili wakacje wiedząc, że dzieci się nie tolerują. Po za tym najmłodszy z nich John nie miał przekazać na, że jest malutki i lekko zbzikowany. On miał pokazać, że to ci najmłodsi częściej tolerują sytuację w jakiej się znaleźli, a mimo to, że to on z całej piątki był najbardziej dojrzały, nikt szczególnie go nie słuchał. Bardzo dobry przykład pokazała nam autorka na tym, że te starsze siostry, które powinny być mądre, to one kłóciły się o duperele. Roley był natomiast postacią neutralną. Pokazywał nam takiego misia, któremu wszystko jedno, byle nikt nie miał do niego pretensji. Warto przeczytać i głębiej zastanowić się co Dalila i inne stwory miały tak naprawdę nam przekazać...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
I dla dzieci i dla dorosłych
(2009-11-22)
shalava
Więcej o recenzencie
Choć „Wykreślone imię” niewiele nowego przynosi, pamiętać musimy, że młody czytelnik – do którego w końcu adresowana jest powieść - niewprawiony jest w schematach literacki na tyle mocno, aby wszystkie je zauważyć, wyłapać i zanalizować.
Rhiannon wykorzystuje – dobrze w literaturze horroru znany – motyw opuszczonego i na nowo zasiedlanego domu. Nie dość, że mamy nawiedzony dom, to mamy jeszcze potwora – Dalilę i jej trutnie. N. Carrol wymienia podstawowe struktury narracyjne horroru: złożoną strukturę odkrywania - wprowadzenie potwora – odkrywanie jego obecności – potwierdzenie istnienia i działania potwora – konfrontacja. I według tego schematu podąża Rhiannon. Najpierw pozwala Cat znaleźć Dalilę, następnie odkrywa przed czytelnikiem (i niezdającymi sobie z tego sprawy bohaterami) tajemnicze właściwości lalki, aby następnie doprowadzić do konfrontacji bohaterów z Dalilą oraz innymi nadprzyrodzonymi stworami.
Rhiannon Lassiter zrobiła coś fenomenalnego. W formę horroru włożyła to, co w horrorze najważniejsze – wyobraźnię. Poziom czystej grozy, zajęty przez „opowieści z dreszczykiem”, które stają się straszne tylko dzięki temu, co dostrzega w nich nasz umysł, czym uzupełnia je nasza wyobraźnia
Lassiter w formie horroru przemyciła odwieczne lęki nastolatków o samoakceptację, własną tożsamość, swoje miejsce w świecie i wśród bliskich nam osób. Co więcej, autorka każe czytelnikowi zastanowić się – jakkolwiek banalnie to brzmi - nad siłą miłości, rodziny, bliskości. Proponuje przemyśleć kwestię tego, kim bylibyśmy bez domu i bez przyjaznych nam postaci; oraz w myśl powieści inicjacyjnej, pozwala czytelnikowi – razem z bohaterami – dorosnąć, okryć odwieczne prawdy życiowe i zacząć iść własną drogą.
Dwie rzeczy w powieści denerwują. Nie wiem, czy to sprawa tłumaczenia (tłum. Jacek Konieczny) czy oryginału, ale większość „trudnych” wyrazów (np. „nadprzyrodzony”, „egzorcyzm”, czy odwołania do Biblii) są automatycznie i, niestety, dość nienaturalnie tłumaczone. To raz. A dwa – autorka pisząc zakończenie powieści chyba chciała zrobić to zbyt szybko. Za bardzo – trochę chyba „na siłę” – rozpędzała akcję, chcąc jakby jak najszybciej dotrzeć do końca, tracąc przy tym na wątkach, które tak naprawdę mogłyby być mocno rozwinięte i na tych, które wydawały się momentami bardziej ważne niż rozwiązanie tajemnicy Lisa czy Imieniożercy (mnie np. bardziej interesowało, jak do całej sytuacji ustosunkują się Emily i Charlotte, jak wytłumaczą Alicji – która tak naprawdę nie do końca zdaje sobie sprawę z całej rozgrywającej się w jej domu sytuacji – kto jest jej ojcem i co tak naprawdę łączy dwie przyjaciółki).
W gruncie rzeczy jednak „Wykreślone imię” to powiastka bardzo przyjemna i przeznaczona nie tylko dla młodocianego czytelnika. Ten bardziej ukształtowany (nie tylko czytelniczo, ale i życiowo) odbiorca wyciągnie z książki coś więcej niż błahą historyjkę o przygodach pięciorga nastolatków, potrafiąc przy tym bawić się - razem z autorką – konwencją, schematami, odwołaniami i motywami.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Mroczne wytwory dziecięcej wyobraźni
(2009-10-21)
speedi
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Książka mocno zaskakuje mrocznym klimatem. Lęki, niepokój, niedostatek miłości, niezrozumienie, poczucie krzywdy, pragnienie ciepła - tekst pulsuje uczuciami wyrywającymi się z w różnym stopniu z nieszczęśliwych serc bohaterów. Kłębowisko emocji silnie kontrastuje z chłodnym, oszczędnym opisem wydarzeń. Forma horroru zdaje się służyć głównie uwypukleniu stanów emocjonalnych. Ukazaniu namiętności, które przybierają formę zadziwiających stworów. Dziwne zdarzenia, niewytłumaczalne odgłosy, koszmary senne, przywidzenia sprawiają, że rzeczywistość zaczyna nabierać cech ziejącej chłodem i grozą okrutnej fantazji, groteskowej i nieprzyjemnej baśni. Wyobrażone zjawy mają ciało, wyobrażone miejsca przerażają. Atmosfera zagrożenia narasta, a wszystko zdaje się mówić, że ma miejsce coś niedobrego. To horror psychologiczny w którym fantazja miesza się z rzeczywistością. Tematem głównym zdają się być problemy dorastających dzieci, ich kłopoty z samoakceptacją, ze stawianiem czoła przerastającym je sytuacjom takim jak asymilacja w nowej rodzinie. Problemy zdają się przybierać kształty zjaw, są wyrażane jako niebezpieczne istoty. Atmosfera książki bardzo silnie oddziałuje na wrażliwego czytelnika. Przekonywające są barwne, plastyczne opisy, narastający klimat realnego zagrożenia i walki z niezrozumiałym złem. Książka jest dobrze napisana, lęki i niepokoje oddaje nieomal namacalnie. Jest skierowana raczej do tych czytelników, którzy cenią sobie klimat i grę wyobraźni niż tych, których pociąga wartka akcja. Jest w tej powieści trochę z groteskowości "Alicji w Krainie Czarów", trochę z mrocznego klimatu opowieści Tima Burtona, coś z "Koraliny" Gaimana.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji