Warto sobie uświadomić, że sztuka prezentacji nie jest niczym nadzwyczajnym. To coś, co w dzisiejszym świecie biznesu jest po prostu nieodzowne. Mimo, że przyszło nam żyć w erze technologii informatycznych, bezpośredni kontakt z człowiekiem wciąż pozostaje najlepszym sposobem poszerzania wiedzy i przekazywania informacji. Menedżer potrafiący przykuć uwagę słuchaczy ma znacznie większą szansę na zrobienie kariery, niż ten, który nie posiadł tej jakże ważnej umiejętności.
Do książki dołączona jest płyta CD prezentująca jej obszerne, najistotniejsze fragmenty.
"Prelegent" czy "mówca"
(2009-03-18)
Andrzej
Budzyk
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Ostatnio chętnie czepiam się tłumaczeń. "Wystąpienia publiczne. Zostań mistrzem retoryki" to zbiorek szesnastu artykułów i "Dekalog prelegenta" oraz płyta (polski wkład do książki z serii "Menedżer skuteczny"). Dziwne, ale jakoś nigdy nie myślałem o sobie jak o prelegencie. To słowo mi "nie leży" jest jakieś "nadęte" podobnie jak dużo młodszy komunikator (również "niewypał"). Proponowane mówcy zasady to: doceniaj publiczność, jak najmniej slajdów, mów prawdę i to w co wierzysz, trzymaj się czasu, a przed lunchem skończ wcześniej (po kolacja do siedmiu minut), miej mentorów, mów - nie czytaj, nie sil się na gwiazdę, nie "odbiegaj" od tematu, "nie kracz" - bądź pozytywny, powiedz coś o sobie. Zalecenia są "amerykańskie" proste "do bólu" chwilami "obraźliwe" dla czytelnika.
Wadą zbiorku jest brak w Polsce większości zalecanej przez autorów literatury. Zaletą jest "autorski płodozmian" i zwięzłość - prostota przekazu.
Najciekawszą dla mnie informacją była poniższa o amerykańskim prezydencie:
"[...] Woodrow Wilson zerwał z prawie półtorawiekową tradycją i osobiście przeczytał swoje przesłanie przed Kongresem, zamiast wysłać w tym celu swojego posłańca. Dlaczego? Chciał udowodnić, że prezydent Stanów Zjednoczonych jest człowiekiem z krwi i kości, a nie instytucją rządową, obwieszczająca Kongresowi swe dyrektywy z odległej wyspy władzy, której wszyscy mu zazdroszczą; przekazującą swoje dyrektywy, a nie przemawiającą w sposób naturalny i własnym głosem!".
Obok czytania zachęcam do zabawy. Ja np. szukałem przykładów kolejnych odstępstw od oczywistości i rutyny typowych dla wypowiedzi oraz dialogu z słuchaczami.
"Wystąpienia publiczne" należą do tych publikacji, które docenia się z czasem i do których warto powracać. Pierwsze czytanie, w moim przypadku, było zniechęcające. Dziś cieszy mnie to, że tamto odczucie było błędne. Polecam.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji