Wyzwoleni rodzice. Wyzwolone dzieci. Twoja droga do szczęśliwej rodziny
okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 218
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (3)
Luty 2008 - Korzystając z własnych doświadczeń, a także z doświadczeń innych rodziców autorki przekazują - krok po kroku - wzruszające i przekonujące świadectwa takiego sposobu porozumiewania się rodziców z dziećmi, który pozwala obu stronom wyzwolić to, co najlepsze.
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Wyzwoleni rodzice. Wyzwolone dzieci. Twoja droga do szczęśliwej rodziny
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Adele Faber ,
Elaine Mazlish
- Tytuł oryginału:
- Liberated Parents, Liberated Children
- Wydawnictwo:
-
Media Rodzina
, Luty 2008
- ISBN:
- 978-83-85594-12-3
- Liczba stron:
- 218
- Wymiary:
- 145 x 205 mm
- Tłumaczenie:
-
Beata Rumatowska
- Sprawdź inne tytuły:
-
Adele Faber ,
Elaine Mazlish
Korzystając z własnych doświadczeń, a także z doświadczeń innych rodziców autorki przekazują - krok po kroku - wzruszające i przekonujące świadectwa takiego sposobu porozumiewania się rodziców z dziećmi, który pozwala obu stronom wyzwolić to, co najlepsze.
- Wyzwoleni rodzice. Wyzwolone dzieci. Twoja droga do szczęśliwej rodziny
- Autor:
-
Adele Faber ,
Elaine Mazlish
Inspirująca lektura dla rodziców - zdecydowanie polecam
(2011-11-01)
Jagna B
Więcej o recenzencie
Przeczytałam książkę dość łapczywie, z zainteresowaniem i z nadzieją na odnalezienie tejże tytułowej drogi. Na efekty zapewne poczekam, ale inspiracja niezaprzeczalna.
Autorki znanego poradnika "Jak mówić,żeby dzieci nas słuchały - jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły", z których każda jest matką trójki dzieci, podają przykłady zmagań wychowawczych, czerpiąc z doświadczeń własnych oraz innych rodzin. Prezentują sposoby komunikacji w rodzinie polegającej na rozumieniu i docenianiu potrzeb i uczuć zarówno dzieci, jak i rodziców. Poza nieskończoną inwencją twórczą w tej dziedzinie naszych dzieci, okazuje się, że to my, rodzice, często kręcimy sami na siebie bat, poprzez swą nadgorliwość, tłumiąc emocje, pozwalając, żeby przemawiały przez nas fałszywe nuty cierpliwości, którą wszak już dawno straciliśmy, pochwały bez pokrycia i mentorski ton. Czasami można prościej. Daje do myślenia!
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji