Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Yours Truly, Angry Mob [Polska cena]
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Kaiser Chiefs
- Firma fonograficzna:
-
Universal Music Group
, 2007
- Nr katalogowy:
- 1724480
- Sprawdź inne tytuły:
-
Kaiser Chiefs
Nowy album alternatywnej, brytyjskiej formacja pochodzącej z Leeds. Jej początki sięgają roku 1996 i grunge'owej grupy Parva. Jako, że muzycy zespołu są wiernymi kibicami drużyny Leeds United, nazwę Kaiser Chiefs zaczerpnęli od południowoafrykańskiego klubu piłkarskiego Kaizer Chiefs Football Club, w którym wcześniej grał Lucas Radebe - kapitan Leeds United. Yours Truly, Angry Mob to drugi album formacji. Znajdziemy tutaj 12 utworów stanowiących najlepszy przykład wybuchowego, gitarowego grania.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Ruby |
|
| 2. The Angry Mob |
|
| 3. Heat Dies Down |
|
| 4. Highroyds |
|
| 5. Love's Not A Competition (But I'm Winning) |
|
| 6. Thank You Very Much |
|
| 7. I Can Do It Without You |
|
| 8. My Kind Of Guy |
|
| 9. Everything Is Average Nowadays |
|
| 10. Learnt My Lesson |
|
| 11. Try Your Best |
|
| 12. Retirement |
|
- Yours Truly, Angry Mob [Polska cena]
- Wykonawca:
-
Kaiser Chiefs
A mi się podoba
(2007-07-04)
Lei
Więcej o recenzencie
Wszyscy tak krytykują ich nowy album, a mi się podoba. Fakt, że może nie jestem jakąś koneserką muzyki rockowej, ale według mnie jest rytmicznie, muzyka wpada w ucho i to już wystarczy bym sięgnęła po ich płytę kolejny raz. Nie jest gorsza od pierwszej. Jest inna, ważne że ma ten "kaiserowski" klimat.
Podoba mi się, ot i tyle, i sądzę, że tym mniej wdrożonym słuchaczom też się spodoba. Płyta zdecydowanie jest warta uwagi.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
A było tak dobrze
(2007-05-26)
Izabela
Skórska
Więcej o recenzencie
Po wspaniałym debiucie grupy z Leeds "The Employment" można się było spodziewać lepszego albumu. Dużo lepszego. Gdzieś cała cudowność muzyki prezentowana przez Kaiser Chiefs, ulotniła się na rzecz mało oryginalnych rytmów, wysuwające na myśl: chyba bardzo chcieli, aby to było przebojowe.
Kiedy po raz pierwszy usłyszałam singiel promujący krążek "Yours Truly Angry Mob", "Ruby", coś kazało mi się niepokoić o jego losy. Banalny tekst, bo nie ma się co zachwycać refrenem w stylu "Ruby, Ruby Ruby, do you, do you, do yaaa".
Nie żebym chciała zbesztać całe nowe "dzieło" grupy, ale po prostu smutno się tak jakoś zrobiło. Mocnymi momentami na płycie są takie utwory, jak drugi singiel "Everything is avarage nowadays" (szybko, lekko chociaż bez specjalnego polotu), "Love Is Not A Competition (But I'm Winning)" to chyba jedna z lepszych rzeczy jaką kiedywkolwiek zrobili i "The Angry Mob". Nie najgorsze jest też "Heat Dies Down".
Podsumowując: fani się zachwycą, krytycy oburzą, nastolatki podniecą... Ja się zawiodłam, bo debiut Kaiser Chiefs był zdecydowanie największym w 2005 roku, a "Everyday I love you less and less" to piękny hicior był. Ricky Wilson zapuścił brodę, spoważniał, zostawiając tylko wspominienie po tym wesołym, energicznym i pociesznym chłopaczku, którego słuchało się z taką przyjemnością. Reszta zespołu też jakaś taka zmarniała. Wygląda na to, że chyba zdali sobie sprawę z zawodu sprawionego tłumom swoich fanów. Pewnie stąd te zaspępione twarze członków grupy. Daję 3, to i tak wysoka ocena, ale ze względu na sentyment do kajserów, dam przyzwoitą ocenę.
Może po licznie zebranej krytyce i linczowaniach, zbiorą się do kupy (w końcu kupy, nikt nie ruszy) i nagrają coś przyzwoitego. Coś tak dobrego, jak pamiętny "The Employment".
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Ha!
(2007-03-25)
Kuba
Gil
Więcej o recenzencie
Coż... czasem można pozwolić sobie też na napisanie recenzji krytycznej. Tak postąpię tym razem i zrobię to z dużą przyjemnością. Nowa płyta Kaiser Chiefs to oczywiśćie żenada, artystyczny kicz, pójście na łatwiznę. Po sukcesie pierwszego krążka (niezasłużonym) czas na drugi. Gorszy. Gorszy, bo tandetny. Można znaleźć na nim tylko brzmienia popowe, mające na celu zgarnięcie większej liczby fanów i szerzenie się komercjalizacji. Co z tego, że pierwszy singiel Ruby wpada w ucho, jeżeli wpada tylko po to, by za chwilę wylecieć przez drugie... Moją wypowiedź spuentuję tylko tak: gdy słyszę lub widzę Kaiser Chiefs, od razu wyłączam odbiornik...
(1 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Nic dodać, nic ująć!
(2007-03-12)
Damage
.
Więcej o recenzencie
Kiedy przeczytałam na pewnej stronie, że Kaiserzy znów wydają album, byłam niezwykle ciekawa piosenek, które się na nim znajdą. Tuż przed premierą trochę się obawiałam, bo kawałek Ruby jest dosyć spokojny w porównaniu z np. Everyday i "Love You Less And Less". Jednak przemogłam się i kupiłam płytę. Byłam mile zaskoczona, gdy włączyłam ją po raz pierwszy. Angry Mob łączył w sobie typowy rock i buntownicze fragmenty. Przy "Heat Dies Down" rzeczywiście możemy się rozgrzać i jest on jednym z argumentów przekonujących do kupna albumu. Potem mamy Highroyds- świetny kawałek, który pozwala na przypomnienie sobie o przeszłości grupy-styl "I Predict A Riot". Kolejny utwór-ballada "Love Is A Not Competition" - niezwykła... Jestem zaskoczona tym, że panowie nagrali balladę, bo na debiutanckim albumie wypadły cienko. Jednak w tym przypadku jest ona świetna i w nowoczesnym stylu (jeżeli chodzi o ballady). Kolejne utwory to "Thank You Very Much" i "I Can't Do It Without You". Ten pierwszy mimo że nie jest bardzo dobry, pokazuje, że panowie mieli dobre intencje. Mnie się on bardzo spodobał, chociaż w porównaniu do Ruby wypada bledziej... Drugi zaś jest kolejnym spokojnym utworem.Dalej mamy Everything...-energetyczny utwór, w którym słyszymy powrót do tego słynnego "ohhh". Learnt my lesson well. Jest całkiem dobry, chociaż utwór Boxing Champ zapisany przed nim jest jeszcze lepszy. Nick-dotychczas perkusista- świetnie sprawdził się w roli wokalisty. I myślę że mógłby dzięki temu nagrać solową płytę, jednocześnie grając z Kaiserami. Poczekamy, zobaczymy.Try your best i retirement są typowymi utworami kończącymi płytę. Nie są super, jednak warto ich wysłuchać ich do końca.
Płyta jest na bardzo wysokim poziomie i nie dziwię się, że jest numerem jeden w UK. Szkoda tylko, że w Polsce mało się o nich mówi.
Poza tym, powracając do zespołu, Ricky ogłosił przed dwoma laty, że może to być ich ostatnia płyta. Jeżeli tak by było to cóż-szkoda. Jednak ja zawsze będę wierzyć, że sukcesy i nagrody, a także fani będą im kazały dalej robić w muzycznej branży. I liczę na to, że dalej będą nagrywać wspaniałe płyty i nadal będą żywiołowi na scenie. A w tym przecież są najlepsi...
(3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji