Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Z mgły zrodzony
Średnia ocena z 6 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Brandon Sanderson
- Wydawnictwo:
-
Mag
, Marzec 2008
- ISBN:
- 978-83-7480-080-8
- Liczba stron:
- 624
- Wymiary:
- 135 x 205 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Brandon Sanderson
Z mgły zrodzony wykorzystuje doskonale pomyślany system magii. Obsadzony jest wspaniałymi, wiarygodnymi postaciami. Opisuje prawdopodobny świat, intrygujący system polityczny, a pomimo faktu, że jest to pierwsza księga Ostatniego Imperium, posiada satysfakcjonujące zakończenie
Czytelnicy Elantris sądzili, że odkryli w Brandonie Sandersonie coś szczególnego. Z mgły zrodzony udowadnia, że mieli rację.
Przez tysiąc lat popiól zasypywał kraj, nie kwitły kwiaty. Przez tysiąc lat skaa wiedli niewolnicze życie w nędzy i strachu. Przez tysiąc lat Ostatni Imperator, Skrawek Nieskończoności rządził władzą absolutną i ostatecznym terrorem, niezwyciężony jak bóg. A kiedy nadzieja została porzucona już tak dawno, że nie pozostały z niej nawet wspomnienia, pokryty bliznami pół-skaa ze złamanym sercem odkrywa ją na nowo w piekielnym więzieniu Ostatniego Imperatora. Tam poznaje moce Zrodzonego z Mgły. Znakomity złodziejaszek i urodzony przywódca, wykorzystuje swoje talenty w intrydze, która ma pozbawić tronu i władzy samego Ostatniego Imperatora.
- Z mgły zrodzony
- Autor:
-
Brandon Sanderson
Fani fantasyki muszą przeczytać!
(2011-10-15)
Liv KS
Więcej o recenzencie
Po skończeniu czytania tej historii ma się pewien przyjemny niedosyt, który sprawia że człowiek długo jeszcze o niej myśli i czeka na okazję skombinowania drugiej części.
Brandon Sanderson to autor na którym się nie zawiodłam i po którego książki jeszcze wielokrotnie sięgnę. Ma on tendencje to tworzenia światów tak niezwykłych i unikalnych, że wyobraźnia pracuje na najwyższym poziomie. Bohaterowie są tak wykreowani, że człowiek mimowolnie się do nich przyzwyczaja. Oczywiście bardzo często tematem opowieści jest obalenie króla-tyrana przez rebeliantów obdarzonych niesamowitymi mocami.
I tak jest i tym razem. Allomancja, to moc pozyskiwana ze „spalania” metali, dzięki niej osoba która jest Allomantą potrafi robić wielorakie rzeczy w niezwykle popisowy sposób. Właśnie grupa rebeliantów, którzy posiadają ten rzadki dar znajduje się w centrum akcji.
Z wielu osób w grupie są te, do których nie sposób się przywiązać. Kelsier; charyzmatyczny przywódca o niezwykłych umiejętnościach i poczuciu humoru. Sazed; tajemniczy tetrisanin. I oczywiście - Vin; szesnastoletnia dziewczyna z ulicy o ponad przeciętnych mocach allomantycznych.
Zadaniem grupy jest obalenie rządów tyrana, który według wierzeń jest nieśmiertelny, a mieni się bogiem i „Skrawkiem Nieskończoności Ostatnim Imperatorem”. Plan rebeliantów od początku wydaje się nierealny i czytelnik o tym wielokrotnie przeczyta podczas niepewności i rozterek bohaterów. Ale oczywiście autor nie byłby sobą gdyby nie pojawiły się zwroty akcji w tak niespodziewanych momentach, że człowiek potrzebuje chwili, by pomyśleć jak to miesza w planie bohaterów.
Ważnym aspektem, który sprawia że łatwo można wczuć się w klimat książki jest niezwykle rozbudowany świat, polityczne rozgrywki i szczegółowość wyjaśnień działań allomacji, dzięki czemu już od pierwszych stron historia opisana w powieści fascynuje i wciąga czytelnika w wir wydarzeń.
Książka, która zachwyca są oryginalnością i niebanalnością wydarzeń. Z pewnością do polecenia wszystkim fanom fantasy i ludziom z bujną wyobraźnią.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Studium buntu
(2010-02-17)
Joanna
Gołaszewska
Więcej o recenzencie
W pewnym kraju Imperator jest tyranem, a garstka szlachty pełni funkcję jego administratorów wykonujących posłusznie polecenia, wypełnia misję, służy. To służenie polega przede wszystkim na zmuszaniu całych milionów skaa (czyli po naszemu chłopów i robotników) do morderczej pracy. Szlachta nie widzi w tych chłopach ludzi. Ot, siła fizyczna. Łatwo ich zabić, szybko się mnożą. Kojarzy się to z europejskim Średniowieczem, prawda?
Powieść zaczyna się od tego, że jeden ze skaa ucieka, co już jest niewiarygodnym wydarzeniem, cudem wręcz. I ten uciekinier namawia do buntu. Przekonuje przyjaciół i pewną młodą dziewczynę, że bunt jest możliwy, że szlachta to tylko ludzie, że Imperatora też można pokonać.
To jest właściwie studium buntu i rodzenia się wiary i nadziei. Czy ludzie od pokoleń tłamszeni i żyjący w przekonaniu, że nigdy nie spotka ich inny los, niż ciężka praca a potem śmierć, czy tacy ludzie są w stanie wykrzesać z siebie ten promyk nadziei?
Przyglądałam się też głównej bohaterce, dziewczynie Vin, która żyła w przekonaniu, że nie można nikomu zaufać. Jak ona uwierzyła, że jednak przyjaźń jest możliwa? Nigdy nie zaznała niczego dobrego, a jednak...
Książka daje do myślenia.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Oryginalne, odświezające, wciągające
(2008-04-04)
klemens
Więcej o recenzencie
Już początek jest zachęcający - uciskani chłopi-"skaa", buntowniczy wędrowiec i początki rebelii. Ale potem jest jeszcze lepiej. Książka nie powiela znanych schematów. Oczywiście jest tu motyw "rebelii uciskanych przeciwko tyranowi", jednak jest poprowadzony w oryginalny sposób. Bo ilu rebeliantów wynajmie za pieniądze grupę ludzi do obalenia Imperium? Ilu z najemników, potrafi przekuć klęskę przedwcześnie zmobilizowanej armii na swoją korzyść? Ilu najemników jest gotowych poświęcić swe życie, by wygrać??
W skrócie mamy więc grupę najemników obdarzonych nadprzyrodzonymi/magicznymi umiejętnościami z charyzmatycznym przywódcą, którzy decydują się wziąć kontrakt na obalenie Imperium. To ostatnie ma na swoje usługi zarówno wielka armię, jak i Zakony, a także Inkwizytorów (z metalowymi szpilami zamiast oczu), którzy wydają się niepokonani. A do tego Ostatni Imperator, nieśmiertelny władający Imperium od tysiąca lat. Ale spiskowcy podchodzą do zadania nowocześnie: organizują burze mózgów, dzielą problemy na mniejsze, z których każdy można już rozwiązać.
Świeże pomysły, dobre wykonanie, wciągająca intryga i wiele zaskoczeń.
Polecam każdemu, kto lubi inteligentne fantasy, w którym jest coś więcej niż miecz, topór i Conan przeciwko całej armii!
(8 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji