-
-
-
Zła noc
- Gus Van Sant
-
cena:
18,99
zł
-
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Zabiłem moją matkę
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Reżyseria:
-
Xavier Dolan
- Tytuł oryginału:
- J'ai tué ma mere
- Czas trwania:
- 01;36:00
- Dźwięk:
- francuski, polski (lektor)
- Występują:
-
François Arnaud
,
Xavier Dolan
,
Anne Dorval
- Sprawdź inne tytuły:
-
Xavier Dolan
- Dystrybucja:
-
Tongariro Releasing
- Napisy:
- polskie
Twórca filmu, Kanadyjczyk - Xavier Dolan, to niezwykła postad. Scenariusz do debiutanckiego Zabiłem moją matkę napisał w wieku 17 lat, a rok później go wyreżyserował i zagrał główną rolę w filmie. Po krótkim czasie obraz zyskał rozgłos na całym świecie, a jego autor został okrzyknięty objawieniem ostatnich lat. Film wywalczył trzy nagrody na festiwalu w Cannes w 2009 roku. Zdobył również zwycięskie laury na kilku festiwalach, m. in. w Sztokholmie, Reykjaviku, Toronto. W tym samym roku został też kanadyjskim kandydatem do Oscara. Widzowie z Polski mieli okazję obejrzed go podczas Warszawskiego Festiwalu Filmowego.
Bohaterem filmu jest 16-letni Hubert, który po rozwodzie rodziców mieszka z matką, a ojca widuje sporadycznie. Artystyczne talenty Huberta zwracają uwagę nauczycielki języka francuskiego. W ten oto sposób rodzi się przyjaźo dwóch osób, które połączyły bolesne doświadczenia w relacjach z rodzicami. Hubert ma też chłopaka - Antonina, lecz ukrywa ten fakt przed matką. W koocu jednak kobieta odkrywa skrywaną przez syna tajemnicę...
Zabiłem moją matkę to historia oparta na biografii autora. Opowiada o paradoksie dojrzewania. Młody człowiek marzy o dorosłości i autonomii. Podważa świat wartości rodziców i buntuje się przeciw ich władzy, a jednocześnie nadal pragnie ich bezwarunkowej miłości oraz tęskni za dawną bliskością. Z tych paradoksów rodzi się frustracja, która prowadzi do nieustannych kłótni, zawodów, niespełnionych oczekiwao i wzajemnych niesnasek.
Problem poruszony w filmie jest przedstawiony w niezwykle ciekawy i dojrzały sposób. Kolejne emocjonalne burze są przerywane momentami zdystansowanej refleksji. Film prezentuje przeciwstawne punkty widzenia - pozwala spojrzed na świat oczami dorastającego chłopca, który na różne sposoby próbuje dotrzed do matki, oraz pokazuje perspektywę rodzica, tracącego kontakt z dzieckiem, które zaczyna stwarzad coraz większe problemy.
- Zabiłem moją matkę
- Reżyseria:
-
Xavier Dolan
Tryska emocjami
(2011-07-26)
Jakub
Haska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Nikt z młodego pokolenia nie potrafi opowiadać o emocjach drzemiących w ludzkich sercach tak, jak Dolan. Szokujące zachowania młodego chłopaka względem własnej matki, momentami wręcz chamskie, tak boleśnie przypominają mi mój okres dojrzewania i związanego z nim buntu. Zachowywałem się dokładnie tak samo. Kłóciliśmy się z podobną zajadłością. Ja też uśmierciłem w myślach własną matkę. Debiutancki film Dolana to bardzo wiarygodny, realistyczny obraz rozpadu więzi międzyludzkich, więzi matki i dorastającego syna, ich codziennych problemów i poczucia samotności, które próbują ukryć przed sobą. Nad wyraz dojrzałe dzieło, biorąc pod uwagę wiek twórcy. Podobał mi się też motyw pojednania, choć bardzo subtelnie zarysowany, jednak wyraźnie widoczny w końcowej scenie filmu. Miłość matki jest bezwarunkowa. Wszystko wybacza. Nienawiść przegrywa. Wspaniały film utalentowanego chłopaka, którego śmiało można przyrównywać do takich ikon kina, jak Wong Kar-Wai czy Gus Van Sant, a przecież Xavier jest dopiero na początku swojej drogi. Z rozkoszą czekam na jego następne filmy.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Zjadłem swoją nogę
(2011-04-28)
Radosław
Orzeł
Więcej o recenzencie
Momentami imponuje. Momentami gdzieś ta historia rozłazi się, przynudza... Jak gros polskiej widowni oglądałem „Zabiłem swoją matkę” już po premierze „Wyśnionych miłości” (tu ukłon do dystrybutorów), co nie przysłużyło się żadnemu z powyższych, gdyż - mam wrażenie - jeden film, zaburza odbiór drugiego. Powtórzone problemy, wystylizowanie, grymasy, zawijasy i gzymsy na twarzy Dolana, to wszystko będzie użyte już w kolejnym dziele. Tutaj wprawiamy się, demaskujemy, onanizujemy mentalnie, budując grunt pod większe uniesienia. Ale czy może się zdarzyć w życiu coś poważniejszego niż egzaltowany bunt 16 latka? Na mój gust Adrian Mole, Tomek Sowyer i ferajna też mieli wiele najcięższych chwil.
(3 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji