Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Zabójca z miasta moreli. Reportaże z Turcji
Średnia ocena z 7 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Witold Szabłowski
- Wydawnictwo:
-
Czarne
, Wrzesień 2010
- ISBN:
- 978-83-7536-210-7
- Liczba stron:
- 208
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Witold Szabłowski
Zabójca z miasta moreli to wielowątkowa opowieść o Turcji rozdartej między Wschodem a Zachodem, islamem a islamofobią, przesiąkniętej konserwatyzmem i ponowoczesnością, tęsknotą za Europą i eurosceptycyzmem. W każdym z reportaży Szabłowskiego ważą się czyjeś losy, każdy bohater ma okazję przemówić pełnym głosem, opowiedzieć swoją historię, nierzadko zadziwiony własną odwagą, którą wyzwolił w nim polski reporter. Imigranci z Afryki, młode dziewczyny uciekające przed widmem zabójstw honorowych, Ali A?ca - to zaledwie ułamek bajecznie kolorowego, choć niekoniecznie bajkowego korowodu, który prowadzi nas w głąb Turcji, do serca narodu, który zainfekowane europejskością gubi swój miarowy, tradycyjny rytm.
- Zabójca z miasta moreli. Reportaże z Turcji
- Autor:
-
Witold Szabłowski
Turcja...
(2012-04-25)
Joanna
Soroka
Więcej o recenzencie
Nigdy w Turcji nie byłam. W pewnym sensie weryfikuje treści zawarte w książce Szabłowskiego czytając "Słodko gorzką ojczyznę" Necki Kelek. Autorka jest Turczynką z niemieckim obywatelstwem, z zawodu socjlogiem. Obie pozycję opisują tę samą rzeczywistość, którą nalepiej ilustruje podtytuł jednego z podrozdziałów kiążki Kelek: "społeczeńtwo infantylne". Nie znalazłam w obu książkach informacji, które by się wzajemnie wykluczały. Szabłowski nie mógł tak głęboko jak Kelek wniknąć w tkankę społeczności tureckiej z racji swojej przynależności kulturowej. Jednak jego Turcja jest wciągająca i moim zdaniem bardzo rzetelna. Świetna okładka, imitująca zakrytą czarczafem twarz kobiety jest paralelą dla przemian politycznych zachodzących w Turcji i postępującej islamizacji (chusty zakrywające twarz były zakazane w samej Turcji do 1997, teraz zakaz noszenia czarczafów w Europie jest wnoszony na wokandę jako przejaw dyskryminacji wyznawców Islamu). Reportaż dotyczący niedoszłego zabójcy papieża... no cóż nie jest pustą retoryką mającej wychwalać papieża i ganić Alego, zaskakuje pointą, którą jest prawdopodobna śmierć jego i wszystkich z nim związanych. Z tej książki dowiedziałam się zdecydowanie więcej o Turcji niż ze "Stambułu" Pamuka - bądź co bądź noblisty. Polecam zarówno Nekle Kelek jak i Szabłowskiego.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
banal i nuda!
(2012-04-05)
Jozeef Kaluza
Więcej o recenzencie
Osoby, ktore powyzej napisaly tak entuzjastyczne recenzje tej ksiazki sa zapewne krewnymi autora, probujacymi napedzic mu klientow albo tez prowincjonalnymi "poszukiwaczami przygod", ktorych byle banal, okraszony odrobina egzotyki, przyprawia o dreszcz emocji. Sam, z racji pracy spedzilem w Turcji kilka lat, zjezdzilem kraj, nauczylem sie nawet troche mowic po turecku i wydaje mi sie, ze niezle orientuje sie w tureckich realiach. Ksiazka jest moim zdaniem nudna, tendencyjna i nieudolna. Najbardziej rozsmieszyl mnie rozdzial o tutulowym zabojcy z miasta moreli utrzymany w tonie "ten paskudny antychryst chcial zabic naszego papieza-polaka, a fee, nieladnie".
Autor owszem, porusza wazne tematy, ale szukanie na sile egoztyki i pogon za sensacja obnizaja zarowno literacka jak i poznawcza wartosc ksiazki.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wybierasz się do Turcji? Tak, to niezwykłe miejsce
(2011-08-01)
Anna
Gramatyka
Więcej o recenzencie
Byłam w Turcji! Hotel fajny, dobre jedzenie, obsługa bardzo miła. Tylko strasznie gorąco! Wytrzymałam tam z trudem przez ten upał. Ale na plaży fajnie. No, nawet trochę pozwiedzałam, w końcu byliśmy w starożytnym Halikarnasie. Król Mauzolos i ten jego grób. Niewiele z niego zostało. No, ale zobaczyć trzeba. W sumie fajnie.
Ja też bylem w Turcji. Wchodziłem w boczne uliczki i zakazane miejsca. Rozmawiałem z kobietami, które uniknęły śmierci z rąk najbliższych z powodu plotki. Tak, widziałem tureckie plaże - i nielegalnych imigrantów, z małymi plecaczkami ścigającymi marzenia w łodziach przemytników. I ludzi, którzy zanim wstaną mieszkańcy pobliskich hoteli przeczesują plaże w poszukiwaniu tego, co po nich zostało - klapki, czapka wyrzucona na brzeg. Rozmawiałem z imamami i byłymi prostytutkami. I jeszcze... Dużo by opowiadać.
Wybierasz się do Turcji? Tak, to niezwykłe miejsce.
(1 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji