Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Zabójczy spadek uczuć
Średnia ocena z 35 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Katarzyna Gacek ,
Agnieszka Szczepańska
- Wydawnictwo:
-
Nowy Świat
, Luty 2008
- ISBN:
- 978-83-7386-277-7
- Liczba stron:
- 304
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Katarzyna Gacek ,
Agnieszka Szczepańska
"Zabójczy spadek uczuć" to porywający kobiecy kryminał, osadzony we współczesnych realiach wielkiego miasta, pełen zaskakujących zwrotów akcji, barwnych postaci i humoru, lekkością pióra nie ustępujący królującej od lat w tym gatunku Joannie Chmielewskiej. Doskonale budowane napięcie i świetny dowcip zadowolą najbardziej wymagających wielbicieli kryminalnych zagadek z miłością w tle.
Beata Jakubowska, typowa romantyczka i świeżo upieczona narzeczona, z zaangażowaniem oddaje się przygotowaniom do ślubu swoich marzeń. Przeszkadza jej w tym przyjaciółka Monika, która podejrzewa, że ukochany Beatki nie jest tym, za kogo się podaje. Za nic mając gorące uczucia przyjaciółki, rozpoczyna śledztwo, które, wbrew kryminalnym standardom, zaczyna się bez ofiar i zbrodni, a kończy... trupem! Przyjaciółki łączy całkowity brak umiejętności detektywistycznych, kryminalistycznego doświadczenia, sprzętu (chociażby samochodu), a dzieli - ambiwalentne uczucie do głównego podejrzanego.
Mimo piętrzących się przeszkód, krok po kroku - w brawurowych akcjach i wśród przezabawnych zdarzeń - udaje się bohaterkom posuwać śledztwo do przodu, aż do zaskakującego finału.
Książka objęta patronatem Merlin.pl
- Zabójczy spadek uczuć
- Autor:
-
Katarzyna Gacek ,
Agnieszka Szczepańska
Łatwa miła i przyjemna
(2010-06-05)
MAREK
MORAWSKI
Więcej o recenzencie
Co łączy ze sobą złamany guzik, antyczna komoda i zielona parasolka? Dlaczego brunetka Weronika Milner i blondynka Krystyna Gogolińska to ta sama osoba? Dlaczego Paweł tak bardzo che ożenić się z Beatą? I dlaczego Monika jest temu tak bardzo przeciwna? Po przeczytaniu tej książki wszystko stanie się jasne.
Mało pochlebne opinie odstraszały mnie od książki. Jak się okazało zupełnie niepotrzebnie. Nie rozumiem tych czytelników którzy tak słabo oceniają książkę. Wydawca obiecuje kobiecy kryminał i ta książka tak jest w istocie. Lekko napisana i zabawna. Po raz kolejny, po „Zielonym trabancie”, będę bronił duetu Gacek & Szczepańka. One nie kreują się na następców Christie i nie mają aspiracji klasyków gatunku. Miło jest czasem wbić się w swój najlepszy garnitur (ewentualnie elegancka małą czarną) i zjeść dobrą kolację w dobrej restauracji, ale ta książka (zachowując tę nomenklaturę) jest przy tym jak swojski dres i przytulny koc i kubek gorącej herbaty z cytryną w zimne, pochmurne popołudnie. Mówią wprost – ta książka ma być lekka, łatwa i przyjemna a czytelnik dokładnie to dostaje i w tej kategorii daję 5 *****. Zawiedzionych odsyłam do klasyków gatunku.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Lekko, łatwo i przyjemnie
(2010-06-03)
MAREK
MORAWSKI
Więcej o recenzencie
Co łączy ze sobą złamany guzik, antyczną komodę i zieloną parasolkę? Dlaczego brunetka Weronika Milner i blondynka Krystyna Gogolińska to ta sama osoba? Dlaczego Paweł tak bardzo che ożenić się z Beatą? I dlaczego Monika jest temu tak bardzo przeciwna? Po przeczytaniu tej książki wszystko stanie się jasne.
Mało pochlebne opinie odstraszały mnie od książki. Jak się okazało zupełnie niepotrzebnie. Nie rozumiem tych czytelników, którzy tak słabo oceniają książkę. Wydawca obiecuje kobiecy kryminał i ta książka tak jest w istocie. Lekko napisana i zabawna. Po raz kolejny, po „Zielonym trabancie”, będę bronił duetu Gacek & Szczepańka. One nie kreują się na następców Christie i nie mają aspiracji klasyków gatunku. Miło jest czasem wbić się w swój najlepszy garnitur (ewentualnie elegancka małą czarną) i zjeść dobrą kolację w dobrej restauracji, ale ta książka (zachowując tę nomenklaturę) jest przy tym jak swojski dres i przytulny koc i kubek gorącej herbaty z cytryną w zimne, pochmurne popołudnie. Mówiąc wprost – ta książka ma być lekka, łatwa i przyjemna a czytelnik dokładnie to dostaje i w tej kategorii daję 5 *****. Zawiedzionych odsyłam do klasyków gatunku.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
zabójczy spadek formy
(2009-11-15)
zielkowiak
Więcej o recenzencie
Niestety autorki traktują czytelnika jak niepełnosprytnego. Tłumaczą wszystko po drobności "jak ksiądz, krowie na rowie", chociaż już na samym początku można się domyślić jaką intrygę knuje Pawełek - narzeczony jednej z bohaterek.
Przez całą przewidywalną, przeciętną książkę miałam nadzieję, że chociaż zakończenie będzie z suspensem, ale zawiodłam się srogo. Znowu banał! Żebyż jeszcze ten kryminałek skrzył się humorem, to nie zwracałabym uwagi na treść. Niestety książka nawet nie jest zabawna. Z całej tej lektury najbardziej podobał mi się dowcipny opis stanu posiadania pisarek zamieszczony na okładce mojego wydania: "(...) dziesięć lat przyjaźni, prawie osiemdziesiątka na karku, czworo ruchliwych dzieci różnej płci, dwóch przeważnie niezadowolonych mężów, trzy psy i jeden wiecznie głodny kot oraz liczne grono przyjaciół"*. Ale to mogłam sobie przeczytać przez 10 sekund w księgarni, nie wydając niepotrzebnie pieniedzy. Szkoda, że zakup okazał się taki nietrafiony, bo porzednia książka tego pisarskiego duetu "Zielony trabant" podobała mi się bardzo.
*K.Gacek, A. Szczepańska, "Zabójczy spadek uczuć", wyd. Nowy Świat, 2008, okładka
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Lekko i bardzo przyjemnie
(2009-06-01)
prowincjonalna
nauczycielka
Więcej o recenzencie
Spodobał mi się „Zielony trabant”. Było w nim lekko, przyjemnie i intrygująco… Z tego też powodu sięgnęłam do wcześniejszej wspólnie przez Panie napisanej powieści. Nie zawiodłam się, bo znalazłam to czego szukałam, czyli lektury lekkiej, z humorem i takiej, która świetnie nadaje się na czas, w którym nie masz sił na nic, a bez czytania umrzesz.
Beatka zakochana w Pawełku, w przededniu ślubu, spotyka go z inna kobietą. Ślepo wierząca narzeczonemu odrzuca podejrzenia i nie słucha rad przyjaciółki. A może czasami warto słuchać tych, których znamy od wielu lat, a nie tych, którzy nam mówią piękne słówka? Monika, rzeczona przyjaciółka, nie lubi wybrańca Beaty i nie ufając mu zaczyna poszukiwać informacji, które pokażą kim Paweł jest naprawdę.
W ów trójkąt autorki wprowadzają jeszcze współpracowników Pawła, przystojnego weterynarza i interes dla którego warto zabić.
Całość ograna z uśmiechem, jednocześnie dużą ironią i sporą dawna realizmu w stosunkach damsko-męskich. Miła lektura.
(1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(35)