Uwzględniając źródła pobudzeń seksualnych, większość z nas jest całkiem normalna. Ale dewianci przejawiają upodobania seksualne daleko odbiegające od zwykłych zachowań. Ta książka Cię zafascynuje, zaszokuje, wywoła śmiech, momentami zdegustuje i sprawi, że zwątpisz, iż ktokolwiek może coś takiego robić.
Ale zapewniam Cię: ktoś taki... gdzieś... jest.
Doktor Stephen Juan, australijski "Czarnoksiężnik z Krainy Osobliwości", wraca na polski rynek ze swoją trzecią książką z serii "Zagadki ...". I jest ona jeszcze dziwniejsza od poprzednich.
Dewianci zapewne myślą, że to, co ich kręci, jest całkiem normalne. Ale praktycznie wszyscy inni uważają, że jest to co najmniej dziwaczne.
Znasz kogoś, kto ma statuofilię (to ludzie, którzy czerpią przyjemność z obcowania z manekinami i posągami)? A co myślisz o rabdofilach, którzy uwielbiają być chłostani? Są też siderodromofile, których pobudzają tylko pociągi... WSZYSCY NA POKŁAD!!
Pozwólcie dobremu doktorowi Juanowi pokazać sobie ogromną różnorodność istot ludzkich i odkryjcie dziwaczny świat najbardziej niezwykłych seksualnych gustów.
Żenująca wpadka dobrego skądinąd autora
(2007-08-02)
Maciej
Śnieżek
Więcej o recenzencie
Zdecydowałem się na zakup trzeciej części serii książek dr Stephena Juana zachęcony poprzednimi dwiema. Do tej pory autor wydawał się dowcipnym erudytą, który przekazuje swoim czytelnikom nie tylko ciekawostki, ale też regularną wiedzę z zakresu neurologii, psychiatrii czy fizjologii człowieka. Jednym słowem - udane czytadło do autobusu, które można w dowolnej chwili przerwać i później do niego powrócić. Wiarygodne, z bibliografią, nieepatujące niepotrzebną sensacją. Niestety najnowsza książka - ograniczająca się w zasadzie do spisu parafilii (czyli dewiacji) - ma wszystkie wady, których dwie pierwsze się ustrzegły. Po pierwsze jest nudna: bo ile można czytać na temat wyjątkowo czasem obrzydliwych upodobań seksualnych? Po drugie jest powierzchowna: opis większości parafilii ogranicza się do połowy strony, według podobnego schematu: dowcipne zdanie wprowadzające (np. "Nie bądź zaskoczony, jeśli zmrozi Ci to krew w żyłach" jako wstęp do opisu hematofilii, czyli pociągu do krwi), definicja, powiązania z innymi parafiliami (np. felinofilia, pociąg do kotów, wiąże się z zofilią, pociągiem do zwierząt ogólnie), a wreszcie kilka zdań z "rysem historycznym" ("Starożytni Egipcjanie czcili koty i uważali je za boskie") i/lub "studium przypadku" ("Tracy B., 35 lat, mieszkanka Sydney, wcale nie ukrywa faktu, że pociąga ją seksualnie jej kocur, Lotto"). Po trzecie jest krzywdząca: żaden z przytoczonych przypadków nie zasługuje ani na uśmiech, ani tym bardziej na niezdrową ekscytację, bo jest zazwyczaj życiowym dramatem doświadczającej i przeżywającej go osoby. Po czwarte jest bezwartościowa: większość opisanych parafilii została sklasyfikowana na podstawie kilku przypadków, a więc ich istnienie można uznać za głównie medialne. Opisy poszczególnych dewiacji poprzeplatane są cytatami znanych ludzi ("Nie wyleguj się w łóżku, chyba że to tam zarabiasz pieniądze - George Burns, amerykański komik" - ha, ha, ha), mądrościami "amerykańskich naukowców" ("W badaniach wykazano, że w porównaniu z kobietami mężczyźni zmieniają pilotem programy w telewizorze nie tylko częściej, lecz również szybciej") oraz dłuższymi tekstami typu "Implanty w penisach są możliwe" czy "Życie seksualne Hitlera" (z którego dowiadujemy się, że Hitler był skopofilem, torturofilem, algofilem, pygofilem, koprofilem, narratofilem i piktofilem, a także miał jedno jądro i mikropenisa - rzecz jasna trudno powiedzieć, skąd autor to wie). Warto wspomnieć, że kolejne rozdziały książki mają tytuły "Parafilie zaczynające się na [literę] ...", co najlepiej podsumowuje jej zawartość. Książka o napuszonym tytule "Zagadki seksu" nie jest niczym więcej, jak źródłem pseudointelektualnej podniety dla czytelników "Faktu" i "Super Expressu", a przede wszystkim najlepszym dowodem na to, że erudyta też czasem może stać się pajacem. Absolutnie odradzam, szczególnie miłośnikom innych pozycji dra Juana.
(15 z 17 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji