Koszyk pusty
- polecamy
-
- Dziwne teleskopy okładka miękka
- cena: 36,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję (Dodaj własną)
Łukasz Najder Więcej o recenzencie
"Zagubiony kosmonauta" to wyznanie antyturysty. Żarliwa proklamacja nowego sposobu eksplorowania świata. Kontrpropozycja wobec zbiorowej i zorganizowanej turystyki, dla której podstawowym celem jest przetransportowanie grupy zblazowanych mieszczuchów do jednego z czterogwiazdkowych kurortów nad błękitnym podgrzewanym morzem, do strefy klimatyzowanego tropiku, w okolicę słynącą z ułamanych kolumn, opróżnionych kurhanów i tanich dań narodowych. Nie dla antyturysty zatem piramidy schodkowe Azteków, warujący Sfinks i Tadż Mahal! Antyturysta jak ognia wystrzega się miejsc znanych. Znanych, a przez to banalnych - zbanalizowanych wielokrotnością odwiedzin i reprodukcji na światłoczułych kliszach i nośnikach cyfrowych. Książka Daniela Kaldera jest również - czasem zmyślnie zakamuflowaną, a czasem ostentacyjnie jawną - drwiną z zaangażowanego podróżowania, które uprawiają renomowane magazyny zamieszczające efektowne fotografie afgańskich jarmarków, kenijskich podchodów na grubego zwierza, czy też zoomowane twarze anonimowych szamanów pogrążonych w profetycznym widzie. Lecz "Zagubiony kosmonauta" to jednak coś więcej niż totalna krytyka skomercjonalizowanej turystyki, niż grymaszenie nad menu biur podróży. To zestaw czterech znakomitych reportaży, które mają przekonać czytelników - i potencjalnych globtroterów - że tak naprawdę nie ma miejsca na Ziemi, które nie może okazać się niezwykłe, każde zdarzenie może stanowić wstęp do iluminacji, rozmowy życia, przedostania się do innego wymiaru estetyki. Sam Kalder przekonał się o tym w trakcie swoich wojaży po byłych republikach Związku Radzieckiego. Już to sam, już to z kilkoma kumplami dziarsko przemierzał tak księżycowe krainy jak Tatarstan, Kałmucja, Mari Eł, Udurmuncja. Zaprawdę, trudno o bardziej osobliwe tereny! Są to bowiem zapomniane przez Boga i media państewka, którymi niepodzielnie władają komiczni i przerażający prezydenci, cierpiący na nieuleczalną manię wielkości i słabość do własnych portretów, najlepiej o rozmiarze reklamowego billboardu. Socjalistyczna architektura, brud, niedostatek, niezrozumiałe narzecza, koszmarne jedzenie, niedobitki rdzennej ludności, których tradycja i kultura zachowała się jedynie w groteskowej i szczątkowej postaci. Nic tylko wyjechać. Jednak Kalder tego nie uczynił i z uporem maniaka trwał w podrzędnych hotelikach, chadzał na nieudane przedstawienia miejscowych twórców, spacerował po ciemnych obskurnych ulicach. Efektem tego uporu jest "Zagubiony kosmonauta", itinerarium z drugiej strony rzeczywistości. Dzięki tej książce dowiemy się, że w szkołach Kałmucji szachy są przedmiotem obowiązkowym i że w Mari El funkcjonuje Najwyższy Kapłan. Poznamy 10 znamienitych Tatarów i udurmunckie miasto Iżewsk, wylęgarnię seryjnych morderców. Zrozumiemy, że nic jest równie fascynujące jak wszystko.
(3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
























