Paulo Coelho  "Zahir"

Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

Zahir
Autor:
Paulo Coelho

Jedno wielkie rozczarowanie (2007-08-14)

Dominika Chrobak  Więcej o recenzencie

Przeczytałam wszystkie książki tego autora i byłam nimi zafascynowana, lecz "Zahir" kompletnie mnie rozczarował. Widać, że jest to jedna z nowszych książek tego autora, gdyż niejednokrotnie treści i przesłania pokrywają się z innymi dziełami Coelho.

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Polecam! (2007-07-07)

Aleksandra Janusz  Więcej o recenzencie

Nie zgadzam się z osobami, które twierdzą: "To książka dla gospodyń domowych i głupawych nastolatek". Może gdyby przeciwnicy tej książki, byliby nieco oderwani od pracy i stresu, zauważyliby, jaki ten świat jest naprawdę. Nie potrzeba wiele, by zmienić swoje rozumowanie i zacząć się cieszyć życiem. Może problem nie leży w głupawych nastolatkach i domowych gospodyniach, ale w Państwu. Możliwe, że Państwo nie potrafią się z niczego cieszyć? Proszę zacząć najpierw oceniać siebie, a dopiero potem innych. Książka bardzo mi się podobała i nie mam co do niej najmniejszych zastrzeżeń. Powiedziała mi wiele o sensie życia. Życzę więcej optymizmu :)

(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Piekna, poruszajaca, godna podziwu (2006-12-12)

Irena Palczyńska  Więcej o recenzencie

Wspaniała powieść!I nie rozumiem opinii, że niezadowalająca czy coś. Po pierwsze nie oceniajcie, że któraś książka autorowi wyszła, a któraś nie, bo to bzdura! Wszystkie książki są jego, wszystkie niosą jakieś przesłanie, wszystkie są warte uwagi, a jeśli ktoś nie zrozumiał tego, co mu chce autor powiedzieć, to wina odbiorcy, a nie autora. Monotonna? Cóż za bzdura! To głęboka opowieść o dojrzewaniu wewnętrznym człowieka, takie procesy nie są proste, a tym bardziej szybkie. On musi wewnętrznie dorosnąć do miłości, musi na nowo się narodzić, musi znaleźć to coś. Jego żona zmusiła go do wyruszenia w drogę, by odnalazł miłość na nowo, by się odrodził, by znów żył z pasją. To piękna opowieść o przemianie wewnętrznej człowieka. Moim zdaniem najlepsza powieść!

(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Kiepsko (2006-08-10)

cycero1984  Więcej o recenzencie

Ester, żona znanego pisarza, znika bez wieści. Czy została porwana, zamordowana, czy uciekła z kochankiem? Dlaczego nie daje znaku życia? Jak po dziesięciu latach małżeństwa mogła odejść bez słowa? On próbuje ułożyć sobie życie bez niej, wiąże się z inną kobietą, pisze kolejną powieść. Jednak nie potrafi zapomnieć. Ester staje się jego obsesją, jego Zahirem. Wokół niej krążą wszystkie jego myśli. Musi ją odnaleźć, musi wyruszyć w długą podróż, która pozbawi go złudzeń i pozwoli na nowo narodzić się dla miłości. Tyle zapowiedź znajdująca się na obwolucie. Teraz czas na mnie. Spokojnie i rozsądnie dochodziłem do napisania czegoś o autorze, który jest mi poniekąd bliski. Czytałem każdą książkę Coehlo – każdą starałem się dokładnie zbadać – filologicznie i duchowo. Raz było lepiej – raz gorzej. "Zahir" to jednak zupełnie inna historia. Nowy pomysł na życie – na styl, sposób zatrzymania się i popatrzenia w przeszłość. Znajdowanie nowych ścieżek, dróg, którymi może pójść człowiek. Coehlo w każdym swoim dziele szuka i pragnie – znajduje i odkrywa, w tym się zatapia i w tym żyje. Piękna jest idea pisarza – tyle, że trudna do wykonania. On miał i ma możliwości, on ma siłę i chęć, on ma specyficzny power, który pozwala mu żyć i śnić na jawie – wcielać w życie to, co powstaje w marzeniu. Czytelnik – zwykły szary człowiek – nie indywidualny i idealny odbiorca książki nie wykrzesa z siebie energii a’la Coehlo. Nie będzie mu dane szukać miłości po całym świecie. Nie może go uczucie tak opętać, że będzie szaleńczo postępował tylko za nim. Nie może, – bo nie, bo taki już jest świat. Przestrzeń, która wymaga od nas gotowości, ciągłej aktywności i parcia do przodu. Kto raz wyjdzie z obiegu – ma marne szanse na powrót. Ludzie nie mogą kochać i dążyć za wszelką cenę. Oni muszą się ze swoim uczuciem kryć w domu, w cichym zakątku. Nie mogą dać wykiełkować miłości całkowicie – nie pozwolą rozwinąć jej skrzydeł. Mówię więc nie Coehlo, który z każdą swoją książką otacza nas idyllą, która może być spełniona tylko w warunkach cieplarnianych – pieniądze, czas wolny i możliwość przemieszczania się. Łatwo mu mówić, łatwo mu pisać. Poza tym za bardzo wczuł się w swoje kółka różańcowe. Nie ma już u niego granicy między jawą a snem. Nie ma rzeczywistości. Jest tylko fantazja, mara i sen nie do spełnienia. Czytać o miłości można lepsze książki – nasi romantycy, młodopolanie i pisarze okresu międzywojennego. Tam jest język, polot, fantazja. Tu nie ma nawet tego. Wczuwam się w tłumacza, który musiał przeżywać męki – piekielne iście, by oddać coś miernego na coś, choć trochę poprawnego. Akcja też nie zachwyca, nie cieszy i nie interesuje. Sentencje i zwroty nie wejdą do użycia powszechnego – po prostu są kłamliwe i nie nadają się nawet do cytowania w byle jakiej recenzji. Coehlo obniża loty. Jest coraz bliżej dna. Nie ma już u niego nic odkrywczego. Może byłby dobrym reporterem? Któż wie. Nie można od niego wymagać drugiego "Alchemika". "Nic dwa razy się nie zdarza" – jak pisze Szymborska. Teraz może być już tylko nudno. Czy trzeba będzie uciekać do kraju, gdzie Pielgrzym nie sprzedaje swych książkę? Tego się właśnie obawiam. Obawiam się również tego, że wszyscy znienawidzą mnie za ostrą jazdę o autorze – symbolu dobrego pisarstwa. Tylko jak się tu nie zdecydować na 0 punktów, gdy na kilkuset stronach nic nie ma. Nic nie zostało mi w głowie. Pustka. Mogę powiedzieć, że książki nie czytałem. Czytać coś takiego to jak nie umyć zębów. Lekki odór pozostaje. Niechęć do literatury też, choć są autorzy, którzy budzą we mnie jeszcze iskrę nadziei. Nie żyją od dawna, ale ich twórczość trwa we mnie wiecznie. Czego nie można powiedzieć o Zahirowym wietrzyku. Ot, musnął policzek i uleciał do mieszka boga wiatrów. Mam nadzieję, że na zawsze.

(1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Jest świetna

Daria

Nie wiem, dlaczego tak narzekacie na tę książkę! Uważam, że ona jest jedną z najlepszych,oczywiście oprócz "Jedenastu minut", która była najlepszą książką, jaką kiedykolwiek czytałam!

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Niezwykła (2006-07-26)

Bożena Wójcicka  Więcej o recenzencie

Niezwykła przynajmniej dla mnie, bo pozwoliła mi całkowice zmienić myślenie i podejście do życia, pomogła pewne rzeczy zrozumieć, docenić... Naprawdę polecam. Szczególnie ludziom z filozoficznym podejściem do życia.

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Balsam dla duszy (2006-06-29)

Halina Sacha  Więcej o recenzencie

Wiedząc, że Coelho tworzy coś nowego czekałam z niecierpliwością na to, co się ukaże w księgarni. Czekałam, doczekałam się i nie rozczarowałam się. "Zahir" to z pewnością najpiękniejsza i najdojrzalsza książka tego autora. Fabuła toczy się w niej jak płynąca rzeka - nieśpiesznie, ale konsekwentnie i w określonym kierunku. "Zahir", dzięki tej nieśpiesznej fabule, daje nam czas na asymilacje zawartego w nim przesłania, które Coelho chce nam przekazać. Książka może być porządnym zastrzykiem nadzieji, a nawet powiedziałabym pewnej życiowej siły dla każdego - gorąco polecam. Uwaga! Nie polecam czytania "Zahira" jako pierwszej czy drugiej książki tego autora - do "Zahira" trzeba dojrzeć w ogniu wcześniejszych książek Coelho.

(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Nie zawiodłam się...

MoNiKa :)

Książkę "Zahir" przeczytałam jednym tchem... chociaż jest to dopiero druga książka tego autora, którą przeczytałam. Teraz zaczynam czytać trzecią, czyli "Pielgrzyma". Chociaż może faktycznie w książce tej nie ma wartkiej akcji, ale mimo to bardzo mi się podoba ze względu na wielką mądrość zawartą w przesłaniu. Prezentuje bardzo ciekawe poglądy na świat, interesujący punkt widzenia na życie. Historia jest tu na drugim planie - i dobrze. To, co uwielbiam w książkach Coelho to to, że nie wystarczy je raz przeczytać. Trzeba kilka razy, aby całkowicie zrozumieć sens i głębsze przesłanie autora. To taki przewodnik duchowy. Jego ksiażki to zaciszne miejsce. Są tajemnicze i czuje się w nich jakąś moc, jakiegoś ducha...

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Ale to już było...

Jakub Markiewicz

Tak śpiewała Maryla Rodowicz... i chciałoby się dodać: i nie wróci więcej... Marna to kompilacja 'Alchemika', 'Pielgrzyma', 'Wojownika Światła' ze szczyptą 'Piątej Góry' i 'Nad brzegiem rzeki'... Brak pomysłu na książkę - dobrą książkę. Zamiast tego dostajemy odgrzewane kluchy, zlepione kiepskiej jakości lepiszczem. A brak konsekwencji autora, połączony ze zblazowaniem głównego bohatera (autora?! - bo ciężko nie zauważyć autobiograficznych wątków) jest po prostu żenujący. W książce są może ze dwa zdania, które warto przeczytać. Szkoda, że to cytaty...

(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!