Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Zamek z piasku, który runął
Średnia ocena z 44 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Stieg Larsson
- Tytuł oryginału:
- Luftslottet som sprängdes
- Wydawnictwo:
-
Wydawnictwo Czarna Owca
, Październik 2009
- Seria:
-
Millennium
- ISBN:
- 978-83-7554-127-4
- Liczba stron:
- 800
- Wymiary:
- 135 x 210 mm
- Tłumaczenie:
-
Alicja Rosenau
- Sprawdź inne tytuły:
-
Stieg Larsson
Trzecia i ostatnia część serii Millennium zaczyna się w miejscu, w którym kończy się Dziewczyna, która igrała z ogniem. Lisbeth Salander przeżywa próbę pogrzebania jej żywcem. Ale jej kłopoty na tym się nie kończą. Mikael Blomkvist sięga w skrywaną przeszłość Salander i rusza w pogoń za prawdą. Pisze ważny tekst, który ma oczyścić nazwisko Lisbeth Salander i wywołać trzęsienie ziemi w rządzie, służbach bezpieczeństwa i całym kraju. Lisbeth Salander w końcu ma szansę pogodzić się z własną przeszłością.
Ostatnia część trylogii Stiega Larssona to najwyższej klasy thriller polityczny!
"Nowa i ostatnia powieść z trylogii liczy 800 stron. Niewielu jest ludzi, którzy potrafią każdą z tych stron zapełnić atrakcyjną fabułą. Larsson tego dokonał. To wielkie osiągnięcie i jeden z powodów niewiarygodnego powodzenia jego książek."
Magnus Persson, Svenska Dagbladet
"Oczywiście wiadomo, że trzecia część serii Millennium Stiega Larssona jest dobra. By nie powiedzieć diabelnie dobra. Godny podziwu jest już sam fakt, że ktoś napisał 800 stron bez ani jednej dłużyzny, bez nawet najdrobniejszego zbędnego akapitu. Kolejne sekcje wiążą się ze sobą, a ja leżę i czytam, łypiąc okiem na zegar i wiem, że powinienem iść spać, ale jeszcze tylko kawałek (...) I tak przez całą książkę."
Anders Wennberg, Gefle Dagblad
"To w jaki sposób Stieg Larsson trzyma się realizmu to naprawdę mistrzostwo (...) to niezwykłe, że takie ogromne ilości tekstu jak u Stiega Larssona są w stanie się sprzedać i to w czasach, kiedy za pomocą coraz mocniejszego PR sprzedaje się coraz bardziej przeciętne książki."
Maria Küchen, Expressen
"Mówi się, że dobre rzeczy chodzą trójkami i w tym przypadku z pewnością tak jest. Trzecia część serii Stiega Larssona o wymyślonym czasopismie "Millennium" jest po prostu najlepsza."
Jonas Brefält, Värmlands Folkblad
"Stieg Larsson podarował czytelnikom umiejętnie i dobrze napisany thriller o nieprawdopodobnym tempie akcji - coś, do czego już zdołaliśmy przywyknąć. Kiedy człowiek zacznie czytać, wciąga się i nie ma ucieczki."
Zoran Alagic, Norrköpings Tidningar
"Szczególne wrażenie robi talent Stiega Larssona do panowania nad dość skomplikowaną chwilami fabułą o wielu wątkach. Jego znajomość tematu jest niezwykła i trzeba przyznać, że doskonale uchwycił ducha czasu. To nie tylko powieść kryminalna, ale także opis współczesnej Szwecji."
Kjell Nylund, Eskilstuna Kuriren
"Mogę tylko dołączyć do chóru śpiewającego pochwały na cześć ostatniej części trylogii Millennium Stiega Larssona. Miałam duże oczekiwania wobec tej książki, ale autor spełnił je z nawiązką."
Ingalill Mosander, Aftonbladet
- Zamek z piasku, który runął
- Autor:
-
Stieg Larsson
Początek i koniec czyli proces Lisbeth Salander
(2011-02-14)
Fuine
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Veni, vidi, vici... Żaden tam ze mnie Juliusz Cezar, ale przypisywane mu słynne powiedzenie w pewien sposób odnosi się do moich odczuć względem trylogii Larssona. "Przybyłam", a raczej "przebyłam" druga drogę namowy i zachęty, by w końcu wziąć do ręki "Mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet".... "Zobaczyłam" czy też "przejrzałam na oczy" mniej więcej w połowie "Dziewczyny, która igrała z ogniem", dochodząc do jedynego w opinii większości czytelników słusznego wniosku, że lepszej książki w ostatnich kilku latach ze świecą by szukać... "Zwyciężyłam" następnie wszelkie wcześniejsze uprzedzenia własne tudzież przeszkody zewnętrzne, by pochłonąć "Zamek z piasku, który runął" w rekordowym czasie i z wypiekami na twarzy. Po zamknięciu książki mam teraz objawy uzależnienia i reakcje odwykowe, nerwowo zastanawiając się, co też będę dalej czytać, skoro na kontynuację sagi Blomkvista i Salander nie ma najmniejszych szans, jako że autor z grobu nie powstanie. Millenium nr 3 jest rewelacyjnym przykładem kryminału z wątkiem obyczajowo-społecznym. Dynamiczna akcja przeplata się z prezentacją Szwecji z jej wszystkimi blaskami i cieniami. Salander, postać trudna do zniesienia i jeszcze trudniejsza do zrozumienia w części pierwszej, staje się doroślejsza i wręcz bliska niczym nieznośna przyjaciółka. Co zaś do innych postaci wplątanych w trudny do opisania wątek szpiegowsko-sądowy... Nie pamiętam, kiedy ostatni raz czytałam jakąkolwiek książkę z takim zainteresowaniem! Gdy ciężko ranna Salander trafia do szpitala Zalaczenko krąży wokół jak morderczy duch. Jego zaskakujące zabójstwo wcale nie upraszcza sprawy, gdyż jednocześnie inne czarne charaktery wystawiają swe łby z zakamarków tajnej policji z jeszcze bardziej zbrodniczymi zamiarami. Podstępy, do których uciekają się Blomkvist i spółka, by pomóc Salander, budzą najszczerszy podziw, a sprawa sądowa Teleborian & Co. kontra Salander i Annika Giannini to po prostu majstersztyk, pełnią wyrazu i napięcia porównywalny chyba najbardziej z "Ołowianym wyrokiem" Michaela Connelly’ego. Nie sposób przewidzieć jak zakończy się rozprawa, ale konfrontacje oskarżony-oskarżyciel są tak genialne, że chciałoby się, by sprawa trwała wiecznie. Larsson nie zapomina też o Niedermannie, dorzucając go w ostatnim rozdziale jakby z przypadku, ale w formie trafnie wymierzonej puenty. Żadna nitka opowieści nie pozostaje splątana, żadna postać pominięta i już mamy przed sobą koniec. I żal, naprawdę szczery, że Blomkvist, Berger, Salander, Armansky, Modig i cała reszta zamykają się w tych jedynie trzech tomach. Mimo że i trzydzieści przyjęłabym z radością...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeciętna sensacja, do tego przesadnie rozwleczona
(2011-01-01)
Jarosław
Czaja
Więcej o recenzencie
Po drugiej części, która mnie rozczarowała, zrobiłem sobie przerwę. Ale sprawa pozostawała otwarta i w końcu sięgnąłem po trzecią cześć, żeby zobaczyć, jak to się kończy.
Trzecią część czytało mi się dobrze, pewnie też dlatego, że nie łudziłem się na żaden kryminał, ani ciekawe śledztwo, jak to miało miejsce w jedynce. Trójka jest na poziomie dwójki, zresztą fabularnie to po prostu ciąg dalszy i rozwiązanie spraw Salander i Zalachenki. Ogólnie fabuła nie porywa - przeciętna historia sensacyjna z elementami politycznego thrillera. Do tego zbyt rozwleczona. Przerzucenie fabuły na wiele różnych postaci dużo tu specjalnie nie zmienia. Ot, źli są dalej źli i knują, dobrzy są sprytni, mądrzy, błyskawicznie rozwiązują wątpliwości i posuwają śledztwo na przód i poradzą sobie prawie z każdą sytuacją. Początek czyta się jeszcze dobrze, środek trochę przeciągnięty, finał, po wielkich oczekiwaniach, szybki i słaby. No i niektóre elementy fabularne niewiarygodne. Zwłaszcza kwestie zatajania przed organami wymiaru sprawiedliwości pewnych niewygodnych spraw głównych bohaterów i cała sprawa finansów Salander. Całość czyta się faktycznie sprawnie i szybko, ale szału nie ma. Chyba dlatego, że fabuła jest zbyt prosta, żeby rozpisywać ją na aż tyle stron. Ile można czytać o tym, że ktoś sobie zrobił kawę, zaparkował gdzieś samochód, a potem miał spotkanie z kimś innym? Ogólnie szał na tle całej trylogii uważam za przesadzony. Jeszcze pierwsza część była bardzo dobra (klimat mozolnego śledztwa), choć końcówka trochę przegięta (akcja Salander ze zdobyciem pieniędzy). Druga i trzecia część, to już zwykła sensacyjka, nie lepsza od książek Grishama (a może nawet gorsza), tylko przesadnie rozwleczona.
Ogólna ocena trylogii:
1. część: 8/10
2. i 3. cześć: 6,5/10.
(1 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
żałuję, że to już ostatnia część
(2010-10-27)
Marcyś
Więcej o recenzencie
Naprawdę wielki szacunek dla autora tej trylogii za to, że wykonał kawał dobrej roboty. Szybka akcja, od której człowiek nie może się oderwać, mimo iż widzi późną godzinę na zegarze :) Ponadto wielowątkowość, precyzja intryg, talent do panowania nad całą fabułą - mistrzostwo. Wszystkie części bardzo mi się podobały i szkoda, że nie będzie kolejnej. Żałuję również, że Stieg Larsson nie doczekał sukcesu swoich powieści.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
do trzech razy sztuka
(2010-10-12)
ostrbe
Więcej o recenzencie
Dla mnie bezapelacyjnie najlepsza część trylogii. Wreszcie doczekałam się dynamicznej, ciekawej akcji od pierwszej strony książki- zaczynamy dokładnie tam, gdzie skończył się drugi tom, jakbyśmy przeszli do następnego rozdziału a nie tomu. Brawo za ten zabieg.
I tym razem nawet 784 strony mnie nie przeraziły a wręcz byłam rozczarowana, gdy dotarłam do tej ostatniej. Praktycznie "połknęłam" tą część. Za każdym razem obiecywałam sobie, że to już ostatni rozdział, który w tej chwili czytam, po czym... odwracałam kartkę i zaczynałam czytać następny. Aby w pełni poznać, ogarnąć i docenić historię Lisbeth Salander, należy przeczytać całą trylogię. Bo tak naprawdę seria Millenium to historia życia Lisbeth Salander.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(44)