Live Chat
x

Serwis używa cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z Polityką Cookies.

Koszyk pusty

Podręczniki
Bony na zakupy w Merlinie
Napisz do nas Zadzwoń do nas
tel. +48 (61) 628 66 00
fax. +48 (22) 321 91 92

Opis produktu

Zanim umrę

Jenny Downham  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

Numer katalogowy: 0661440
okładka: twarda
nośnik: druk
liczba stron: 272

Kwiecień 2009 - Każdy musi umrzeć. Szesnastoletniej Tessie zostało zaledwie kilka miesięcy życia, więc rozumie to lepiej niż inni. Przygotowała jednak listę dziesięciu rzeczy, które chce zrobić przed śmiercią. Na pierwszym miejscu umieściła seks. Termin - tego wieczoru. Książka, dzięki... Więcej

Produkt niedostępny
Do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Zanim umrę

    Średnia ocena 4,1 na 5 z 10 recenzji   (Dodaj własną)

    Autor:
    Jenny Downham
    Wydawnictwo:
    Nasza Księgarnia , Kwiecień 2009
    Seria:
    Zbliżenia
    ISBN:
    978-83-10-11666-6
    Liczba stron:
    272
    Wymiary:
    130 x 200 mm
    Tłumaczenie:
    Monika Gajdzińska
    Sprawdź inne tytuły:
    Jenny Downham
    Każdy musi umrzeć.
    Szesnastoletniej Tessie zostało zaledwie kilka miesięcy życia, więc rozumie to lepiej niż inni. Przygotowała jednak listę dziesięciu rzeczy, które chce zrobić przed śmiercią. Na pierwszym miejscu umieściła seks. Termin - tego wieczoru.

    Książka, dzięki której poczujesz się szczęśliwy, że żyjesz.
    "Heat"

    Nie wierzę, że można ją było przeczytać i nie zapłakać.
    "Daily Express"

    Przypomina, byśmy doświadczali w pełni każdej chwili i nie bali się spełniać pragnień.
    "Guardian"

    Recenzje naszych klientów Napisz własną recenzję

    Zanim umrę
    Autor:
    Jenny Downham

     Więcej o recenzencie

    Książka, z którą warto zostać sam na sam. ()
    Ocena 4 na 5  

    „Zanim umrę” to powieść o życiu. Tak, o życiu. O szacunku do życia, do każdej sekundy, do świata, który nas otacza i jak bardzo nie zdajemy sobie sprawy z cudu, który ma miejsce tuż obok, na naszych oczach. Tessa Scott ma szesnaście lat i od dwunastego roku życia choruje na białaczkę limfoblastyczną. Bohaterkę powieści poznajemy, kiedy zaprzestała już dalszej walki z rakiem i powoli godzi się z losem, który ją czeka, nie ma jednak zamiaru siedzieć bezczynnie i czekać na to, co nieuniknione. Nastolatka postanawia sporządzić listę rzeczy, które chce zrobić przed śmiercią. Niektóre z nich to te wymagające odwagi, inne to trywialne i proste sprawy, takie jak przytulenie brata. Rodzina Tessy początkowo uważa listę za niedorzeczny pomysł, z czasem jednak przekonuje się i pomaga jej w realizacji planów. Dziewczyna po kolei spełnia listę życzeń, znajduje się tam jednak pewien punkt, który Tessa pragnie zrealizować najbardziej, ale nie może zrobić tego w pojedynkę. I wtedy pomaga jej Adam, chłopak z sąsiedztwa, który odmienia życie nastolatki na tę krótką chwilę. Myśli biegnące przez jej głowę są przedziwne, jednak uzmysławiają nam, jak ważna jest każda chwila, każda mała rzecz, każde przypadkowe spotkanie i wydarzenie. Daje nam do zrozumienia, że żyć to nie tylko jeść i oddychać. Żyć to czerpać ze świata jak najwięcej, obserwować , cieszyć się, troszczyć, kochać i doznawać. To także popełnianie błędów. Nie raz i nie dwa. Tessa pokazuje nam, że nie mamy czasu, że powinniśmy oddychać pełną piersią i żyć, jakby jutra nie było. Dzięki niej wiemy, że śmierć to nie abstrakcja, która nas nie dotyczy, więc zanim odejdziemy, zróbmy, co w naszej mocy, by doświadczyć całego dobra, jakie oferuje nam świat. „Zanim umrę” to poważna i głęboka powieść, która zmusza nas do chwili namysłu i zrozumienia, czym dla mnie jest życie. Co dotąd się w nim wydarzyło, co jeszcze ma szansę się wydarzyć i jak mogę na to wpłynąć. Ile mogę zmienić i jak to zrobić. Przede wszystkim jednak ta książka to pobudka. Oto na naszych oczach umiera nastoletnia dziewczyna, wszystko widzimy z jej perspektywy, bo to ona opowiada nam swoją historię. Widzimy jak uchodzi z niej życie i nagle otwierają nam się oczy, bo dostrzegamy, ile na co dzień nam umyka. Czy polecam? Jak najbardziej. Komu? Tym, którzy mają chwilę dla siebie i czas na przemyślenia. Tym, którzy uważają, że to jest właśnie ten moment, w którym trzeba coś zmienić i potrzebują jakiegoś kopa. „Zanim umrę” to właśnie ten kop, który sprawi, że zaczniesz żyć naprawdę.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Gdy przyjdzie na mnie pora ()
    Ocena 5 na 5  

    Ostatnimi czasy przeczytałam mało książek, które wzbudzały we mnie łzy. Bardzo mało. Ale do tej listy mogę dołączyć z czystym sumieniem „Zanim umrę”. Pochłonęłam ją bardzo szybko i nie mogłam powstrzymać się przed chlipaniem. „Jestem żywa, nasz związek został pobłogosławiony na ziemi, właśnie w tej chwili.” Strona 179 Tessa Scott to szesnastoletnia dziewczyna, chorująca na rzadką odmianę raka – limfo blastyczną białaczkę. Szereg zabiegów, walka z chorobą, nadzieja na wyzdrowienia, to wszystko składa się na jej obecne życie. W pewnym momencie Tessa musi stawić czoło smutnej i gorzkiej prawdzie – rak wyniszcza ją od środka i szansę na wyzdrowienie są niemalże równe zeru. Dziewczyna postanawia więc spędzić swoje życie, wypełniając listę życzeń, które ma zamiar zrobić przed śmiercią. Pomaga jej w tym przyjaciółka, Zoey, która jako jedyna nie traktuje Tessy inaczej, mimo wiedzy o chorobie. Przez raka Tessa rzuciła szkołę, nie spotykała się z nikim, całkowicie odseparowała się od społeczeństwa, które patrzyło na nią przez pryzmat choroby. Teraz, gdy zaczyna wprowadzać w życie swój plan, na nowo odczuwa radość spędzania czasu z ludźmi. Pewnego dnia poznaje też swojego sąsiada, Adama. Znajomość między nimi powoli staje się bardziej zażyła i chłopak również zostaje wciągnięty w spełnianie listy. Co może chcieć zrobić dziewczyna, która ma szesnaście lat i wie, że niedługo umrze? Można by powiedzieć, że banalne rzeczy – uprawiać seks albo zażyć narkotyki. Ale w pewnym momencie, gdy połowa rzeczy na liście zostaje spełniona, Tessa się zmienia. Jak skończy się jej historia? Co stanie się z Adamem? Jak poradzi sobie Zoey? „Zanim umrę” to niesamowicie poruszająca opowieść. Od początku wiedziałam, czego mam się spodziewać, ale mimo wszystko wywołała we mnie całą gamę różnych uczuć, począwszy od złości na świat, skończywszy na pogodzeniu się z losem. Tessa stała się dla mnie symbolem niesamowitej cierpliwości – brała życie za barki i nie przejmowała się tym, co się stanie. W pewnym momencie pogodziła się z tym, co ją czeka. Nie wiem, skąd znalazła w sobie tyle siły i zaparcia. Książka ta pokazuje nam stadium psychologiczne osoby nieuleczalnie chorej. To Tessa opowiada nam, co się z nią dzieje. Dzięki temu mamy pełny wgląd w jej uczucia i myśli, co pozwala czytelnikowi dokładnie wczuć się w jej sytuacje. Tessa z początku nie chce robić nic, prócz leżenia w łóżku i czekania na śmierć, dopiero później orientuje się, że chce żyć – chce zrobić jeszcze wiele rzeczy, więc wstaje i wychodzi na świat, pokazuje się mu i krzyczy, najgłośniej jak może. „Zanim umrę” to opowieść o rzeczach bardzo trudnych. Rodzice muszą pogodzić się z odejściem córki, córka musi pogodzić się ze śmiercią. Ale to nie tylko sama śmierć ma tutaj pole do popisu. Nawet kiedy brak nam już nadziei na coś lepszego, szczęście potrafi do nas przyjść. Książka uczy nas cieszyć się każdym dniem, każdą sekundą życia. A Tessa jest przykładem na to, że powinniśmy wstawać rano z uśmiechem na ustach, wiedząc, że to niekoniecznie jest ostatni poranek. Żyjemy w przeświadczeniu, że jeszcze tyle jest przed nami. Tessa żyła z myślą, że może przestać oddychać już dzisiaj. Książkę polecam wszystkim. Choć trudno jest nam pogodzić się z tym, że nasze życie może skończyć się dzisiaj, opowieść Tessy sprawia, że powinniśmy czerpać ze wszystkich uśmiechów świata i cieszyć się z tego, co mamy.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    W miarę... ()
    Ocena 3 na 5  

    Książka ma swój klimat. Podobał mi się początek i koniec. Tessa bardzo mnie denerwowała, za to sympatią darzyłam Zoey i Cala. Ciekawie było poznać perspektywę chorej, mimo wszystko ta książka nie zapadnie mi na długo w pamięci. Miałam naprawdę duże oczekiwania, ale się zawiodłam.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Na prawdę warto! ()
    Ocena 5 na 5  

    Czytałam z niecierpliwością gdyż mam 17 lat. Starałąm sie wczuć w sytuację bohaterki. Ciągle nasówaly mi się jakieś refleksje, miałam wrażenie że te sceny rozgrywają sie na moich oczach. Były tkie realne, rzeczywiste. Płacz uniemożliwił mi doczytanie końcówki - musiałam zrobić krótką przerwę żeby ochłonąć. Nie zawiodłam sie... Była warta każdego grosza.

    (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Rozczarowanie ()
    Ocena 2 na 5  

    Czytając recenzje spodziewałam się czegoś więcej, niestety się rozczarowałam, kolejna książka z cyklu "smutne historie", niestety takich już jest wystarczająco w postaci książek, reportaży, programów czy artykułów... nie poleciłbym, chyba że chcecie sobie popłakać.

    (1 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    rozczarowanie...niesmak. ()
    Ocena 2 na 5  

    przeczytałam. I to wszystko. Bez emocji, bez łez, bez uniesienia. Moja refleksja? Zastanawiam się nad zachowaniem ludzi śmiertelnie chorych i dochodzę do wniosku, że do końca należy być człowiekiem. Przecież to nie wina ludzi zdrowych, że jest się chorym, szczególnie, gdy mamy do czynienia z rakiem. Dręczenie najbliższych, strzelanie fochów i wykorzystywanie sytuacji. To nie fair wobec tych, których opuszczają umierając. Boimy się o tym mówić wprost ludziom chorym, aby ich nie urazić, aby nie ściągnąć "złego" na siebie itd. Nigdy nie wiemy co nas czeka, co jest nam pisane, ale życie w chorobie, na zasadzie, że teraz to mi wszystko jedno i dam światu popalić - rani. Wszyscy odejdziemy z tego świata, prędzej czy później. Realizujmy marzenia, nawet te najgłupsze i ponośmy za nie odpowiedzialność. Zdrowie to rzecz najcenniejsza jaką posiadamy, a zdolność empatii równie cenna.

    (3 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Genialna książka! ()
    Ocena 5 na 5  

    Brak słów. Książka jest po prostu fantastyczna. Ukazuje jak wielkim, cennym darem jest życie i jak bardzo wszystko zmienia się w obliczu śmierci. Jak najbardziej polecam! Gorąco zachęcam do jej przeczytania, nie pożałujesz!

    (5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Genialna książka ()
    Ocena 5 na 5  

    Dzięki niej można naprawdę zapragnąć żyć. Pokazuje, jak bardzo życie jest cenne, jak wiele osób możemy zranić śmiercią, ile rzeczy możemy poznać. Mamy tak wiele czasu, więcej niż ludzie chorzy, ale nie potrafimy go docenić. Ta książka pomaga dostrzec ile mamy szczęścia. Polecam ją każdemu a szczególnie osobom, które utraciły wiarę w siebie i sens swojego życia.

    (8 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Wruszająca ()
    Ocena 5 na 5  

    Ale bardzo potrzebna na rynku. Po to żeby zmusić nas do refleksji. Do zatrzymania się na chwilę. Do poczucia radości z życia. Bo skoro ktoś kto wie że umiera potrafi się nim cieszyć? Dlaczego my mielibyśmy tego nie umieć?

    (9 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Przejmująca historia ()
    Ocena 5 na 5  

    Czytając płakałam a później jakoś łatwiej mi było się zabrać za podstawowe czynności. Zresztą, nie tylko płakałam podczas lektury. Czasem śmiałam się jak dziecko. Ta książka zmieniła moje podejście do "teraz". Chciałabym już nigdy nie zapomnieć, jak cieszenie się obecną chwilą zmienia jakość życia. Życia, które jest darem...

    (22 z 23 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji