Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Zapomniane bestie z Eldu
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Patricia A. McKillip
- Tytuł oryginału:
- The Forgotten Beasts of Eld
- Wydawnictwo:
-
Mag
, Styczeń 2001
- Seria:
-
Andrzej Sapkowski przedstawia
- ISBN:
- 83-87968-57-9
- Liczba stron:
- 230
- Wymiary:
- 115 x 190 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Patricia A. McKillip
Na górze Eld, w zaczarowanym lesie, żyje białowłosa czarodziejka Sybel. Włada ona legionem zapomnianych magicznych bestii o nadludzkiej mocy. Jest tam dzik Cyrin, który zna odpowiedź na wszystkie zagadki poza jedną, śniący o utraconych skarbach smok Gyld, czarny łabędź z Terleth, Gules, lew o oczach z płynnego złota, czarna kocica Moriah z legendarną wiedzą o zaklęciach i tajemnych urokach, błękitnooki sokół Ter, który rozerwał na strzępy siedmiu morderców maga Aera. Wspólnie podejmują misję w baśniowej krainie Eldwoldu i poza nią... Biorą udział w dynastycznej wojnie i starciu z groźną magią, podczas której Sybel poznaje potęgę ludzkiej miłości.
- Zapomniane bestie z Eldu
- Autor:
-
Patricia A. McKillip
Bestie, ludzie i uczucia
(2006-03-17)
Marzena
Kowalska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Oto opowieść o pięknej czarodziejce Sybel, którą wyróżniała samotność, magia i białe włosy. Młodej kobiecie, która miała wszystko, której w spadku pozostawiono największe magiczne zwierzęta – zapomniane bestie. To one były jej rodziną i oparciem, to od nich uczyła się magii, dzięki nim i księgom, poznawała świat. Żyła spokojnie, na wysokiej górze, w zamkniętych murach zamku, odcięta od smutnej rzeczywistości zwykłych ludzi. Żyła, nie znając piękna miłości, nie czując niczego poza pragnieniem wiedzy i zdobyciem kolejnych, magicznych stworzeń. Nie widząc nawet, że tam za bramą, kryje się jej przeznaczenie. Przeznaczenie, które da o sobie wkrótce znać, gdy tylko ktoś zastuka w jej odrzwia.
Jak to w baśniach bywa, uwięziona, ale w tym wypadku z własnej woli, piękna dziewczyna, nagle zostaje oswobodzona przez dzielnego rycerza. Jednak tym razem, w fantastycznym świecie McKillip, zamkniętej dziewczyny nikt nie wyswobadza ze szponów czarodziejskiego dzika czy smoka, nikt nie chroni jej przed ukochanymi przez nią: lwem, łabędziem, kocicą czy sokołem. Tym razem rycerz pojawia się i ofiarowuje jej inny świat. Świat, który utożsamiać będzie mały Tam. Kwilący jeszcze w jego ramionach. Dziecię – niespodzianka, jedyny prawowity następca tronu tego świata. Następca, który do wypełnieni się czasu, musi pozostać w ukryciu. Jednak, czy jest to odpowiednie miejsce? Tu, u boku kobiety, która nie tylko nie potrafi opiekować się dziećmi, lecz przede wszystkim nie zna ludzkich uczuć i tożsamych człowieczeństwu, porywów? Która kocha wyłącznie moc i magię, historie i zagadki?
Oto opowieść, która niesie w sobie pełnię baśni fantasy, lekko skropioną wątkiem miłosnym, lecz przede wszystkim magiczną. Pełną fantastycznej historii, niedopowiedzianych do końca kwestii, oraz tajemnice. A jednocześnie opowieść, miejscami aż nadzwyczaj ludzką, boleśnie zderzającą porywy człowieka, z wymogami świata magii. Szczególnie, jeżeli chodzi o naszą główną bohaterkę, czarodziejkę Sybel. Kobietę, która wie wszystko, poza tym, jak zwyczajnie żyć. Tej „magii”, nigdy przecież jej – sierocie, nie wyjaśniono. Która potrafi pleć nici tego świata, przywołaniem zmienić bieg historii, ale nie wie, czy i jak, może się zakochać. Nie zna smaku najprostszych porywów.
Opowieść McKillip intryguje delikatnością, nęci wciągającą fabułą, lecz przede wszystkim jest prawdziwą, baśniową fantasy. Gdzie magia, nie zawsze wygrywa z porywami duszy.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wciągające, chociaż pozbawione głębi
Diana
P.
Jest to pierwsza książka tej autorki, którą miałam okazję przeczytać. Zachęciła mnie przede wszystkim seria, w jakiej została wydana – "Andrzej Sapkowski przedstawia" – bo zarówno książki samego Sapkowskiego, jak i polecane przez niego książki Gaimana, bardzo mi się podobały. Na książce McKillip też się nie zawiodłam, acz nie do końca trafiła w moje czytelnicze gusta. Uwagę zwracają przede wszystkim styl i język, które tworzą iście magiczny i "jedwabisty" nastrój (na pewno duża w tym zasługa cenionego przeze mnie tłumacza, Piotra W. Cholewy). Po prostu przyjemnie jest "zanurzyć się" w tę opowieść. Jakkolwiek banalnie by to brzmiało, w przypadku świata opisywanego przez McKillip jest to prawda. I w tym właśnie momencie zastanawiam się, czy przypadkiem nie traci na tym w jakiś sposób psychologia bohaterów... Jak na mój gust, historia toczy się zdecydowanie za szybko. Nie żebym przepadała za tasiemcowymi opisami stanów ducha, ale opowieść sprawiła na mnie wrażenie reportażu czy kroniki. Dzięki temu czyta się szybko, łatwo i przyjemnie, nie ma czasu na nudę, ale z drugiej strony często nie wiemy, dlaczego ktoś postąpił tak, a nie inaczej, miłość przydarza się jakby sama, ktoś do kogoś nagle przyjeżdża, tęskni, a wszystko to takie "suche fakty", tak jakby relacje międzyludzkie rozwijały się i kończyły w ciągu jednego dnia i to bez udziału głębszych emocji, rozterek i przemyśleń. Jakoś zdecydowanie wolę bardziej wiarygodną i rozbudową psychologię bohaterów. Takie następowanie po sobie zdarzeń, ślizganie się po powierzchni, bez wnikliwszego wglądu w przyczyny to trochę za mało jak dla mnie. Ale ja zawsze wolałam sagę o wiedźminie z całą misterną siatką intryg i relacji międzyludzkich niż wcześniejsze opowiadania skoncentrowane bardziej na przygodzie, walce i tempie zdarzeń.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji