Zbieracz Burz - tom 1
okładka: twarda
nośnik: druk
liczba stron: 352
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (2)
Luty 2010 - Boże miej litość! Miej nas w swojej opiece!
Moc Burzyciela Światów, ocknęła się, zatliła, lecz nie wypełniła potęgą Pana. Nie znalazła ujścia od czasu starcia z Siewcą Wiatru. Aż do teraz...
Boże w Trójcy Jedyny! Czemuż znowu budzisz swego Anioła Zagłady?
Porywasz za naczynie...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Zbieracz Burz - tom 1
Średnia ocena z 2 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Maja Lidia Kossakowska ,
Maja Lidia Kossakowska
- Wydawnictwo:
-
Fabryka Słów
, Luty 2010
- ISBN:
- 978-83-7574-190-2
- Liczba stron:
- 352
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Maja Lidia Kossakowska ,
Maja Lidia Kossakowska
Boże miej litość! Miej nas w swojej opiece!
Moc Burzyciela Światów, ocknęła się, zatliła, lecz nie wypełniła potęgą Pana. Nie znalazła ujścia od czasu starcia z Siewcą Wiatru. Aż do teraz...
Boże w Trójcy Jedyny! Czemuż znowu budzisz swego Anioła Zagłady?
Porywasz za naczynie gniewu. Kielich, który gdy pęknie, wyleje niszczycielską zawartość na każdą krainę Kosmosu. Każdą Istotę. Każde dziecię Twoje.
I stanie się koniec... I nicość...
Boże czemuś nas opuścił? Eli, Eli lama sabachtani? Boże miej litość! Miej nas w swojej opiece! Moc Burzyciela Światów, ocknęła się, zatliła, lecz nie wypełniła potęgą Pana. Nie znalazła ujścia od czasu starcia z Siewcą Wiatru. Aż do teraz...
Boże w Trójcy Jedyny! Czemuż znowu budzisz swego Anioła Zagłady? Porywasz za naczynie gniewu. Kielich, który gdy pęknie, wyleje niszczycielską zawartość na każdą krainę Kosmosu. Każdą Istotę. Każde dziecię Twoje. I stanie się koniec...
I nicość... Boże czemuś nas opuścił? Eli, Eli lama sabachtani?
- Zbieracz Burz - tom 1
- Autor:
-
Maja Lidia Kossakowska ,
Maja Lidia Kossakowska
Słaba pozycja w dorobku autorki
(2011-03-04)
Michał
Gabrych
Więcej o recenzencie
Najnowsze dzieło pani Kossakowskiej niestety nie wytrzymuje porównania z poprzednimi pozycjami o mrocznych i świetlistych. Nawet postacie, niegdyś tak dobrze nakreślone wydają się płaskie oraz mają mniej uroku niż zwykle. Do tego dochodzi - co zadziwiające ze względu na niejednokrotnie udowodnioną lekkość pióra autorki i talent do pisania ciekawych historii - nieco wymuszona fabuła, toporne, nienaturalne miejscami dialogi i fragmenty silące się na rozbawienie czytelnika. Szczególnie niedopracowane wydaje się zakończenie, pisane jakby na szybko i bez uwzględnienia portretu psychologicznego Daimona Freya (szybki powrót do jego początkowych relacji z chyba prawie wszystkimi bohaterami). Książka mimo wszystko nie jest wyjątkowo zła, nawet daje się czytać jednak bardzo rozczarowuje. Mam nadzieję iż następna powieść (bądź opowiadanie) z tego cyklu okaże się lepsze i że jest to jedynie chwilowy brak formy autorki. Dałbym pół oceny wyżej, ale niestety nie ma takiej opcji.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji