Koszyk pusty
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję (Dodaj własną)
Luiza Markowicz Więcej o recenzencie
85 wierszy. Wierszy genialnych, w genialnym tłumaczeniu. Tłumacz Jacek Dehnel podarował nam wyjątkową poezję, poety prawie nieznanego w Polsce. Wiersze, wydawałoby się szorstkie, pisane językiem potocznym, czasem wulgarne, bez ozdobników i upiększeń. A jednak im dłużej czytać widać piękno strof, słychać melodię frazy, która wije się przez cały wiersz i oplata go delikatnie. Wiersze mówiące o szarej, nieraz beznadziejnej codzienności, o pracy która nie daje zadowolenia, o nijakości dni jakie jeszcze zostały do przeżycia, o weselach i ślubach. Wbrew pozorom jednak nie ma tam pesymizmu, Larkin po prostu mówi - takie jest życie. Że starość jest brzydka a skóra obwisa, że chciałoby się więcej a już nie można. Tego wszystkiego nie mielibyśmy jednak gdyby tłumacz nie wzniósł się na wyżyny mistrzostwa translatorskiego. Jacek Dehnel pokazał nam jak należy tłumaczyć poezję, ile trzeba dać z siebie a ile zostawić z oryginału.Jak przetłumaczyć ulotne wrażenie, historię, odczucie,tak żeby nic się nie zagubiło, zniknęło, nie straciło sensu? Trzeba być znakomitym poetą. Ten warunek został spełniony I spełniło się jeszcze coś, uważam najważniejszego - ci dwaj znakomici poeci nareszcie się spotkali.
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
























