-
-
-
-
-
Lider
- Waldemar Łysiak
-
cena:
37,49
zł
-
-
-
Czwórka
- Waldemar Łysiak
-
cena:
38,49
zł
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Zgred
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Rafał A. Ziemkiewicz
- Wydawnictwo:
-
Zysk i S-ka
, Kwiecień 2011
- ISBN:
- 978-83-7506-818-4
- Liczba stron:
- 272
- Wymiary:
- 130 x 205 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Rafał A. Ziemkiewicz
Rafał A. Ziemkiewicz jeden z najpopularniejszych polskich publicystów w najbardziej publicystycznej ze swych powieści. Napisana w formie dziennika powieść Zgred obejmuje czas pomiędzy lutym a kwietniem 2010 roku.
Z wywiadów z Rafałem A. Ziemkiewiczem:
Nie ma czegoś takiego, jak literatura "prawicowa". Jest tylko pewna wpływowa koteria w krytyce literackiej i mediach, która domaga się, by literatura opisywała nie realnie istniejącą III RP, ale, jak w czasach socrealizmu, rzeczywistość postulowaną - "państwo, będące największym sukcesem w dziejach Polaków". A pisarzy, którzy się temu nie podporządkowują usiłuje wykluczyć taką właśnie etykietą.
Ludzie lubią utożsamiać pisarza z bohaterem literackim i niektórzy twórcy świadomie na tym grają. A powieść to przecież fikcja. To, że zdarzenia w moich powieściach są prawdziwe, nie znaczy wcale, że się kiedykolwiek zdarzyły. I tak samo jest z bohaterami... Mój Boże, przecież bohater "Trans-Atlantyku" wprost przedstawia się jako Witold Gombrowicz, a nikt nie twierdzi, że to pamiętnikarski zapis pobytu pisarza w Buenos Aires we wrześniu 1939.
- Zgred
- Autor:
-
Rafał A. Ziemkiewicz
Straszna prawda
(2011-07-19)
Szamil
Borzojew
Więcej o recenzencie
Czytam sporo, ale dawno żdna książka nie zrobiła na mnie takiego wrażenia. Przy czym wrażenia przygnębiającego. Porównać ją mogę tylko z jedną książką, mianowiciez "Dziennikiem 1954" Tyrmanda. Różnica jest taka, że Tyrmand pisał swój dziennik prawie 60 lat temu, bez nadziei na publikację w dającej się przewidzieć przyszłości. NIe wiedział, czy ktokolwiek będzie to oprócz niego kiedykolwiek czytać. Ziemkiewicz natomiast wie, że książkę przeczytają tysiące, zarabia na tym. Ludzie czytają i co? I nic. A rzeczywistość ukazana w niej jest równie przygnębiająca, jak ta w dzienniku Tyrmanda. Ziemkieiwcz może sobie oczywiście pisać bez obawy o to, że resztę życia spędzi w odosobnieniu, ale... Pamiętajmy, że niejden dociekliwy i zbyt złośliwy wobec Salonu źle skończył w wolnej Polsce.
Jedno tylko pachnie fałszem w omawianej książce. Otóż dwa lub trzy razy padają zdania, o których można było się dowiedzieć dopiero po zamachu w Smoleńsku, natomiast autor twierdzi, że są to zapiski pisane przed 10 kwietnia 2010 r.
Uważam, że książkę tę powinien przyczytać każdy dorosły człowiek, zanim pójdzie w naszym kraju na jakiekolwiek głosowanie w wyborach.
(5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dzienniki pisane nocą
(2011-06-27)
Paweł
Nowak
Więcej o recenzencie
Ziemkiewicz napisał książkę, ale napisał ją w sposób, który najbardziej lubi i w sposób, który najlepiej mu służy. Mnóstwo dykteryjek, krótkich wtrętów, ni to felietonów, ni to rozdziałów łączących się w logiczną całość. Wszystko wiąże: jego alter ego - Rafalski walczący z cukrzycą i poseł Irek kuszący wejściem w politykę. Jak zwykłe doskonałe podsumowanie polskiej rzeczywistości. Sporo autobiograficznych wątków pomieszanych z kompletną fikcją. Na pewno prawdziwa żona i córki, ale wymyślone siostry, szwagrowie. Z życia wzięty opis relacji z ocjem i ale już stosunki z matką autor sobie wymyślił. Wszystko niesamowicie wciągające.
(4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Szczęście znalazł w domu, bo nie było go w ojczyźnie.
(2011-05-30)
Marcin
Jakubowski
Więcej o recenzencie
Zgred to dwie książki w jednym. Z jednej strony dostajemy kawał solidnej publicystyki, z której Ziemkiewicz jest znany szerokiemu gronu czytelników. Z drugiej - poznajemy portret rodziny, bardzo szczęśliwej rodziny, która jawi się jak bezpieczna przystań, oaza normalności dla głównej postaci książki, publicysty Rafalskiego. Całość jest napisana w formie dziennika, co każe odnieść Zgreda do diariuszy Tyrmanda i Kisiela. Tu widoczna jest pierwsza różnica, o ile Tyrmand i Kisiel pisali do szuflady i nie kamuflowali swoich osądów oraz ich adresatów, o tyle Ziemkiewicz uciekł w fikcję z kluczem (bardzo łatwym do odczytania, ale kluczem). Nie wiem, czy zmienił zdanie, czy też wyszedł z takiego założenia od początku. Domyślam się, że pierwsza możliwość jest całkiem prawdopodobna, całość niepokojąco blisko ociera się o prawdziwe życie autora (vide Wkurzam Salon). Kisielowski w duchu dziennik nie byłby dzisiaj do wydania, bez dwudziestu procesów sądowych założonych autorowi. Całość czyta się świetnie, aż do bardzo poruszającego finału, w którym Rafalski pisze o emocjach i wyborach Ziemkiewicza. I tu jest jak dla mnie największa słabość Zgreda, skaczemy od Rafalskiego do Ziemkiewicza, od Ziemkiewicza do Rafalskiego, czyli od dziennika do fikcji, co wygładza trochę siłę przekazu. Dodać trzeba, że całościowo powieść polemizuje z Mickiewiczowskim cytatem maturalnym "Szczęścia w domu nie znalazł bo go nie było w ojczyźnie.", który gdy przyjrzeć mu się z bliska, nie ma faktycznie sensu.
(5 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji