A ty, czy boisz się śmierci?
(2011-08-18)
Miłośniczka kina
Więcej o recenzencie
Uwielbiam książki Stephena Kinga, który, moim zdaniem, jest jednym z mistzów pióra. Z łatwością przelewa swoje myśli na papier i potrafi zainteresować czytelnika swoim opowiadaniem. Historia, którą przedstawia, jest pełna wzruszeń, miłości, nienawiści i przyjaźni. Mimo, że mamy do czynienia z mordercami, to jednak King przedstawia w złym świetle tylko jednego z nich. Czytając "Zieloną milę", nie mogłam się od niej oderwać. Autor swoją powieścią budzi w nas emocje i uczucia, takie jak chociażby współczucie i złość. Ponadto, pisarz wplótł w swoje dzieło trochę humoru. Piękna historia, pokazująca jak śmierć potrafi być okrutna i zarazem jak życie potrafi być piękne. Czy John, Coffey (jak napój, tylko inaczej się pisze - chce się od razu dodać) był faktycznie zdolny do morderstwa? I czy umrze? Tym z Państwa, którzy jeszcze nie czytali tej książki nie zamierzam psuć "zabawy". Polecam oczywiście przeczytanie, jest to tzw. "lektura obowiązkowa". Zakończenie jest fantastyczne, muszę przyznać, że bardzo rzadko płaczę - zarówno na filmach jak i czytając - ale tym razem nie powstrzymałam łez. Smutna historia, która jednocześnie ma w sobie pewne piękno jak i przesłanie. Ot, życie.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji